CZASEM WARTO SIĘ WYLOGOWAĆ


                Zazwyczaj w weekendy lub tuż po, dostaję wiadomości, że długo nie odpisuję. Mały jest ze mną kontakt. Mama ma problem z dorastającą córką lub synem. Kolejna z uporczywym katarem malucha. Zestaw pytań o zabawki, gry, przydatne akcesoria stosowne do wieku. Wiadomości o ciąży czy o pierwszym ząbku dziecka. Część z was woli prywatną korespondencję. Szanuję to. Ostatnie porady na temat leworęczności Meli są dla mnie jednymi z cenniejszych. Rady na zaburzenia snu starszej bardzo pomogły. Pytania o nastolatków są jednymi z ciekawszych. Jednak...

               Bardzo lubię kontakt z wami. Doradzanie w znajomych mi tematach, czasem rozmowy o wszystkim i niczym. Jednymi z milszych są wiadomości z cyklu: "fajna sukienka-widziałam cię dziś", "to ja byłam w tym miejscu..", "twoja córcia jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach" itp. Naprawdę cieszy mnie to.  Jednak w poniedziałek rano otwierając pocztę wiem, że będę musiała się przez nią wręcz przekopać.  Staram się weekendy w całości poświęcać rodzinie. Odkładam laptop na półkę i po prostu żyję. Bawię się z dzieciakami, wkurzam za nieposprzątane pokoje, rozpakowuję piątkowe stroje z lekcji w-f i śniadaniówki, gotuję pomidorową. Zakasuję rękawy i sprzątam.Zupełnie, jak wy. Więc jeśli nie odpisuję, nie zostawiajcie komentarzy typu: "czy ktoś tu w ogóle jest?" . Blog to nie dyżur 24/7. To pasja, praca, satysfakcja, ludzie. Jednak mimo tego, że kocham to, co robię, uwielbiam was, to jednak mam też życie poza siecią. Weekendy pokazuję w urywkach, z telefonu.

              W poniedziałkowe poranki zawsze wracam pełna energii i wiecie co? Już cieszę się na najbliższy. Bo choć ganianie z dziećmi po podwórku czy granie w planszówki jest fajnie. Jednak świadomość, że czekacie na mnie, daje mi motywację do pracy. Tak, że mniejsza aktywność pokazuję tylko, że po prostu ładuję akumulatory. Szanuje was, uszanujcie też to, że czasem potrzebuję wolnego.

Jesteście tu? Dajcie znać.




Lubisz już mnie? Polub
                                                      

CONVERSATION

9 komentarze:

  1. Każdy tak ma :) Miłego poniedziałku, też mnie czeka kopanie w mailach, już się boję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maliny u mnie do października owocują, potem mnie też czeka kopanie ;)

      Usuń
  2. Weekend jest dla rodziny i chyba każdy powinien to zrozumieć ;) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem od roku i zaglądam regularnie. Również mam trójkę dzieci i lubię te humorystycznie napisane teksty, zwłaszcza o nastolatkach. Pozdrawiam Weronika

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.