5 RZECZY, KTÓRYCH DOWIESZ SIĘ OD NIEMOWLAKA


                  Język małego dziecka,  choć teoretycznie niezrozumiały dla rodziców z dnia na dzień staje się jasny. Maluch tonacją płaczu czy śmiechu pokazuje co lubi, czego mu brakuje. Mamy są w stanie poradzić sobie bez internetu czy "dobrych rad". Wystarczy instynkt i obserwacja. Jednak są sposoby by dziecko nieco ukierunkować czy, jakby oszukać. Drobne triki, które pomogę mamie spragnionej samotnego wyjścia z domu, wyrwać się choćby na chwilę. Zostawiając oczywiście dziecko pod dobrą opieką. Podejmuję więc najszerzej badane tematy: jedzenie, spanie, zabawę.

CYC

Nie wymyślaj, nie kombinuj. Dziecku do szczęścia potrzeba zaspokojenia głodu. Bez doradcy, bez podręcznika. Bez wmawiania jemu i tobie co powinno. Kilkudniowemu, czy kilkumiesięcznemu dziecku jest wszystko jedno kto podjeżdża z bufetem. Jeśli to ty, to ok. Jeśli mamka, czy butla też ok. Najedzone=szczęśliwe.


WYCZUWANIE PO ZAPACHU

Masz gdzieś wyjechać, a twoje pijawka uznaje tylko spanie z tobą? Ubierz koszulkę chłopa na kilka nocy. Daj mu ją, niech w niej śpi. Zamiast swojego żelu pod prysznic, niech umyje się twoim. Dziecię będzie wtulone, niczym aniołek. Sprawdzone niejednokrotnie.

Lubisz już mnie? Polub
                                                      


DEGUSTATOR 

Dziecku wszystko jedno? Podaj brokuła, czy ziemniak. Zobaczysz jak nim pluje. Daj coś słodkiego, przyssie się do tego. Nie wierzysz? Nie próbuj. Tak to działa, jesteśmy zaprogramowani na słodkie. Jednak nie warto psuć smaku dziecka. Jeszcze się słodkim ofutruje w życiu. A plucie w sumie jest fajne.


RODZEŃSTWO-NIAŃKA IDEALNA

Dlaczego z kilkuletnią siostrą/bratem bawi się w spokoju, a  ty wciąż szukasz zajęcia dla malucha?
Kilkulatek inaczej postrzega świat. W zdecydowanie bardziej interesujący sposób niż ty. W oczach niemowlaka przegrywasz ze swoim starszym potomstwem. Trudno, taki lajf.


INTUICJA W SPANIU

Nie ty decydujesz czy dziecko śpi samo, czy z tobą. To maluch wybiera. Nie wierzysz?  Po dobrych radach spędziłam rok na podłodze pod łóżeczkiem małego. Potrzebował bliskości. Drugą córkę po prostu mąż zaczął brać dla wygody do nas. Trzecia domagała się spania osobno. Rb lub zimny chów? Zapomnij o wyborze. To dziecko decyduje, już na etapie oseska.


Podobny artykuł

Wsłuchujesz się w dziecko, czy jednak korzystasz z porad?

CONVERSATION

6 komentarze:

  1. Prawda! Plucie fajna sprawa ja mam ubaw młody też a pies szczęśliwy bo zje coś innego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas pies też lubi towarzyszyć przy posiłkach. Dziwnym trafem zawsze coś upadnie ;)

      Usuń
  2. Niestety przy pierwszym dziecku byłam chyba początkowo zbyt zestresowana i zbyt naładowana informacjami z podręczników, by działać w 100% intuicyjnie. Przy drugim już poszło lepiej ;)

    Pozdrawiam,
    K.
    www.wariacjeniezawszenatemat.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy pierwszym dziecku i mi mącono w głowie ;)

      Usuń
  3. Dokładnie dziecko decyduje i tyle, a my chcąc nie chcąc musimy się podporządkować :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.