JAK ODZYSKAĆ PIENIĄDZE, GDY BANKOMAT LUB BILETOMAT ICH NIE WYDA?

piątek, 30 września 2016
             

            Ten dzień niczym nie różnił się od innych. Jak zwykle, w portfelu pusto, w użyciu tylko karta. Jednak musiałam mieć gotówkę. Poszłam do pobliskiego bankomatu. Mamy ich we wsi dwa. Poręczniej było mi przy sklepie. Bankomat wyglądał normalnie. Wisiały na nim niezabrane wydruki. Tak. To codzienny obrazek. Ludzie klikają wydrukuj potwierdzenie i go nie biorą. Do tej pory raczej nie drukowałam potwierdzeń, jednak po tym zdarzeniu drukuję już wszystko. Włożyłam kartę,  przeleciała przez ekran  tęcza komunikatów i cisza. Karta została w środku, pokazał się błąd! Klnąc szpetnie pod nosem,  weszłam za ścianę do banku, mówiąc, że maszyna zwariowała i połknęła mi kartę. Kierownik banku wyszedł ze mną na zewnątrz, powiedział, że bankomat dziś ma jakieś humory. Podeszliśmy do niego, a tam wesoły komunikat: podaj pin.

-O widzi pan-zaszczebiotałam niczym typowa blondynka-działa.

To tyle w temacie działania. Po wbiciu pinu i kwoty do wypłaty pokazał się komunikat : AWARIA. Bankomat oddał kartę, wypluł również wydruk, którego nie chciałam i "zdechł". Wzięłam wydruk, bo nie mam w zwyczaju zostawiania ich w bankomatach. Schowałam karteczkę do portfela i pobiegłam do drugiego bankomatu.

              Wydruk leżakował sobie obok potwierdzenia niewydania reszty. To historia sprzed dwóch dni. Pkp. Przygotowana na to, że biletomat często pokazuje komunikat: tylko gotówka, miałam pieniądze na bilet.  Gotówkę przyjął, bilet wydał, wypluł wydruk: Potwierdzenie zatrzymania reszty. Zachwycona nie byłam. Gdzie odbiorę te 6 zł? Przecież nie opłaci mi się po nie jechać do Warszawy. Schowałam potwierdzenie do portfela i pojechałam na event. Jednak trzy dni później, robiąc przelew, postanowiłam sprawdzić historię rachunku. A tam niemiła niespodzianka. Bankomat dał do banku komunikat, że wypłaciłam pieniądze, których nie otrzymałam. Na szczęście zachowałam potwierdzenie, że BANKNOTY NIE ZOSTAŁY WYPŁACONE.  Na dole owego potwierdzenia był nr telefonu na infolinię. Już zaledwie po 20 minutach rozmawiałam z konsultantem, który uświadomił mi, że muszę złożyć REKLAMACJĘ w swoim banku. Tu miało pójść szybciej. Byłam tylko siódma w kolejce oczekujących. Po wytańczeniu się do miłej melodyjki-nie siedzę biernie czekając na połączenie-podaniu imion, peselu, panieńskiego nazwiska matki, patrona szkoły podstawowej, czterech ostatnich cyfr karty, godziny z potwierdzenia niewypłacenia pieniędzy, usłyszałam, że reklamacja została przyjęta i zostanie mi ta informacja przesłana na mail. Czekałam zaledwie dobę na mail z pozytywnym rozpatrzeniem reklamacji. Pieniądze wróciły na konto.

              Po tej szybkiej i bezbolesnej akcji zwrotnej postanowiłam upomnieć się o resztę za bilet. Poranny fitness załatwiłam oczekując na połączenie i uzyskałam informację, że mam dwie opcje:
mogę podjechać do kasy w Warszawie po zwrot nieszczęsnych 6 zł lub zrobić skan potwierdzenia i wysłać mailem reklamację, a zwrot reszty dostanę na konto. Tak też uczyniłam. Gdyby nie te dwa przypadki, nawet nie wiedziałbym, że takie rzeczy mają miejsce. Dlatego błagam was: BIERZCIE WSZELKIE WYDRUKI.  One mogą pomóc odzyskać wam pieniądze, które, jak widać znikają czasem. Wiem jednak, że nie każdy bank tak gładko załatwia sprawy niewypłacenia gotówki, a odnotowania spływu jej z konta. Dlatego warto mieć potwierdzenie.

Lubisz już mnie? Polub
                                                      

Jeśli spotkała cię podobna sytuacja powiedz o niej.
Pieniądze wróciły do ciebie?

VIEW-MASTER GOGLE WIRTUALNEJ RZECZYWISTOŚCI.

czwartek, 29 września 2016

                 Średnia córka za kilka dni skończy 10 lat. To TEN wiek, w którym nie wiadomo, co takiemu dziecku kupić. Na większość dziecinnych zabawek za duża, po prostu ją nudzą. Na "nastolatkowe" za młoda. Sami nie wiedzieliśmy, jaki prezent urodzinowy  może ją ucieszyć. Wiem, że dokładnie ten sam problem mają urodzinowi goście, a potem powtórka zaczyna się na gwiazdkę. Na rynku nie ma zbyt wielu zabawek/gadżetów dla dzieci dziewięcio-dwunastoletnich. Dlatego niemałym zaskoczeniem dla nas była premiera View-Master-gogle wirtualnej rzeczywistości. Mieliśmy już kontakt z okularami 360 dla dorosłych. Te dla dzieci różnią się tym, że nie mają gumek do zakładania na głowę. View-Master przykłada się do oczu. To bezpieczna opcja, bo dziecko w  każdej chwili może je odsunąć od siebie. Podczas używania tych zakładanych na głowę dzieciaki się przewracały, bo próbowały chodzić w swojej rzeczywistości.

               Moja czterolatka, która pierwszy raz oglądała Natinal Geographic: Dziką przyrodę, co chwilę odsuwała okulary od siebie i patrzyła czy zwierzątka naprawdę biegają pod jej nogami. Nie dość, że przedszkolak ma super zabawę (View-Master przeznaczony jest dla dzieci od 7 lat, jednak Mela korzysta z dóbr rodzeństwa) to jeszcze poznaje nowe rzeczy. Gogle współpracują ze smartfonami wyposażonymi w ekrany o rozmiarach 5-6 cali (12,7-15,24 cm) z systemem operacyjnym Android i iOS) i bezpłatną aplikacją TU ulubiona dziewczynek: Dzika przyroda. Produkt przypadł do gustu całej rodzinie. Największą zajawkę na podróż do safari miał dziadek dziewczynek. Mela tak rozbawiła go szukaniem zwierzątek na podłodze, że sam spróbował i "wsiąkł".

              Gogle View-Master od Mattel do świetny prezent dla dziecka/nastolatka. Przeznaczone są dla dzieci od 7 lat, jednak u nas 4-letnia Mela  jest nimi również zachwycona. Gogle kosztują ok 
120 zł, w zestawie  z nimi jest krążek demo, rozszerzenie można dokupić za 45zł, Aplikacja do nich jest bezpłatna.  Jeśli ktoś nie wie, co kupić dziecku na etapie szkoły podstawowej to jest świetna propozycja. Proponowane aplikacje: kosmos, dzika przyroda i ciekawe miejsca. Gogle 360 to niezapomniana podróż we własnym domu. Zabawa, edukacja i zaszczepienie chęci zwiedzania, Córka cieszy się przed urodzinowym prezentem,  a rodzeństwo i dziadek korzytają się nim pod nieobecność Gaby. 










Lubisz już mnie? Polub.
                                                      

Masz pomysły na prezent dla dzieci w wieku 8-12 lat?
Chętnie przyjmę propozycje, wszystkim nie mogę kupić tego samego ;)

SAŁATKA, KTÓRA MOŻE BYĆ OBIADEM

środa, 28 września 2016
     
             Ostatnio przypomniałam sobie o genialnej sałatce, którą robiłam wieki temu. Jest prosta, szybka w przygotowaniu i może być np. obiadem idealnym do pracy. Robię ją w trzech opcjach, zależności od pory roku: cało rocznie ze składników podanych niżej, sezonowo z malinami lub truskawkami zamiast pomidorów.

-świeży szpinak
-roszpunka
-/dowolna sałata/sałaty jakie lubisz/
-pomidory
-grillowany boczek /używam patelni typu grill/
-sos jogurtowy


sos jogurtowy:
jogurt naturalny, pomidory suszone, koperek, sól himalajska różowa, pieprz kolorowy, cebulka suszona

Smacznego

Lubisz już mnie? Polub
                                                      

Robisz sałatki do pracy? Jaką lubisz najbardziej?

JAK ZMIENIA SIĘ MŁODY CZŁOWIEK? CZYLI MODA DLA KAŻDEGO

wtorek, 27 września 2016

                     Dorosły,  choć nadal nastolatek. Niezapomniany czas wchodzenia w nowy świat i podejmowania decyzji, za które się już odpowiada samemu. Młody-pełnoletni. Pierwsze kroki ku samodzielności, pierwsza praca, pierwsze nerwy, bo komunikacja miejska zawiodła. Nie jest to łatwe, ale każdy z nas to przechodził. Czym dla takiego młodego jest strój? Wyrażeniem siebie? Glanami i czerwonymi rurkami wyrażał całe gimnazjum. Ramoneską wyrażał technikum. Na co dzień każdy nosi to, co lubi. Jak to więc jest, gdy praca nakazuje "mundurek"? 

                    Po to są normy społeczne, zasady i regulaminy, byśmy mogli je stosować. Najmłodszych uczy szkoła. Według regulaminu każdej placówki edukacyjnej na uroczystości szkolne, uczniowie powinni przychodzić w stroju galowym. Strój galowy od lat jest niezmienny: biała koszula, granatowy lub czarny dół. Chyba, że szkoła ma mundurki, które również podczas apeli obowiązują. Dostosowując się do regulaminu młody człowiek uczy się, czym jest konkretny strój. Nie czysty i elegancki, jak do cioci na imieniny, tylko galowy. Czemu ten etap edukacji jest taki ważny? Młody człowiek, uczy się odróżniać strój odświętny od oficjalnego. Jeśli wie, że na apel nie zakłada się różowej spódniczki, czy zielonej koszulki, będzie również wiedział, jak ubrać się na pierwszą rozmowę w sprawie pracy, czy na okoliczność ostatniego pożegnania.

                  Czy strój rzeczywiście jest tak ważny? Skoro na boisko nie idziemy w garniturze, na urodziny babci zakładamy dresu, a do sądu nie zakładamy plażowej sukienki, to znaczy, że znamy normy społeczne. Wiemy, co wypada, a czego nie. Młody człowiek dorastając, dostaje przyspieszony kurs "wyczucia stylu". Pierwsza praca wymaga całkowitej zmiany. Do tej pory bez większych zasad, nagle z pełną lista nakazów. Jeżeli młody dorosły miał od dziecka wpajane, w jakich okolicznościach, jak wyglądać i jak się zachować, nie ma problemu ze zmianą. Chociaż czasem jego strój był mocnym nagięciem przyswojonych zasad. 

Oto trzy propozycje:

- wyjście do pracy
- rozmowa o pracę
- wyjście  z przyjaciółmi










Uprzedzając pytania: Adi ubiera się na  Denley.pl

Jak jego propozycje? Idzie w dobrym kierunku?

Lubisz już mnie? Polub
                                                      

GRY DLA CAŁEJ RODZINY

poniedziałek, 26 września 2016
         

                W naszym przepastnym regale z grami jest dużo propozycji, o których chcę wam opowiedzieć. Często dostaję pytanie o gry dla konkretnych grup wiekowych. Dziś prezentuję kilka dla dzieci od 4 lat do...99. Tak, te gry rosną razem z waszymi pociechami. Dokładnie tak samo bawią przedszkolaka, nastolatka i rodziców. Dwie propozycję są od 10 lat do 99. Tempo to gra podzielona na dwie opcje: część dla dzieci i część dla dorosłych. Grać w nią mogą same dzieci, sami dorośli lub towarzystwo mieszane. Skąd u mnie taka rozbieżność? Dzieci mają: 4 lata, 10 lat, 19 lat. Te gry pozwalają scalić całą rodzinę przy wspólnej zabawie.  Jestem pewna, że propozycje przypadną wam do gustu, tak, jak nam.

Super Farmer
Super Farmer&Borsuk

Niesamowita gra dla całej rodziny. Uczy sztuki kalkulacji, podejmowania decyzji oraz konsekwencji. Króliki, świnki, krówki, koniki, wilki lisy i borsuk-trzymają w napięciu od początku gry, do samego końca. Nietypowe kostki wzbudzają emocje podczas każdego rzutu. Nas Super Farmer bawi od ok 15 lat. Niedawno w nasze ręce trafiła nowa wersja z Borsukiem, który jest czymś w rodzaju Jokera. Gra budzi emocje na nowo.
Wiek graczy 4+ 





          Na zdjęciu nasz ok 15-letni Super Farmer. Poniżej widać różnice między tamtym, a z wersją z Borsukiem. Zmieniony jest kształt kart, psy są figurkami, oczywiście dochodzi BORSUK, różnią się też kolorem kostek. Poza tym zabawa równie dobra


Wilki i owce

                Skoro Super Framer to i Wilki i owce. Równie fajna gra polegająca na wyborze koloru owieczek i tworzeniu stada. Jednak owce można łączyć tylko wtedy, gdy pasują do reszty kolorem, ogrodzeniem lub gęstym lasem. Warto zdobyć leśniczego, który broni stado przed wilkiem.

Pomimo opisu spokojnie dla dzieci od 4 lat 






Grzybobranie w zaczarowanym lesie.

Tej gry nie trzeba przedstawiać. Chyba każdy ją zna.  Bawi od lat, wiele firm podjęło się produkcji własnej wersji.  Na naszym polu gier i zabaw gości od ok 17 lat. Kilka dni temu w nasze ręce trafiła wersja z czarownicą. Klasyczna gra z naszego dzieciństwa została pokazana w nowej odsłonie. Trójwymiarowa plansza, dodatkowe zwierzątka, urozmaicone zasady i Czarownica, która sporo namiesza.
Wiek graczy 4+ (osobiście uważam, że  spokojnie  od 2.5 letniego dziecka pod nadzorem rodzica)




CVlizacje
Zdecydowanie wesołą gra podróżnicza. Gracz przebywa epoki, najważniejsze historyczne wydarzenia, architekturę, wynalazki pokazane z zdecydowanie innym świetle niż robią to nauczyciele w szkole. Tak jak w prawdziwym życiu, nagromadzone dobra, gracz wymienia na wynalazki, domostwa i narzędzia. Im jest bogatszy, tym lepiej mu się powodzi. Lubisz płakać ze śmiechu? To gra dla ciebie
Wiek graczy 10+









 Lisek Chytrusek

Zręcznościowa gra, która dostarczy dobrej zabawy. celem gry jest rzucanie jajkami w liska,  a właściwie w tarczę pod nim. Każdy trafny rzut oddala liska od twojego kurnika, za to przybliża go do kurnika przeciwnika. Jeśli lisek trafi do kurnika, wystraszona kurka wyskakuje, a ty zdobywasz punkt. Świetna zabawa niezależnie od wieku. U nas bawią się zarówno dzieci, my-rodzice, jak i dziadkowie. Pomaga rozładować energię dziecka, wyśmiać się do woli, nauczyć trafiania do celu oraz koncentracji.





wiek 4+
Trzy małe świnki

Chyba każdy zna bajkę o trzech małych świnkach. To jedna z gier, bez których nie wyruszamy w podróż. Zajmuje na całe godziny. To zabawna gra dla najmłodszych, ale i starszych. W każdym wieku można grać według własnych zasad lub tych z książeczki  (48 kombinacji ustawienia-24 z wilkiem, 24 bez wilka). Maluchy mogą ustawiać na planszy domki tak by chowały się w nich świnki lub stały pomiędzy domkami. Dla starszych jest pokazany układ świnek, należy wtedy ustawić domki na planszy tak, by wszystkie się zmieściły. Nie jest to jednak takie proste, na jakie wygląda. Wraz z kolejna układanką wzrastają poziomy trudności. Jeśli chcesz by twoje dziecko poćwiczyło cierpliwość, logiczne myślenie, podejmowanie decyzji i trenowanie szybkości. To idealna gra. Nie jest to jedyna gra, którą mamy z serii.
Wiek graczy 4+








Mądry Zamek

         Druga z gier z serii SMART. Szczerze? Kiedy ją odpakowałam poczułam rozczarowanie. Kilka drewnianych kloców za tę cenę? Wzięłam do ręki instrukcję i zrozumiałam o co w grze chodzi. Z kilku klocków można wyczarować różne kombinacje ustawień. W kolejnych poziomach trudności, łączenie ich wydaje się sprzeczne z prawem grawitacji. Jednak przy odpowiednim ustawieniu jest wykonalne. Gra nadaje się dla 2,5-3 letniego dziecka, które będzie po prostu budowało, dla przedszkolaka rozumiejącego rysunkowe zasady oraz dla nastolatka, który zechce wytężyć umysł i wbrew logice budować stabilny zamek. 








Tempo

Gra wzbudzająca emocje i dużo śmiechu. Plansza złożona jest z trzech dwustronnych części- do dowolnego ułożenia. Gracze ustawiają się na starcie, każdy wybiera swoja drogę, losuje pytanie i przez 30 sekund wszyscy odpowiadają na nie. Oczywiście by utrudnić, Odpowiedź musi być na wybrana literę.  Są dwa stopnie trudności: karty dla dzieci i karty dla dorosłych. Gra pobudza umysł, zagrzewa do walki, uczy szybkiego i logicznego myślenia, pozwala wykazać się nawet komuś bardzo nieśmiałemu-30 sekund pozwala przezwyciężyć wrodzone wahanie przed odezwaniem się. U nas mnóstwo łez, oczywiście ze śmiechu.






Hej to moja Ryba!

           Szalona gra rodzinna, w której stada pingwinów ścigają się na topniejącej krze lodowej w zdobywaniu ryb. Od słońca kra szybko się topi, a przeciwnicy zabierają smakowity obiad.  Gracz za wszelką cenę musi chronić pingwiny przed utknięciem na samotnej krze. Decyzyjność, dobre posunięcia i przebojowość-tego uczy gra.
Wiek graczy 8+




             Zupełny przypadek sprawił, że  wybrałam gry Granna, ale po wzięciu szóstej do ręki, postanowiłam być konsekwentna w wyborze. To nie wszystkie gry z tej firmy, które są u nas.  Piszcie, jakie gry was interesują, mam jeszcze ok 50 sztuk do pokazania (przez 19 lat bycia mamą trochę  się uzbierało). W kolejnych częściach z grami nie tylko dla dzieci zobaczycie gdy firm: Granna , Trefl, Hasbro, Alexander, Ravensburger, Global, Pictireka, Kapitaan Nauka, Czuczu, Egmont i wiele innych, które kochamy całym sercem za to, że są.

 Wpisy będą podzielone na grupy:

- gry dla jednego dziecka (nie potrzeba towarzystwa do zabawy
- nauka ortografii
- nauka tabliczki mnożenia
- gry rodzinne
- gry dla malucha
- gry dla przedszkolaka
- gry dla dorosłych
- precyzja i cierpliwość
- logiczne myślenie

Bez obaw, gdy nie będą się powtarzały, jak wspomniałam mamy ich dużo.

Lubisz już mnie? Polub
                                                      

Jakie gry najbardziej lubicie, co wam pokazać, by było ciekawie?