SPRAWDŹ JAKIM SYSTEMEM BĘDZIE UCZYŁO SIĘ TWOJE DZIECKO I CZY DOSTANE DARMOWE PODRĘCZNIKI?

piątek, 26 sierpnia 2016

                   Ministerstwo Edukacji Narodowej podtrzymując emocje związane z kształceniem naszych dzieci z roku na rok wprowadza zmiany i pozorne ulepszenia w szkolnictwie. Które potem z uporem maniaka nowelizuje i wprowadza kolejne zmiany, bądź wraca do sytemu sprzed lat. Kiedy w latach 80-tych chodziłam do szkoły podstawowej zasady były klarowne. Uczeń miał nosić nonajronowy fartuszek z czystym, białym kołnierzykiem, nauczyciel w szkole miał władzę absolutną, obuwie zmienne miało mieć białe podeszwy, a na apele obowiązkowo chodziło się na galowo. Przy czym strój galowy miał był dla wszystkich oczywistym zestawem: biała góra, czarny lub granatowy dół. W szkołach były sklepiki, a w nich pączki i jagodzianki. Każdy dostawał darmowe podręczniki. Rodzice w czynie społecznym malowali ogrodzenie szkolne, a my na lekcji biologii pieliliśmy przyszkolny ogródek warzywny i rabatkę. Początkiem lat 90-tych do szkół wróciła religia.

                   Obecnie, by być na bieżąco z systemem edukacji trzeba śledzić rozporządzenia. Każdy nowy projekt jest ogłaszany, jako najlepszy i jedyny słuszny. Międzyczasie na pewno zaszły jakieś zamiany, jednak w temat zagłębiałam się od kiedy syn poszedł do szkoły. Początek edukacji przebiegał bez większych rewolucji. Jednak jakieś sześć lat temu wprowadzono mundurki szkolne. Wszelkie ochy i achy ucichły po roku i o mundurkach słuch ucichł. Pamiętali o nich tylko ci rodzice, których portfel uszczuplił się o kupione modele. Kiedy Gabka była w zerówce-rok 2012/13- miałam wybór puszczenia jej do pierwszej klasy. Wtedy zaczynała się wielka rewolucja wcześniejszej edukacji szkolnej. Szkoły modernizowały klasy, dostosowywały je do najmłodszych. Trzy lata później było już wiadomo, że walka z rodzicami niechętnymi do wcześniejszego posłania dzieci do szkoły  nie ma sensu. Rodzice nadal mieli wybór. Do pierwszej klasy mógł iść zarówno sześcio, jak i siedmiolatek.  Oczywiście wprowadziło to zamieszanie, pustki w szkole za to natłok w oddziałach przedszkolnych. Dyrektorzy szkół liczyli na większą liczbę dzieci w pierwszych klasach, dlatego przedszkola nie miały miejsc na nowe dzieci. Od tego roku szkolnego- 2016/17 obowiązek szkolny mają siedmiolatki. Te muszą pójść do pierwszej klasy.

                  W roku szkolnym 2015/16 wprowadzono darmowe podręczniki. Byłaby  to świetna wiadomość, gdyby nie fakt, że były tylko dla wybranych. Dostały je:

Szkoła podstawowa, I klasa:

Twoje dziecko dostanie przygotowany przez MEN darmowy podręcznik „Nasz elementarz”. Ten sam, z którego w ubiegłym roku uczyli się pierwszoklasiści. Dodatkowo, szkoła otrzyma z MEN 50 zł na zakup ćwiczeń dla każdego ucznia. Bezpłatny jest też podręcznik do nauki języka obcego. Szkoła na jego zakup otrzyma 25 zł/dziecko. Jedyne, za co będziesz musiał zapłacić, to podręczniki do przedmiotów nieobowiązkowych (np. religia, etyka, drugi język obcy).

Szkoła podstawowa, II klasa:

Twoje dziecko dostanie przygotowany przez MEN darmowy podręcznik „Nasza szkoła”. Dodatkowo, szkoła otrzyma z MEN 50 zł na zakup ćwiczeń dla każdego ucznia. Bezpłatny jest też podręcznik do nauki języka obcego. Szkoła na jego zakup otrzyma 25 zł/dziecko. Jedyne, za co będziesz musiał zapłacić, to podręczniki do przedmiotów nieobowiązkowych (np. religia, etyka, drugi język obcy).

Szkoła podstawowa, IV klasa:

Nie musisz kupować ani podręczników, ani ćwiczeń. Chyba, że do przedmiotów nieobowiązkowych. To szkoła kupi komplet podręczników i ćwiczeń dla Twojego dziecka. Na ćwiczenia otrzyma 25 zł/ucznia. Kolejne 140 zł na każdego ucznia dostanie na zakup podręczników. Będą to zupełnie nowe książki, kupione na rynku od wydawców. Muszą być wieloletnie, tzn. nie mogą zawierać miejsc do wypełniania, wpisywania, wycinania, itp. Kupione w tym roku podręczniki posłużą trzem kolejnym rocznikom uczniów.

Gimnazjum, I klasa:

Nie musisz nic kupować ani podręczników, ani ćwiczeń. Chyba, że do przedmiotów nieobowiązkowych. Na komplet książek dla ucznia szkoła dostanie 270 zł, kolejne 25 zł na zakup ćwiczeń. Podręczniki będą nowe, kupione na rynku od wydawców. Muszą być wieloletnie, tzn. nie mogą zawierać miejsc do wypełniania, wpisywania, wycinania, itp. Kupione w tym roku podręczniki posłużą trzem kolejnym rocznikom uczniów."

aktualnie darmowe podręczniki i ćwiczenia przysługują dodatkowo:

"2016/17 – darmowe podręczniki i ćwiczenia dla uczniów III i V klasy szkoły podstawowej oraz II klasy gimnazjów.

2017/2018 – darmowe podręczniki i ćwiczenia dla uczniów VI klasy szkoły podstawowej oraz III klasy gimnazjów.

Rok szkolny 2017/2018 – darmowe podręczniki i ćwiczenia dla wszystkich uczniów szkół podstawowych i gimnazjów.

Lubisz już mnie? Polub
                                                      


                   W tym roku szkolnym również zaszła rewolucja. Likwidowane są gimnazja. Zanów rodzice zastanawiają się jakim systemem będą szły ich dzieci? Wraca 8 klas podstawówki. 

    Od kiedy nastąpi ta zmiana i kto nadal będzie chodził do gimnazjum? Które klasy będą szły starym systemem, a  które nowym? Jak po ośmioletniej szkole podstawowej będzie wyglądała dalsza edukacja? Już wyjaśniam:

Rok 2016/17 
- dziecko idące do 3 KLASY GIMNAZJUM-  do końca edukacji obowiązuje je stary system. w 2017 roku będzie miało do wyboru trzyletnie liceum ogólnokształcące, czteroletnie technikum lub szkołę zawodową.

- dziecko idące do 2 KLASY GIMNAZJUM- tu nic się nie zmienia,  kontynuuje nauk wg starego systemu

- dziecko idące do 1 KLASY GIMNAZJUM- tu nic się nie zmienia, kontynuuje nauk wg starego systemu, to ostatni rocznik, który skończy gimnazjum

- dziecko idące do 6 KLASY SZKOŁY PODSTAWOWEJ- to jako pierwszy rocznik nie pójdzie do gimnazjum, będzie kontynuować przez dwa lala szkołę podstawową

- dziecko idące do 5 KLASY SZKOŁY PODSTAWOWEJ- do szóstej klasy szkoły podstawowej włącznie kontynuuje naukę w/g starego programu, W 2018 roku (siódma klasa) nowy blok edukacyjny zastąpi dawny etap gimnazjalny, samorządy zdecydują czy siódmoklasiści zostaną w tym samym budynku czy w nowym.

- dziecko idące do 4 KLASY SZKOŁY PODSTAWOWEJ- do szóstej klasy szkoły podstawowej włącznie kontynuuje naukę w/g starego programu. w 2019 roku (siódma klasa) nowy blok edukacyjny zastąpi dawny etap gimnazjalny. Samorządy zdecydują czy siódmoklasiści zostaną w tym samym budynku czy w nowym.

- dziecko idące do 3 KLASY SZKOŁY PODSTAWOWEJ- do szóstej klasy włącznie kontynuuje naukę wg starego systemu, od klasy siódmej, tj w roku 2020 rozpoczyna naukę nowym systemem

- dziecko idące do 2 KLASY SZKOŁY PODSTAWOWEJ- do szóstej klasy włącznie obowiązuje stary system nauczania, od klasy siódmej, tj w roku 2021 rozpocznie naukę nowym systemem

- dziecko idące do 1 KLASY SZKOŁY PODSTAWOWEJ- do szóstek klasy włącznie obowiązuje je stary system nauczania, od klasy siódmej , tj w roku 2022 kontynuować będzie naukę wg nowego systemu nauczania

- dziecko idące do ZERÓWKI obowiązywać będzie nowy system nauczania

* grafika: edziecko,  informacje, ministerstwoedukacji, gazetaprawna
Rozwiałam swoje wątpliwości, gdyż moja córka idzie do 4 klasy.
Pomogłam i tobie? Jak widzisz te zmiany w szkolnictwie?

18 komentarze

  1. Ja się osobiście bardzo cieszę z likwidacji gimnazjów, bo ten etap edukacji wspominam najgorzej. Przemoc słowna, gnębienie, wyzywanie, inni uczniowie nawet padali ofiarami przemocy fizycznej, co jak co, ale moja gimnazjum, które było podobno takie łał i takie chwalone wtedy, zupełnie sobie nie radziło z tym problemem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi. Gimnazja to rzeczywiście było chory pomysł, ale rezygnacja z nich niewiele chyba zmieni w kwestii przemocy :( jednak, co najbardziej rzuciło mi się w oczy? Syn koleżanki, dziś 20-letni chłopak, chodził do tej samej podstawówki, co ja. Byłam kiedyś z nią po niego, a tam podstawówka od gimnazjum oddzielona kratami, na korytarzu ochorniarz. Szkoła tez nie radziła sobie z sytuacją :(

      Usuń
  2. No właśnie zostałam zaskoczona tą informacją ze szkoły, że w tym roku nie muszę kupować podręczników dla Paulinki łącznie z językiem angielskim. Ale jazda z tą reformą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pozytywne zaskoczenie, rok temu kupowałam książki do 3kl.

      Usuń
  3. Ja też jestem za likwidacją gimnazjum, zwłaszcza, że u mnie w mieście z trzech podstawówek zrobili dwie i maluchy się gniotły w klasach i chodziły na trzy zmiany. Pamiętam, że jak wprowadzali gimnazja w Polsce to w jakim innym kraju zlikwidowali ten systen, bo się nie sprawdził i nawet ktoś powiedział, że u nas będzie tak samo i znów będzie bałagan. No i tak jest. Moje dziecko będzie szło teraz do 2 klasy. A może ktoś wie, jak będzie z komunią? Zostaje w trzeciej klasie czy przenoszą z powrotem do drugiej? Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od ustaleń w parafii. Jak masz w klasie dzieci sześcioletnie to komunia będzie w trzeciej klasie. U nas w tym roku komunii nie było, przez to, ze dzieci poszły wcześniej do szkoły.

      Usuń
    2. A moja córka poszła normalnie jako 7 latek do I klasy, a Komunię miała w 3 klasie - już miała skończone 10 lat (urodzona początek roku) Diecezja Warszawsko Praska w Warszawie zmieniłą dla wszystkich na Komunię w 3 klasie. To wszystko zależy od Diecezji - nie od wieku dziecka

      Usuń
  4. Mundurki wprowadzono w 2006 roku, czyli 10 lat temu ;) Pamiętam dokładnie, bo wtedy szłam do 1 klasy liceum i mnie szczęśliwie mundurki nie objęły.
    Jestem kompletnie przeciwna temu co teraz dzieje się w polskim szkolnictwie. Sama jestem nauczycielem, mam to szczęście, że pracuję w zespole szkoły podstawowej i gimnazjum, więc bardzo nasza sytuacja się nie pogorszy, ale najbardziej obawia mnie zmiana w nauczaniu początkowym - zwiększenie do 4 lat! Do tego pani "minister" zapowiadała, że nie ulegnie zmianie siatka godzin, więc wygląda na to, że w klasach 5-8 (czyli 4 lata) będzie trzeba realizować program, który teraz zajmował lat 6!
    Obawiam się tej zmiany okropnie, mam nadzieję, że uda to się odkręcić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego napisałam jakieś 6 lat temu, nie pamiętam, ale syn się załapał ;)

      Usuń
  5. Ale fajnie macie w tej Polsce ;-) Ciągłe zmiany, przynajmniej się nikt nie nudzi. A rodzice muszą się ciągle dokształcać - które dziecko wg jakiego systemu, do której klasy. Ekstra! Nic tylko zazdrościć ;-)
    (Trzymaj się Bożena, bo to zwariować przecież można!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ministerstwo trzyma nas w ciągłym napięciu ;)

      Usuń
  6. Czy są już rozporządzenia w sprawie nowej organizacji systemu? Na stronie MEN nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie znalazłam tylko informacje od kiedy będzie nowy system, innych informacji jeszcze nie widzę. Na 1 września coś będzie publikowane.

      Usuń
  7. Ja też nigdy nie byłam za gimnazjum, ale na te reformy pójdzie dużo pieniędzy, wielu nauczycieli straci pracę, dużo nakładu sił, chaos...
    Moje dziecko to rocznik 2013, a więc mamy jeszcze dużo czasu i może wydarzyć się wszystko, jeśli chodzi o szkolnictwo w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cytując klasyka, "ja tu widzę niezły burdel". też chodziłam do 8 klas podstawówki i uważam, że niepotrzebne w ogóle były te gimnazja. Za to teraz, mimo iż uczę angielskiego w prywatnej szkole językowej, jestem trochę przerażona chaosem i tą całą reorganizacją związaną z powrotem do dawnego systemu... :/ ale może nie będzie aż tak źle

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie do końca się zgadza to co pisałaś, wg tego artykułu to nowy system wchodzi już od następnego roku dla wszystkich klas, i klasy 1 i 2 SP załapią się już na edukację wczesnoszkolną 4-letnią
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/reforma-szkolnictwa-2016-i-2017-infografika/2qcn4y

    Mam synka w 1klasie SP i powiem że bardzo sie cieszę z tych zmian -likwidacji gimnazjum i z tego że on się łapie na 4 klasy edukacji wczesnoszkolnej :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście musiałam trafić Tak, że jako jedna z wybranych muszę dla syna kupić podręczniki. Bo klasa szósta. Porażka z tymi podrecznikami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczywiście musiałam trafić Tak, że jako jedna z wybranych muszę dla syna kupić podręczniki. Bo klasa szósta. Porażka z tymi podrecznikami.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.