AKTYWNA RODZINA.

                 
                          Dzięki temu, że mieszkamy w domu z ogrodem mamy szansę na aktywnie spędzany czas. Większość prac, które nie wymagają siedzenia w domu wykonujemy na dworze. Pomimo tego, że dzieci mają swoje laptopy, tablety, smartfony i nieograniczony dostęp do nich, korzystają z nich umiarkowanie.  Zdecydowanie wolą pobiegać po podwórku, pojeździć rowerem, czy wspinać się na drzewa. Poranek zaczynamy od wypuszczenia psinki na podwórko. Bieganie za nią po rosie jest ulubionym zajęciem Melci. Oczywiście zawsze przyłącza się do nich Supeł. Po śniadaniu do zabawy dołącza Gaba. Dziewczyny z rzędu huśtawek i bocianiego gniazda zrobiły sobie park linowy. Przechodzą po nim wspinając się na zjeżdżalnię i pobliską czereśnię. Potem jazda na rolkach i odbijanie paletkami piłeczki. Oczywiście najaktywniejsze są dzieci. U nas tylko raza-dwa razy w tygodniu rower, czasem siłownia i ćwiczenia w domu.

                          Każdy ruch wymaga stroju. Nasza piątka ma możliwość testowania odzieży i obuwia sportowego Decathlon. Nie jest to nasz pierwszy kontakt z tą marką. Często robimy tam zakupy. Do szkoły zamiast kapci kupuję sportowe burty z Decathlona. Nie dość, że cenowo wychodzą korzystnie, to jeszcze na cały rok szkolny jest jedna para. Rodzice, kupujący szkolne kapcie wiedzą, jak kiepsko jest z ich trwałością. Dodatkowo rolki, kaski  oraz ochraniacze dziewczynki mają kupione w Decathlonie. Tu pisałam o pierwszych rolkach dla małego dziecka. Największy test przeszły buty Gaby i Adiego. Ona spędziła dwa tygodnie na obozie survivwalowym. Wspinała się w nich na skały, przeciskała w jaskiniach, chodziła na długie leśne wycieczki. To właśnie w tych butach spędziła noc na leśnej przygodzie z nocowaniem pod gołym niebem. Wracając zmoczyła je w rosie i wybrudziła w leśnej ściółce. Po powrocie i wypraniu wyglądają, jak nowe. Syn natomiast jeździ na deskorolce. Na butach nie ma śladów otarć, czy pęknięć. Deskorolkarze widzą o czym mówię, po tygodniu buty potrafią wyglądać, jakby miały pięć lat.

                       Po kilku praniach koszulek i spodenek mogę stwierdzić, że ich wygląd się nie zmienił. Dodatkowo męskie koszulki mają metki wszyte na kawałku materiału, z którego jest koszulka. Jest to wspaniałe, gdyż, po obcięciu metki nie pozostają jej "gryzące"resztki. Dodatkowo damskie legginsy mają wszytą przy pasie wewnętrzną kieszonkę na klucze lub innych drobiazg. Szwy są miękkie i nieprzeszkadzające podczas ruchu. Poza tym są zdecydowanie atrakcyjne wizualnie, co zachęca do aktywnego korzystania z nich. Zapraszam do obejrzenia filmiku, który znajduje się niżej.







Zobacz nas.


     Gaba na koloniach
    zdj. kompas.pl

    zdj. kompas.pl

CONVERSATION

9 komentarze:

  1. Ale super zdjęcia i śliczne buty! Fajnie, że macie tam taką siłownię na świeżym powietrzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas te z to cieszy, tym bardziej, ze to na wsi :)))

      Usuń
  2. my celowo nie kupiliśmy tableta, dzieciaki nie maja dostępu, swobodnego do komputera, ale domu z ogrodem zazdrościmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas mają, korzystają z umiarem. Z bardzo dużym umiarem ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Koszulki, spodenki, spodnie, legginsy, bluzy, rolki i sprzęt do nich, deskorolka plecaki i sportowe buty są nam bardzo dobrze znane od lat. Śpiwory, namioty, karimaty też. Połowa sprzętu z Decathlona ;)

      Usuń
  4. Mam właśnie plan tam zaopatrzyć dzieci przed rokiem szkolnym jak polecasz tym bardziej udam sie tam na zakupy

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam właśnie plan tam zaopatrzyć dzieci przed rokiem szkolnym jak polecasz tym bardziej udam sie tam na zakupy

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.