ODKRYWAJ NOWE LĄDY W GRZE REACH FOR THE SKIES



             Nie posiadasz telewizora, Twoje dziecko ma ograniczony dostęp do komputera i limitowany internet w telefonie? Gry i zabawy powinny posiadać walory edukacyjne i zręcznościowe? Mam dla ciebie idealną propozycję rozrywki. Skąd mam taką pewność? Jestem rozsądnym rodzicem. Zanim dam dzieciom grę do zabawy, najpierw testuję sama. Dzięki temu wiem, czego się spodziewać. Niedawno miała premierę edukacyjna gra „Reach for the Skies”. Jest produktem polskiego studia SteamBytes (www.steambytes.com).


           Gra nie wymaga wielkich umiejętności, jest za to dobrym nauczycielem i pomocnym przyjacielem, który utrwala zdobyte wiadomości. By sięgać nieba, wystarczy wybrać pojazd, którym chcesz latać i zdobywać kolejne stopnie. Do wyboru masz balon, zeppelin czy aeroplan. Każdy z nich w kilku opcjach. Twoim zadaniem jest przejście różnych krain, przy jednoczesnym utrzymaniu wysokości, omijaniu przeszkód, zbieraniu dodatkowych monet i poprawnym odpowiadaniu na pytania z wybranej dziedziny. Brzmi ciekawie? Mimo, iż średnio lubię gry na telefonie, tak mnie wciągnęło, że od piątku przechodzę kolejne poziomy. Monety wymieniam na coraz to nowsze pojazdy, utrzymuję odpowiednią wysokość, by cały czas mieć paliwo do lotu. Grę najlepiej rozpocząć od lotów balonami, przechodząc na kolejne poziomy możesz grać coraz bardziej wymagającymi zeppelinami i aeroplanami. Każda kraina składa się z dwudziestu misji, a wynikami możesz dzielić się np. na Facebooku.



                  Czym wyróżnia się „Reach for the Skies”? Buduje w graczu cierpliwość, uczy logicznego myślenia oraz wykazywania się zręcznością. Z pozoru łatwe zadania, wykonywane jednocześnie, okazują się być wyzwaniem. Gra to ponad dwa tysiące pytań z zakresu przyrody, matematyki i wiedzy o człowieku. Podzielona jest na grupy wiekowe, co pozwala łatwiej dobrać poziom do gracza. Mając dzieci w wieku sześciu-osiemnastu lat, możesz spokojnie polecić im ten rodzaj rozrywki. Jeżeli jednak preferujesz inne tematy, możesz w opcji dodatkowej stworzyć swoja własną listę pytań – z poziomu telefonu bądź korzystając z platformy http://www.edugames.net. „Reach for the Skies” jest dostępna w dwóch wersjach językowych: polskim i angielskim, co dodatkowo pozwala utrwalać język obcy.

               Oczywiście czym byłaby gra dla dzieci, bez testu dzieci? Gaba była na rozwijających umiejętności i wyobraźnię koloniach, więc do grania zaprosiłam jej kuzynki. Dziewczynki mają po jedenaście lat. Mają różne zainteresowania, chodzą do innych szkół. Jednak jednogłośnie twierdzą, iż gra jest interesująca, ciekawa i fajna. Ich wylewność w opisie jest powalająca. Przez kilka godzin grały bez znudzenia. Sprawdzały swoje umiejętności i zakres wiedzy oraz porównywały poziomy. Gaba dostała grę w trasę na urlop. Kilka godzin zabawy w drodze nad morze. Na początku czuła się zagubiona. Gra bardzo mało na telefonie, na podróż woli książkę. Jednak już po pół godzinie przeszła kolejny poziom. Czasem spytała o to, czy wybiera prawidłowa odpowiedź, gdyż weszła na poziom dla młodzieży starszej od siebie. Bawiła się grą przez ostatnie pięć dni. Umilała jej czas zwłaszcza podczas oczekiwania w długich kolejkach. Pomimo wady wzroku oraz nadpobudliwości, cierpliwie czyta pytania, jednocześnie omijając przeszkody. Dla mnie to świetne połączenie zadań, dla niej dobra lekcja koncentracji i zręczności.


                  Jak możesz sięgnąć nieba? To proste, pobierz i graj! Grę „Reach for the skies” możesz bezpłatnie pobrać z Google Play (http://bit.ly/Android_RFTS), AppStore (http://bit.ly/IOS_RFTS) bądź Windows Store (http://bit.ly/Windows_RFTS).


Lubisz już mnie? Polub
                                                      



                                                 


CONVERSATION

10 komentarze:

  1. O to coś dla nas, Lu ciągle chce by jej zadawać pytania :) musimy ją wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa i nauka w jednym, też to lubię :)

      Usuń
  2. Uwielbiam rozwiazania dwa w jednym. Zabawa i nauka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego można dostosować ją do wieku :)

      Usuń
  3. O coś fajnego tu pokazujesz. Przydalaby się taka gra. Gra i quiz w jednym. Dzieci byłyby spokojne w kolejkach w których czesto się nudzą

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna gra, czasami lubię się pobawić, zwłaszcza kiedy stoję w kolejce na poczcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejna do akwarium Gdyńskiego była na 1,5 godz czekania, w Muzeum Marynarki Wojennej akurat była przerwa itd, przydała się :)

      Usuń
  5. Na pewno ściągniemy, zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.