JAK NAWIĄZAĆ WIĘŹ Z NASTOLATKĄ?

czwartek, 12 maja 2016

              Marzyłam o córce, długie dziewięć lat na nią czekałam. Lalki, sukieneczki, spineczki i inne słodkie dodatki były moimi ulubionymi zakupami. Zanim się zorientowałam, okazało się, że zamiast mojego towarzystwa woli koleżanki lub komputer. Zabawy z mamą w wielu lat prawie dziesięciu, są po prostu niefajne. Nasze relacje zaczęły się rozluźniać. Ratowałam je grami terenowymi, które Gaba uwielbia, ale ile można  wymyślać rymowanek i miejsc do chowania wskazówek? Wspólne niszczenie dziennika też nie przyniosło rezultatów, bo woli robić to sama lub z rówieśnikami. Szukałam nadal, bo okres dojrzewania to trudny czas zarówno dla dziecka, jak i matki. Zerwana więź może nie dać się odbudować. Postanowiłam pójść w kierunku bajek dla młodzieży.

               Nie mogło to być sztuczne oglądanie, ale wspólna zabawa z bohaterami podczas ich przygód. Wybrałam propozycję odpowiednią dla wieku Gaby: Bajki Lego Frends. Krótkie filmiki ze zwykłymi bohaterami-nastolatkami okazały się strzałem w dziesiątkę, Z Lego Frends płynnie przeszłyśmy do Lego Elves. Dlaczego? Gdyż Emilie z Lego Frends przeszła przez przypadek do krainy elfów. Postawiły one jej pomóc wrócić do domu. Z zapartym tchem śledziłyśmy ich przygody w Evelanden. Kolejnym krokiem do czasu z córką były klocki ze wspomnianych serii. Budowanie świata Emilly oraz świata elfów zajęło nam tydzień. Mozolne układanie klocków odkrywało przed nami uroki rozmów. Zabrakło ich ostatnio, gdyż zaczęłyśmy się, od siebie oddalać.

             Kiedy układanie dobiegło końca postanowiłyśmy stworzyć własny świat elfów i smoków. Kraina baśni zawsze była mi bliska, zabawa wynikła naturalnie. Od zawsze lubiłam lego, a obecne serie wychodzą naprzeciw dziewczynkom. Róż, fiolet, kobiece postacie i słodkie zwierzątka jeszcze bardziej angażują w zabawę. W lego zawsze wspaniałe było to, że można dokupić każdy klocek w razie zgubienia. Świadomość tego faktu pozwala na beztroską zabawę bez głosu z tyłu głowy: "nie pogub elementów". Niesamowite jest też to, że z kupki drobnych klocków można stworzyć ogromne budowle i postacie. Smoki z Lego Elveas poruszają nogami, ogonem, głową, tułowiem. Konstrukcje dobrze się trzymają, dzięki czemu nic nie zakłóca zabawy.

                   Gaba wykazała dużo cierpliwości podczas budowania, co przy jej wadzie wzroku i nadpobudliwości, uważam za sukces. Kiedy z moją minimalną pomocą skompletowała zestawy , postawiła je na parapecie i urządziła wystawę. Wszyscy domownicy mogli podziwiać smoki oraz ich szkołę, studnię życzeń i elfy. Nawet nie zauważyła, że zamiast przeszukiwać YT, albo gonić do koleżanek, spędza czas ze mną. Zabawa klockami jest o tyle fajna, że oprócz budowania według instrukcji możemy tworzyć własne projekty. Dla dziewczynki w wieku sześciu-dziesięciu lat to ciekawa alternatywa. Zawsze powstaje dylemat co kupić dziecku w tym wieku? Za duża na lalki, za mała, by cieszyć się z ciuchów. Problem ten rozwiązują klocki lego dedykowane dziewczynkom. Dodatkowo obejrzeniu bajek propozycje zabaw nasuwają się same. Poza tym zaimponowała koleżankom nowa serią Lego Elves, dzięki mnie znów zabłysnęła w grupie.



                                             

Lubisz lego? Polub i mnie.

                                                  






28 komentarze

  1. Ja jak kupuje lego friends to nigdy nie wiem czy dla siebie czy dla córki. Ja zawsze z nią składam oczywiście jej wkład tez jest mimo że ma dopiero 4 lata. To taka chwila dla nas, a potem chwilą spokoju dla mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, kupuję lego teoretycznie dla dzieci, a potem siedzę godzinami i bawię się sama,bo one po dwóch godzinach maja dość ;)

      Usuń
  2. Agnes��Tak lego łączy dzieci i dorosłych☺dzięki lego zawsze człowiek się dogada����

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny, fajne to lego, ja jako mała dziewczynka zawsze musiałam podkradać bratu jakieś stwory i konstrukcje, a teraz takie rzeczy... Mogę się z Wami pobawić??? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, przyjedź, poćwiczysz i przy okazji zobaczysz mega zestawy dla młodszych :)))

      Usuń
  4. Fantastyczne te klocki. Babcie by powiedziały: 'czego to teraz nie wymyślą' ;) A niech wymyślają i nam dziewczynom coś się od lego należy. Fajna z Ciebie mama, trzeba obserwować dzieci i wiezi z nimi, bo nie wiadomo kiedyś 'coś' nam ucieka. Brawo Ty!

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze, moja Lena dałaby się pewnie pokroić za taki zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda dziewczyna dałaby się za nie pokroić ;)

      Usuń
  6. Jak ja bym się pobawiła takimi klockami :D Moje córki mają to po mnie, bo kupują niby dla dzieci, a same się bawią ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam, że jak dziewczyny bawią się tego to właśnie jakimiś chłopięcymi zestawami. Super, że jest coś dla dziewczyn. I do tego można spedzić czas razem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udziewczęcona (wiem nie ma takiego słowa) wersja lego cieszy również mnie, to super, że firma wyszła naprzeciw oczekiwaniom klientów i doceniła wierną grupę dziewczyn :)

      Usuń
  8. Lego łączy pokolenia a ta seria jest po prostu bajeczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bajeczna w każdym kawałeczku :))) Elfy i smoki są piękne <3

      Usuń
  9. Super te klocki i nie mam jeszcze ani jednego kompletu ale pewnie musimy i my zacząć przygodę z lego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz córkę/córki to zdecydowanie polecam tę serię. lego pomaga w koncentracji, wymaga cierpliwości i dokładności-tego naszym dzieciom trzeba. A Lego Elves szczególnie zachęca dziewczynki.

      Usuń
  10. Uwielbiamy Lego i Norbert i GAbrysia są wielkimi fanami ;) także jestem obcykana z każdej strony i z każdej postaci ;) mama musi być na czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie mama musi być na czasie. A seria ze smokami spodoba się obojgu :)))

      Usuń
  11. Uwielbiamy Lego i Norbert i GAbrysia są wielkimi fanami ;) także jestem obcykana z każdej strony i z każdej postaci ;) mama musi być na czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lego jak zwykle niezawodne. Moje dziewczyny zażyczyły sobie Lego Friends na Gwiazdkę argumentując to tym, że będą w ten sposób mogły spędzić ze mną więcej czasu, a wcześniej samodzielnie wszystko zbudują. Jak miałam nie skrobnąć maila do Mikołaja, no jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że musiałaś. Seria Lego Frends jest super, mamy park tresury zwirzątek, kawiarenkę i kilka innych, Gaba też nie odpuściła ;)

      Usuń
  13. My musimy jeszcze poczekać, póki co bawimy się duplo ☺ świetny wpis

    OdpowiedzUsuń
  14. My musimy jeszcze poczekać, póki co bawimy się duplo ☺ świetny wpis

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupuję lego dla chłopca, syn uwielbia lego, inne więc budujemy nie koniecznie to co powinno byc ale po swojemu i wiesz jaka frajda dla nie go , dla mnie to rozluźnienie, reset, chwila spokoju, klocek do klocka...malowanka dla dorosłych jest dla mnie i dla mojej nastolatki , uwielbiamy razem jeździć rowerem, na rolkach,czytamy razem Chylińską, słuchamy muzyki, rozmawiamy :) moja 12 latka za bardzo takim lego sie nie interesuje, już wyrosła, teraz zaczyna sie stroić, malować, interesować płcią przeciwną...

    OdpowiedzUsuń
  16. I kolejny dowód na to, że te kolorowe duńskie klocki są ponadczasowe i uniwersalne. Ja mam dzieci w wieku 2 lat, które chętnie bawią się lego (duplo) i też tworzymy historie, budujemy różne stwory. A Ty masz córkę "odrobinę" starszą a połączyła Was podobna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 10-latka już ucieka od mamy? Chyba ta separacja od rodziców następuje coraz wcześniej. Ja mam jeszcze 4-latkę, która się straszną przylepką i na razie nic nie jest fajniejsze od wspólnych spacerów i zabawy w króla lwa. Ale widzę, że na placu zabaw już woli bawić sięz dziewczynkami w swoim wieku. Ot, naturalna kolej rzeczy. Tylko trochę żal.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie że starasz się podtrzymać więź z córką i nie poddajesz się w drodze do tego celu;) Sama mam jeszcze małą córeczkę dla której mama jest całym światem ale gdy dorośnie też będę robić wszystko żeby nasze kontakty się nie poluzowały.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.