JAK ZABAWKA WPŁYWA NA WRAŻLIWOŚĆ DZIECKA?+NIESPODZIANKA


                  Myślałam, że mając córcię będę stroiła ją w sukieneczki, zaplatała warkoczyki, a ona otoczona lalami będzie się nimi słodko bawiła. Życie nieco zweryfikowało to wyobrażenie. Córcia owszem była, ale w dresie, zamiast lalek, Gaba wolała wspinać się na drzewa. Ok, nadzieja w drugiej. Mela oczywiście sama słodycz. Sukieneczki, korony, róż i brokat, zamiast lali klucz i samochody. Ups. Nie wyszło po raz drugi. Jednak nadszedł dzień, w którym Mela pokochała lalę. Małą, starą murzyneczkę-szmaciankę (najgorszy wycior, jakiego znalazła). Nadal interesowała się autami, ale z lalą spała, nawet do przedszkola ją zabierała.

                     Jednak kilka dni temu sytuacja całkiem się zmieniła. Melka odkryła, że lala nie musi służyć tylko do usypiania. Nowy bobasek Ala  rozmawia. Mela jest tak nią zafascynowana, że wciąż się z nią bawi. Co w niej takiego niezwykłego? Zacznę od początku. Mimo, iż zima się skończyła i zawitała wiosna, my wciąż chorujemy. Dlatego spędzamy obie dużo czasu w domu. Zabawy zaczynają być powtarzalne, co po prostu nudzi. Interaktywna lalka spowodowała, że Mela zaczęła się z nią bawić nie męcząc mnie całymi dniami. Lubię się z nią bawić, ale nie non stop!

                      Ala jest słodkim bobaskiem, który uczy się mówić.  Powtarza słowa po Melce, nazywa ja mamą, prosi o przytulanie i czytanie książeczek. To pierwsza mówiąca lala, którą mamy, dlatego Mela jest w nią wpatrzona niczym w obrazek. Lala towarzyszy jej wszędzie. Uczy ją, karmi, daje smoczek, wozi po domu w wózeczku, usypia w kołysce i wymyśla dużo innych zabaw naśladując zabawę w mamę i dziecko. Widać, że niespełna czterolatka potrafi instynktownie wyczuć czego trzeba lali. Patrzenie na nią, opiekującą się lalą, jak dzieckiem po prostu rozczula. Widać, że gdyby miała młodsze rodzeństwo na pewno pomagałaby nam. Kiedy lala woła: "mama" Mela od razu reaguje. Ale dość o nas. Teraz niespodzianka: jedna lala dla twojego dziecka, szczegóły niżej.                









CHCESZ LALĘ ALĘ?
Zabawa jest tylko dla fanów MAMA TRÓJKI
(przez fana rozumie się osobę, która polubiła fan page Mama trójki)
      

To zgarnięcia lala Ala od VTech
(zdjęcie i opis poniżej)

W komentarzu na blogu  napisz kto będzie opiekował się Alą?

Wybiorę jedno dziecko, które  dostanie Alę.

Bawimy się od dziś, tj. 11.04-16.04.2016r

Dzień po zakończeniu zabawy w tym poście pojawi się nazwisko osoby, która będzie nowym opiekunem lali

Będzie mi bardzo miło jeśli polubisz post na facebooku i udostępnisz go na swojej tablicy (KLIK)

Powodzenia :)

Pierwsza lala jedzie do małej dziewczynki,gartki i zapraszam do kontaktu

Jestem świeżo upieczoną mamusią córeczki, do tej pory tkwiłam w zabawkach typowo chłopięcych. Malutka zaczęła właśnie raczkować, wspólna nauka z Alą byłaby cudnym doświadczeniem dla niej i dla mnie. Jestem pewna, że w opiekę nad lale włączy się starszy brat. To będzie pierwsza lala w naszym domu. Małgosia Bocian

Wy­jąt­ko­wa Lal­ka, któ­ra uczy się mó­wić, czy­tać i śpie­wać jak ma­łe dziec­ko!

La­la za­da­je py­ta­nia i ocze­ku­je od­po­wie­dzi, za­chę­ca aby się o nią trosz­czyć. Im wię­cej z nią roz­ma­wiasz tym le­piej po­wta­rza sło­wa! Ucząc się po­przez po­wta­rzanie bę­dzie roz­wi­ja­ła się jak jej wła­ści­ciel­ka.
W ze­sta­wie znaj­du­je się: La­la Ala, smo­czek, bu­tel­ka, 3 ko­lo­ro­we ksią­żecz­ki i in­struk­cja ob­słu­gi.
Jak przy­sta­ło na pio­nie­ra w wy­ko­rzy­sty­wa­niu su­per tech­no­lo­gii w za­baw­kach, VTech da­je moż­li­wość prze­sko­cze­nia eta­pu na­uki, je­śli ma­my na to ocho­tę. Kom­bi­na­cja kla­wi­szy „Nut­ka” oraz „Re­se­t” po­zwa­la nam szyb­ko prze­sko­czyć etap z „ży­cia” lal­ki w gó­rę o 1 rok .
Do wy­bo­ru ma­my 4 wa­rian­ty za­ba­wy (róż­nią­ce się na każ­dym eta­pie roz­wo­ju lal­ki; ina­czej re­agu­je gdy ma 1 rok, 2 i 3 lat­ka):
  • Za­opie­kuj się mną – tu­taj lal­ka mó­wi nam np. , że jest głod­na; wów­czas da­je­my jej pić z bu­tel­ki, al­bo chce smocz­ka – wte­dy po­da­je­my jej smo­czek. Przy­tu­la­my, gdy te­go po­trze­bu­je.
  • Po­czy­taj mi – to wa­riant za­ba­wy, w któ­rym lal­ka pro­si o przeczy­tanie jej jed­nej z 3 ko­lo­ro­wych ksią­że­czek. Sa­ma wska­zu­je ko­lej­ne stro­ny do na­uki. Za­chę­ca do czy­tania słów, a po­tem je po­wta­rza. Kie­dy ma rok słu­cha, gdy się jej czy­ta, gdy ma 2 lat­ka po­wta­rza co ja­kiś czas. W wie­ku 3 lat po­tra­fi już sa­ma czy­tać ca­łe ksią­żecz­ki.
  • Po­ro­zma­wiaj ze mną – tu­taj lal­ka za­da­je py­ta­nia i wcho­dzi w in­te­rak­cję z dziec­kiem. Gdy za­pa­la się czer­wo­na ko­kard­ka na­gry­wa­na jest od­po­wiedź, któ­rą la­la po­wta­rza. Dzię­ki te­mu uczy się no­wych słów.
  • Po­słu­chaj­my mu­zy­ki – tu mo­że­my po­słu­chać: mi­łych ko­ły­sa­nek, do­dat­ko­wych od­gło­sów np. zie­wa­nia i chra­pa­nia. Ga­wo­rze­nia, gdy lal­ka jest no­wo­rod­kiem. Nu­ce­nia, gdy ma 2 lat­ka i pró­by śpie­wa­nia w wie­ku 3 lat. La­la Ala ar­ty­ku­łu­je tak­że swo­je po­trze­by: że chce spać, jeść, zo­stać przy­tu­lo­na.
Gdy na­uczy­my już la­lę Alę ład­nie i wy­raź­nie mó­wić i osią­gnie wiek 3 lat, mo­że­my za­cząć za­ba­wę od no­wa! Na­le­ży na­gra­ne zwro­ty zre­se­to­wać przy­ci­ska­jąc po­ma­rań­czo­wy gu­zik na pa­ne­lu, na ple­cach lal­ki. Na po­wrót sta­nie się no­wo­rod­kiem go­to­wym do po­zna­wa­nia świa­ta. Dzię­ki ta­kiej moż­li­wo­ści la­la Ala za każ­dym ra­zem jest nie­po­wta­rzal­na.

CONVERSATION

47 komentarze:

  1. Sweet Mela. Moje już nie są takie zaangażowane w zabawę lalami. Emka przechodzi fascynację pisaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodka Ala była by odpowiednia dla mojej siostrzenicy, Mileny. Ta nawija już całymi zdaniami, ale myślę że lalusia była by odpowiednia do udoskonalenia mowy. Milenka ma także młodszego braciszka, lubi tak jak jej mama braciszkiem opiekować się swoimi lalkami. A ja-ciocia uwielbiam obserwować te jej zabawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam 5-letnią córeczkę, uwielbia lale, codziennie się nimi opiekuje,karmi,przebiera,czyta bajeczki,kąpie,nawet odwiedza lekarza(chyba dlatego że sama często choruje), jest urodzoną opiekunką a pomaga jej często starszy brat(10lat). Myślę że Ala trafiłaby do dobrego domu. Pozdrawiam serdecznie :-)https://www.facebook.com/katarzyna.bozykowska?ref=bookmarks

    OdpowiedzUsuń
  4. Lala Ala opiekowala by sie... Malusia Alusia :) no dobrze moze juz nie taka mala bo niespelna 4 letnia otrzymala by ja jako dodatkowy prezent urodzinowy:) jako dziecko z silnie rozbudowanym instynktem opiekunczym byla by zachwycona lala a i imie jakie nosi bardzo by ja zaskoczylo :D sama ma misia tediego ktory towarzyszy jej wszedzie i o kazdej porze natomiast lala to lala :) Karola mama Lusi

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli, to nie jest tak... że kolejna córka jest bardziej dziewczęca?... kurka wodna... a miałam nadzieję... moja córka Anastazja jest typową chłopczycą (chyba po mamusi ;P), no wiesz śmieciarki, koparki, autobusy takie sprawy... dopiero kiedy pojawił się młodszy brat August pojawiły się przebłyski... takie delikatne jak wiosenne promyczki jeszcze dość chłodnego słoneczka. Anastazja zaczęła karmić swojego misia i zmieniać mu pieluszkę, czasem nawet go "wykąpie".. ale to typowo od święta. Tyle, że misie wogóle nie są responsywne, brat to chociaż czasami powie "a-giii" albo "guuu", a te misie to "ani be, ani me, ani kukuryku", nawet spać za bardzo nie chcą, bo oczy ciągle otwarte... ehhh... Anastazja codziennie podgląda jak mama opiekuje się dzidzią, podaje smoczek i pieluszki. Jestem pewna, że WZOROWO zaopiekowałaby się Alą i rosłyby... i uczyłyby się razem... bo przecież każda mama uczy się od swoich dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas na pewno obydwoje dzieci bawiło by się ta lala - młodsza roczna Natalka może jeszcze nie teraz choć do bujania i tulenia to ona pierwsza jest, za to z czasem na pewno byłaby to zabawka numer 1. Myślę że starszy synek 5-letni Mateuszek cudownie zaopiekowalby się lala i mimo że wiele osób może dziwić fakt: chłopiec bawi się lalka?! U nas to normalne i w domu i w przedszkolu ze mój synek opiekuje się lalkami :) Aneta Rewerska

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas Synek lubi się bawić również dziewczęcymi zabawkami. Nie widzę w tym problemu. Myślę, że taką lalą opiekowałby się świetnie zważając na to, że mama i tata w końcu podjęli decyzję o powiększaniu rodzinki ;-) Kuba chętnie poczyni przygotowania na wiadomość, kiedy w końcu znów nam się uda zobaczyć dwie kreski na teście ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja Natalka ma prawie roczek ^_^ Ma już 2 "szmacianki" i jednego bobaska. Ale co tam, one sobie leżą a córka się bawi z braciszkiem. Mam nadzieję, że ta ją zainteresuje i odpuści trochę braciszkowi bo on czasami pada ze zmęczenia :D
    Mój profil na fb:https://www.facebook.com/agnieszka.rowka

    OdpowiedzUsuń
  9. Lala idealna dla mojej córci, która uwielbia bawić się w mamę i córkę. Opiekuje się wowczas swoimi bobasami, zmienia im pieluszki, daje mleczko, tuli i śpiewa do snu. Gdyby dodatkowo mogła jeszcze uczyć takiego bobasa, byłaby wniebowzięta. Achów i ochów nie byłoby końca. Renata Pabich

    OdpowiedzUsuń
  10. Mała Agatka chętnie zaopiekuje się lalą Alą. I z pewnością Ala sprawi że Agatka udoskonali swoją polszczyzne ;-) Agatka i Ala będą bardzo szczęśliwe razem

    OdpowiedzUsuń
  11. Czad jakich mało! Mój Kornel ćwiczy opiekę nad młodszym bratem i mowę. Ala byłaby młodszą siostrzyczką, która nie będzie mu dana...

    OdpowiedzUsuń
  12. Lalą Alą chętnie zaopiekowałaby się mała Zosia. Bardzo chciałabym, żeby moja córeczka miała bardziej dziewczęce zainteresowania niż ja w okresie dzieciństwa - wychowywanie się ze starszym bratem odcisnęło na mnie takie piętno, że lalkami chyba nigdy się nie bawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka słodka Ala dla mojej córeczki Ali to spełnienie marzeń. Moja Ala ma 2,5 roczku i właśnie zaczyna bawić się lalkami. Jedną szmacianą dostała od swojej kuzynki. Alicja pięknie się nią opiekuje. Zuzia bo tak ma na imię śpi z Alicją, je z Alicją, nawet siusiu robi z Alicją, na spacer w wózku też jest zabierana. Cudownie się na to patrzy. Pierwszy był syn i auta zawładnęły jego zabawami a teraz miła odmiana. Ala będzie w dobrych rękach czyli w rękach Alicji, która świetnie się nią zaopiekuje, jestem tego pewna!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ala miala by 2 tatusiow Eryka i Igora - blizniacy :-) Moi chlopcy w szczegolnosci Igorek, uwielbiaja zabawy lalkami. Jestem mamą wyluzowaną, ktora pozwala i lubi patrzec sie jak moi chlopcy bawia sie lalkami :-) Mysle ze to idealna zabawa rowniez dla chlopcow! A jeszcze taka co mowi.. Terapia logopedyczna jak sie patrzy.. W imieniu Eryka i Igorka.. MY CHCEMY LALE!! MY! MY! MY!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowna lala, taka jakie Gaja kocha najbardziej :). My też chcemy, a jakże :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta lala jest śliczna, już ją widzę w łapkach Nikolki. Nikolka, moja wnusia to mała gaduła, ciekawa jestem kto kogo przegada ;)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje dziewczynki kochają lalki - ale to Maja ma swojego ukochanego bobaska - nazywa ją Malutką i się z nią nie rozstaje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lala Ala będzie miała super opiekunkę w osobie Tosi. Utuli, ulula, ucałuje. Tosia lalki uwielbia a one ją :-)
    Alu jesteś stworzona dla opiekunki Antoniny :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem świeżo upieczoną mamusią córeczki, do tej pory tkwiłam w zabawkach typowo chłopięcych. Malutka zaczęła właśnie raczkować, wspólna nauka z Alą byłaby cudnym doświadczeniem dla niej i dla mnie. Jestem pewna, że w opiekę nad lale włączy się starszy brat. To będzie pierwsza lala w naszym domu. Małgosia Bocian

    OdpowiedzUsuń
  20. Lala będzie bawiła się najsłodsza dziewczynka - moja córeczka - Karolinka... będzie ja bardzo Kochała i wszędzie ze sobą zabierała. .. będzie ja tulila i całowała i po imieniu ja będzie wolala. .. Będzie je dwie Karolcia i Ala...najukochansza córci mojej lala...
    ANIA C-M

    OdpowiedzUsuń
  21. Lala będzie bawiła się najsłodsza dziewczynka - moja córeczka - Karolinka... będzie ja bardzo Kochała i wszędzie ze sobą zabierała. .. będzie ja tulila i całowała i po imieniu ja będzie wolala. .. Będzie je dwie Karolcia i Ala...najukochansza córci mojej lala...
    ANIA C-M

    OdpowiedzUsuń
  22. Lalka faktycznie potrafi wzbudzić w dziecku wiele emocji. Moja Kingusia (4 lata i 8 miesięcy)nie raz pokazała to swoim zachowaniem. Nosi lalki, usypia je, mówi "mamusiu być cicho, bo mój dzidziuś śpi". :) Przynosi do mnie lalkę prosząc o popilnowanie. Laleczka na pewno by ją uszczęśliwiła, tym bardziej, że jest taka interaktywna dzięki czemu dzidziuś w końcu mógłby jej odpowiadać i sprawić jeszcze więcej radości. Teraz gdy jestem w ciąży ciągle się dopytuje kiedy urodzi się dzidziuś nie mogąc się już doczekać, zatem laleczka na pewno umiliłaby czas oczekiwania na rodzeństwo, a ja mogłabym ją już przyzwyczajać do małego brzdąca w domu. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U nas lalki też przegrywają z samochodami, kolejką elektryczną, a ostatnio ciastoliną, ale w ich funkcji występują niektóre pluszaki, które nazywane są dzisiusiami, usypiane, okrywane kołderkami, czasem nawet karmione. Nie wiem po kim Kluska to ma, ani ja ani niemałż się tak nie bawiliśmy w dzieciństwie. Ja tylko czasem lalkę woziłam w wózku, ale bardziej mnie interesował techniczny aspekt toczenia wózka, niż opieka nad lalą.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dorotka zamieni samoloty na lalę Alę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam tu taką chętną-Julka (3,5 roku) do opieki nad Alą, która właśnie siedzi pod stołem trzyma mnie za nogę i opowiada mi jak się strasznie nudzi w "swoim domku". I patrzy tymi swoimi wielkimi niebieskimi oczami i te różowe usteczka w podkówkę składa...także zgłaszam jej kandydaturę na Etatowa Opiekunkę i zmykam pod stół!

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawa propozycja zabawki, ale moja dziewczynka nie chciała się bawić lalkami, wolała klocki i samochody. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lalą Alą z chęcią zaopiekuje się moja trzyletnia córa Agatka, która za sprawą swojej niespełna trzymiesięcznej siostry Ani została mamą wszystkich lal w okolicy. Istnieje jednak zagrożenie, że Ala będzie musiała zmienić imię na Ania ;)
    A jak lala Ala "dożyje" czasów kiedy Agatka się znudzi, a Ania dorośnie do tego żeby być Ali mamą to pałeczka lalowego rodzicielstwa zostanie przekazana Ani :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Taka kochana ta Twoja Mela, że aż chce się mieć córkę! <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ta lalka będzie najodpowiedniejsza dla mojego syna Tymoteusza :) Wbrew pozorom chłopcy też mają lalki. Przecież muszą w przyszłości być dobrymi ojcami :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Laleczką chętnie zaopiekują się moje córeczki: Michalinka (2 latka 10 miesięcy); Julka (15 miesięcy) Amelka (15 miesięcy) pozdrawiam serdecznie Marlena Niemczal

    OdpowiedzUsuń
  31. Alą będzie opiekowała się Oliwia moja córka, która kocha lalki a że ma ich niewiele to czasami nasz piesio zostaję wciągnięty w zabawę z ubrankami i wożony w wózku :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lala byłaby idealną podopieczną dla mojego syna Filipa i jego kuzynki Zuzi <3 Fi podkrada Zuzi inne lale, by w pełni się nimi opiekować, oddaje im swoje jedzonko, a nawet robi makijaż (nic, że moimi kosmetykami). Gdy już stwierdza, że lale muszą iść spać "odkłada" je w przerwę między ścianą, a tapczanem oraz zrzuca na nie koc :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lala byłaby ukochaną córeczką mojej starszej córki. I na pewno dostałaby nowe imię ;) po starszej córce na pewno chętnie bawić się nią będzie moja młodsza córeczka (1 rok), która już teraz kocha wszystkie lale!

    OdpowiedzUsuń
  34. Alą opiekowałaby się córka Ania, ma teraz 3,5 latka i zaczyna dostawać instynkt opiekuńczy, myślę że ta lalka byłaby by tez dobrym przygotowaniem do rodzeństwa które planujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Alą będzie opiekowała się moja mała gaduła Izabela (3 lata).
    Izuni buzia nie zamyka się od urodzenia, babcia śmieje się, że z niej to taka druga Hanka Bielicka;)
    Tak więc przy córeczce lala z pewnością uzyska odpowiedzi na wszystkie pytania i nauczy się mówić w ekspresowym tempie:)
    Justyna Potomska

    OdpowiedzUsuń
  36. "Lala Ala dla Łucji"
    Kto się zajmie lalą
    taką śliczną Alą?
    Może Łucja mała
    co trzy latka ma?

    I choć lubi z bratem
    pięcioletnim szkrabem
    bawić się autkami
    to z tą lalą chce...

    Chce na spacer chodzić
    w wózeczku ją wozić.
    Może Łucji małej
    dziś poszczęści się?

    Zwłaszcza że jej mama
    w brzuszku nosi sama
    dzidziusia małego
    jak ta lala Ala.

    Więc i Łucja swego
    dzidziusia słodkiego
    lalę Alę z bloga
    mamy-trójki chce.



    Proszę o lalę dla mojej trzyletniej córeczki ;-)
    mamamariola

    OdpowiedzUsuń
  37. mamamariola czyli Mariola Zalucka, bo napisała Pani, że pojawi się nazwisko osoby, która wygra. mam nadzieję, że będzie niż moja córcia Lucja. Dziękuję także za ten blog, trafilam na niego po wpisaniu w wyszukiwarce mama trójki dzieci, bo właśnie szykuję się aby nią zostać ;-) i z tego tytulu mam mnóstwo pytań, wątpliwości. Pozdrawiam życząc wielu nowych fanów.

    OdpowiedzUsuń
  38. "że będzie nią moja córcia Lucja" a nie "że będzie niż moja córcia Lucja" oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  39. Biorę udział ;-) Polubiłam, zamieściłam... Mam nadzieję, że dobrze wszystko zaznaczyłam. A może uda się wygrać tę lalę dla córci? Myślę, że lala-dzidziuś to idealny prezent przed pojawieniem się rodzeństwa - prawdziwego dzidziusia w domu ;-) Zwykłą lalę-dzidziusia już moje dzieci mają. Rzeczywiście na początku zajmował ich uwagę, bawili się w mamę i tatę. To było słodkie: zabawę inicjował 5-letni Tobiasz, Łucja dołączała się, jak do większości jego zabaw. Ale teraz znowu oboje wrócili do zabawy samochodzikami. Dlatego pomyślałam-postaraj się, może uda się zdobyć taką Adę, bo dzidziuś z którym jest interakcja byłby atrakcyjniejszy, bardziej zajmujący. Na to liczę.

    OdpowiedzUsuń
  40. O jaka super lala! :) lalą zaopiekował by się nasz mały potworek - Madeleine. Mimo małego wzrostu i młodego wieku 915msc), bardzo lubi lale, którymi opiekuje się bardzo troskliwie. Codziennie układa je do snu, daje im butelkę, przytula jak prawdziwa mama i uważa, żeby przypadkiem żadnej nie stało się żadne ała!
    Jest jednak jeden problem.. wszystkie lale należą do starszej siostry potworka, więc może się nimi bawić tylko wtedy gdy siostra jest w przedszkolu. A jeśli odliczyć od tego czasu przedpołudniową drzemkę, śniadanko (uwielbiamy jeść), to zostaje tylko godzinka czasu na lalę, jeśli nie daj boże jest piękna pogoda i mamie zachce się na spacer to już nie ma czasu na zabawe lalami. A swojej się jeszcze nie dorobiła.. Ale kto wie? Może lala sama do niej przyjedzie? Ale by była radość! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Tośka. Nasza mała 2lenia króliczyca. zwana czasem jak nie słyszy gremlinem. I jej starszy rozsądny brat, jak Królka nie będzie widzieć też się pobawi. Bo inaczej - byłaby walka i afera.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.