PRZYCHODZI BABA DO LEKARZA, CZYLI STYGMATYZAJCA PACJENTA.

piątek, 29 kwietnia 2016
rysunek ze strony alejaja
     
        Prowadząc działalność gospodarczą co miesiąc w zębach niesiesz do ZUS-u pieniądze na składki ubezpieczeniowe, będąc  na etacie opłaca je za ciebie pracodawca. Jeśli nie masz ubezpieczenia warto, by współmałżonek zgłosił cię do ubezpieczenia w swoim zakładzie pracy, tak samo dzieci-je również dopisuje się do ubezpieczenia rodzica. Jeśli nie masz współmałżonka lub żadne z was nie pracuje powinniście zarejestrować się w urzędzie pracy, stamtąd będziecie mieli ubezpieczenie. Rolnicy składki zdrowotne opłacają w KRUS-ie. Pewny swoich możliwości oraz praw idziesz do lekarza, a tam niespodzianka. Nie, nie miła. E-WUŚ pokazuje, że nie masz ubezpieczenia. Wiesz, że jesteś ubezpieczony. Co zrobić w takiej sytuacji?

Brak ubezpieczenia w systemie, gdy ubezpieczenie jest?
Są dwie możliwości: błąd systemowy lub niedopełnienie zgłoszenia do ubezpieczenia. Kiedy masz 100% pewności, że to błąd, obstawaj przy swoim.

Co to jest e-WUŚ?
To po prostu elektroniczna weryfikacja uprawnień świadczeniobiorców. Gdy nie masz ubezpieczenia pokazuje cie na czerwono.Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie NFZ.

Czy ktokolwiek rejestrujący  ma prawo do nagłaśniania tego, że pacjent nie jest ubezpieczony?
Absolutnie nie! To czy pacjent ma ubezpieczenie czy nie nie dotyczy osób postronnych i nie powinny być o tym informowane.Nagłaśnianie, rozpowiadanie, czy głośna irytacja z tego powodu to stygmatyzjaca pacjenta.

Czy pacjent ma pod presją zwracać receptę?
Nie. Jeśli została wydana recepta z przysługującą ubezpieczonemu zniżką pacjent nie ma obowiązku zwracania jej lub korygowania na 100% płatności i dopłacania. Ubezpieczonemu pacjentowi przysługuje zniżka

Lubisz mnie już? Każde polubienie to moja nagroda za pracę.
   


Prawa i obowiązki pacjenta.
Pacjent nie ma obowiązków wobec ośrodka zdrowia, nocnej pomocy  medycznej itp. Natomiast placówka medyczna ma prawo przyjąć pacjenta na wizytę, udzielić pomocy, czy wypisać receptę.

Jak należy się zachować?
Wystarczy podpisać oświadczenie, które drukuje placówka medyczna,  NFZ ma się martwi o resztę. pacjentowi wierzy się na oświadczenie. Pacjent nie musi donosić żadnych zaświadczeń o ubezpieczeniu, NFZ ma obowiązek zweryfikować prawdziwość oświadczenia. To NFZ rozlicza się z pacjentem, nie robi tego placówka medyczna.

Przytrafiła ci się taka sytuacja? Nie daj się zastraszyć, jeśli posiadasz ubezpieczenie domagaj się swoich praw i nie pozwalaj na manipulacje, ani wpędzanie w poczucie winy. To błąd systemu nie twój.

Porad możesz szukać w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta,
 pod ogólnopolskim BEZPŁATNYM nr tel 800 190 590

Po co o tym piszę? Bo głośnie komentowanie do lekarza, czy w ogóle przyjdę podpisać oświadczenie, że jestem oszustką i że kłamię w żywe oczy jest wyżej wspomnianym stygmatyzowaniem pacjenta. Bo system pokazał źle, to znaczy, że i ja jestem zła i niewiarygodna. Empatia i ludzkie oblicze-tego brakuje w służbie zdrowia.

JAK RADZIĆ SOBIE Z DOROSŁYM NASTOLATKIEM?

wtorek, 26 kwietnia 2016

                 Twój nastolatek ma już osiemnaście, dziewiętnaście lat? Jest dorosły, uważa się za pępek świata, ma wszystko w dupie i nadal jest na twoim utrzymaniu. Chce być modnie ubrany, imprezować, nie ma chęci na naukę i pracę. Hajs mu się zgadza, bo to twój hajs. Odnajdujesz domowy obraz w powyższym opisie? To tekst dla ciebie. Twoja kasa, twój nastolatek, twoje nerwy. Poniżej krótka instrukcja, jak przetrwać czas zanim wyfrunie z gniazda.


ŚPI DO POŁUDNIA.

Obudzenie takiego delikwenta przed obiadem graniczy z cudem. Rwiesz włosy z głowy. A on ma to w dupie. Budzisz go po raz siedemdziesiąty, a on nieprzytomnie mamrocze: "przecież wstaję". Olej. Z głodu nikt się jeszcze nie zesrał, nie budź gada na obiad, ani nawet na podwieczorek. Mniej źre, taniej pasożytuje. Zgłodnieje, odnajdzie drogę do lodówki. Jeśli masz dla niego jakieś zadanie, uprzedź dzień wcześniej, Ustal o której ma wstać  i o której ma wziąć się za robotę.

ZDROWO SPOŻYWA.

Kiedy już wylezie ze swojego bunkra, padną wszystkie muchy wokoło, weźmie godzinny prysznic, zużyje połowę szamponu i dwie odżywki, pójdzie do kuchni, jeść śniadanie. Zawsze,. gdy coś od niego chcesz ma do jedzenia rytualne podejście. Kiedy ciebie po dwóch godzinach trafi szlag, on znów coś wyciąga z lodówki, bo głodny. Oczywiście, że nie żałujesz mu jedzenia, on rytualnie odwleka czas podjęcia wykonania zadania, które mu wyznaczysz. Jak się przed tym bronić? Dzień wcześniej zapowiadasz mu, że jeśli o danej godzinie nie zacznie roboty, siada dopiero do obiadu. Koniec dyskusji. Głód to silny motywator, wstanie te piętnaście minut wcześniej i obrobi się ze śniadaniem w pół godziny.

LEZIE.

Widziałeś kiedyś, żeby normalnym nastolatek szedł? Słuchawki w uszach, wzrok wbity w ekran telefonu (kuźwa, to już nawet nie są telefony, do przenośne komputery w wersji miniaturowej). Gapi się to w szklane pudło, gada z siedemnastoma osobami na raz i lezie. Lezie nie zwracając uwagi na nic i nikogo. Miej to w dupie. Nie masz większych zmartwień?

Mam taki egzemplarz w domu, dwa kolejne dorastają, 
za samo to, należy mi się chyba polubienie
                                                 


NIE UCZY SIĘ.

Telefon od wychowawcy masz oznaczony, jako "nie odbierać", gdyż  dzwoni bez przerwy. Ilość nieobecności wali ci po oczach, gdy zaglądasz do e-dziennika. Oceny pomijasz, by wypić w spokoju kawę, bez podniesienia ciśnienia. Co byś nie robił, on ma to w dupie. No sorry, jak sobie nastolatku pościelesz, tak się wyśpisz. Pójdziesz do korpo wciskać ludziom kit prze telefon. Powodzenia. Ciekawe ile zarobisz za dziesięć, lat mając wykształcenie gimnazjalne?

PRACA?

Nie rabotajesz-niekuszajesz. Proste prawda?  Nie uczysz się, idziesz do pracy.  Pracujesz? Zajebiście. Pasożyty się tępi, chyba, że dokładają się do rachunków. Nie podoba się? Droga wolna. Te same rachunki + jedzenie+ wynajem. Wszystkiego dobrego na drogę.

KONCERT ŻYCZEŃ.

On sobie nie życzy wtrącania się w jego życie? To kurwa nie jest koncert życzeń. Miałeś nigdy tego nie mówić, ale w tym miejscu możesz "dopóki mieszkasz pod moim dachem...". Nie możesz kontrolować dorosłego człowieka. Nie musi ci się on tłumaczyć, ale masz prawi wiedzieć, czy wróci na noc, w tym, czy może przyszłym tygodniu...

Nie panikuj, nie histeryzuj. Olej, tak, jak ciebie olewa twój nastolatek. Wdech-wydech.

JESTEM HELLO KITY, MAŁA KOTKA ZE MNIE...+MEGA NIEPSODZIANKA

niedziela, 24 kwietnia 2016

               Pomimo panującej mody na innych bohaterów oraz moich usilnych prób podtykania tekturowych czy kartonowych zabawek, dziewczynki zawsze wracają do jaskrawego kota. Bajka Hello Kity wciąż leci na dvd. Piosenkę "jestem Hello Kity, mała kotka ze mnie, wcześnie zawsze wstaję, bo zabaw czeka moc, uwielbiam bawić się, z moimi przyjaciółmi, uśmiecham się do słonka, gdy jesteś ze mną tu" i "lećmy, aż do nieba, błękit nieba piękny jest, chmurki uciekają, cały świat uśmiecha się..." dźwięczą mi w uszach. Kotki pod nogami, kotki na stole. Nie do końca tak  to sobie wyobrażałam...

           Zazwyczaj kupowałam drogie zabawki, takie, które pomimo intensywnej eksploatacji były dalej przekazywane. Tanie "zalatywały" mi zawsze straganem, kiepskim wykonaniem i czymś czego nawet nie umiałam określić.  O ile Gaba jakoś znosiła moje fanaberie i bawiła się tym, co jej dałam, to Mela ma własne zdanie. Jeśli upatrzy sobie kamyk, to pała do niego miłością absolutną. Jest  kąpany, karmiony, usypiany. Kiedyś postanowiła opiekować się nawet suchym liściem, nieco rozczarowała się, gdy się po prostu rozsypał. To ona wybiera zabawki. nauczyłam się, że nie zawsze tanie oznacza byle jakie. Warto poszerzać kąt widzenia.

              Sympatyczną Kity poznałam, gdy Gaba była w wieku Meli. Bajki z nią w roli głównej mają zawsze ciepły przekaz i niosą naukę. Pomysły zabaw, pomoc innym, dobre wychowanie.  Siostrzyczki Kitty i Mini zawsze się kochają, choć czasem mają odmienne zdanie. Różnią się czasem, jak to rodzeństwo, ale zawsze dochodzą do porozumienia. Nie miałam w domu wcześniej figurek bohaterów bajek. Żadna z dziewczynek nie upominała się o to, więc nie kupowałam. Jednak patrząc na zabawy, które się odbywają za pośrednictwem małych kotków jestem pod wrażeniem kreatywności oraz umiejętności zapamiętywania szczegółów z bajek.  Na moich oczach bajka odgrywa się za pomocą figurek. Mela potrafi odtworzyć trzy: o papierowych zabawach, o dziadku do orzechów i o dzieleniu się. 
                 
               Obserwowanie bawiących się dzieci jest fascynujące. Wyuczone dialogi mieszają się z tymi właśnie wymyślonymi. Czasem bajka idzie po utartym torze czasem przybiera nowa drogę. Patrząc na sceny widzę pasję tworzenia, chęć zabawy i odkrywania i śmiało mogę powiedzieć, że tanimi zabawkami też można świetnie się bawić. Moim dziewczynkom jest wszystko jedno czy mają kota z autem za dwanaście złotych, czy samolot za dwieście. Zabawa się taka sama. Zabawki są dobre jakościowo, z porządnego plastiku. nauczyłam się przy nich jednego: nie warto przepłacać. 

            Jeśli masz w domu małego fana lub fankę Hello Kity to mam dla ciebie niespodziankę:
              KOD ZNIŻKOWY NAWET DO 50%!!! NA HASŁO "mamatrojki" na kupzabawke.pl


Masz w domu fana jakiejś bajki? 









GŁUPIUTKI PIESEK I EKSPERYMENTY.

czwartek, 21 kwietnia 2016

            Zeszłej soboty zostałam z Melą zaproszona na kameralne warsztaty do Lamala. Lekko poddenerwowana pojechałam sama z dzieckiem. Nie zgubiłam się, nie zgubiłam też małej. Dotarłyśmy dwie godziny przed czasem (tak, taki zapas zrobiłam sobie znając swój talent orientacji w terenie). Dzięki temu mogłyśmy zapoznać  się ze stoiskiem Lamali. Od razu zakochałyśmy się w jednej z książeczek, kartach do zabawy oraz w programowaniu dla najmłodszych. Ale po kolei.

            "Eksperymentuj z dzieckiem" to zestaw trzydziestu kart z propozycjami eksperymentów dla małych odkrywców. Na nich bazowały warsztaty. Zarówno niespełna czteroletnia Mela, jak i dziewięcioletnie dzieciaki dobrze bawiły się odkrywając nieznane. Balon w butelce, dziura w dłoni, glutowaty potwór, czy bąbelkowa lampka, to tylko niektóre z nich. Oczywiście zaopatrzyłyśmy się również w "Gotuj z dzieckiem" i "Czaruj z dzieckiem" (dziewczyny zachwycone, a w domu szał kolorowych kanapeczek i magicznych pokazów).
               












           Kolejnym odkryciem, przy którym chciałam się zatrzymać to "Hello Ruby-programowanie dla najmłodszych". Mój typ. Ponieważ moje dzieci są dokładnie tak samo, jak ja antytechniczne,nie działają intuicyjnie i wszystko trzeba im pokazywać to książka, która pomoże  wprowadzić je do świata, w którym przyszło na funkcjonować.


        Obok książki :Głupiutki piesek" Nie mogłam przejść obojętnie. mela jest taką małą dziewczynka mającą duuuużego psa. Wiadomo było, ze polubimy Lilkę. Pewnego ranka znalazła w swoi  ogrodzie wymarzonego psa. Choć okazał się wyjątkowym głuptaskiem zapragnęła go zatrzymać. Jednak znajdując zwierzę trzeba liczyć się z tym,z e komuś zaginęło, tak było i w tym przypadku. Czy "piesek" został u Lilki i kto zawiotał do niej kolejnego ranka? Musicie przeczytać.





Stoisko Lamala znajdziecie w Warszawie przy ul. Puławskiej 2.
My będziemy tam stałymi gośćmi (maniaczki książek wiedzą o czym mówię)

JAK USZYĆ SUKIENKĘ W 15 MINUT? DIY

środa, 20 kwietnia 2016
DIY

                Jakiś czas temu kupiłam wzorzyste dresówki. od kilku tygodni nosiłam się z zamiarem uszycia tuniki i spodenek dla Meli. Jednak na tuniczkę zostawiłam liski, a na spodenki niedźwiedzie (ale o tym innym razem). Zabierałam się do tego, jak do jeża, a wszystko, łącznie z krojeniem zajęło mi piętnaście minut. Jeśli nie chcesz kupować materiału, żeby sprawdzić swoje umiejętności na próbę zrób pierwszy kój z koszulki męża (tak, tyle wystarczy na cała sukienkę dla dziecka). Jak zrobić odpowiedni krój? Użyłam do tego celu tuniki Meli w podobnym kształcie-ma kształt literki A i dłuższe boki.  Oczywiście sukienka jest nico inna niż tunika, dlatego zmodyfikowałam wzór. 

             Złożyłam tunikę na pół i odrysowałam kształt na lewej stronie dresówki (najpierw przód). brzegi rękawów, dekolt i dół obcięłam dokładnie po kresce, którą narysowałam, do reszty dodałam po 1 cm na szew. Łącznie wyszło pięć szwów-nie musisz mieć maszyny, taki kawałek uszyjesz ręcznie.
Kolejnym krokiem był tył sukienki, chciałam by się "ciągnął". Wykroiłam górę (czwarte zdjęcie poniżej), by następnie zrobić długi dół tyłu. By sukienka była szeroka i zwiewna, tył musi być szerszy ok 15 cm niż przód. Żeby przód i tył ładnie się łączyły wystarczy brzegi wykroić odwrotnie, przód wklęśle, tył wypukle (po kolei na zdjęciach). Dresówki nie obszywałam, nie strzępi się.

               Wykorzystując stary podkoszulek nie tracisz funduszy na materiał, a zyskujesz fajną sukienkę-tunikę. Podejmujesz wyzwanie uszycia w czasie krótszym niż piętnaście minut?

                                                         Podobny artykuł
                            Czapka w 5 minut-DIY



Polubiłaś już?
                                                  








KLUB MAM EKSPERTEK-ZOSTAŃ EKSPERTKĄ

niedziela, 17 kwietnia 2016

                  Klub mam ekspertek  spotkał się po raz kolejny. Tym razem skupiliśmy się na jednej firmie. Było to ciekawe doświadczenie, gdyż miałyśmy możliwość zgłaszania uwag dotyczących funkcji oraz wyglądu zabawek i ich opakowań. Miejscem spotkania był Hotel Lambert

Zaproszenie przyjęliśmy od Hurtowni ANEK. To  importer i dystrybutor zabawek z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem. Jest również bezpośrednim partnerem handlowym znanych marek, ale w sobotę skupiliśmy się na SMILY PLAY. Główni przedstawicie firmy wysłuchali naszych uwag i opinii, przyjęli sugestie względem jakości, kolorów, funkcji oraz informacji niezbędnych na opakowaniach. Co wyróżnia te zabawki? Zdecydowanie cena. Smily play posiada w swojej ofercie odpowiedniki drogich marek, jakość zachęca do zapoznania się z nimi. Wszystkie zabawki są w polskiej wersji językowej. Wybieraj zabawki świadomie, zostań ekspertem dla swojego dziecką. Poniżej to, co mnie urzekło najbardziej.










Zdecydowanie polecam garnek z patelnią i kuchenką, z sorterem oraz łyżkami wazowymi

Lubisz już mnie? Ślicznie dziękuję.
                                                 


            Lampka przytulanka z ciepłym światełkiem i przyjemną melodyjką-dla mnie bomba.


TABLET ASTRONOMICZNY
    Edukacyjna zabawka, która wchodzi w interakcje z dzieckiem.  Najpierw opowiada o kosmosie,, by potem sprawdzić wiedzę, którą dziecko przyswoiło. Czteroletnia Mela nie do końca rozumiała, ale wykazała zainteresowanie, natomiast dziesięcioletnia Gaba bezbłędnie odnalazła się w quizie. 
Tablet prosty, intuicyjny, zaprogramowany na konkretny temat. Mały odkrywca kosmosu zachwyci się nim.



I FUN
Zegarek z prostymi grami, z funkcją nagrywania i aparatem. Brzmi ciekawie? Jasne. Można nosić go z paskiem na ręku, na smyczy lub postawić na półeczce. Fajna opcja dla dzieci, które chcą mieć dorosłe gadżety. Jednak jeśli twoje dziecko świetnie porusza się na tablecie czy smartfonie w świecie internetu ta zabawka nie będzie miała przed nim tajemnic. Jest przeznaczona dla mniej wymagających użytkowników.



LALA MOLLY
Lala z długimi włosami, czterdziestoma gadżetami fryzjerskimi. Nadzieja dla rodziców, których dzieci mniej niż średnio lubią czesanie,.od razu zostałam postawiona w roli modelki i wszystkie wałki i spinki wylądowały na moich włosach. Molly w tym czasie opowiadał bajkę o "Kopciuszku". Tak, ma taką funkcję. Nasz testowy model nie ma wyłącznika, jednak liczę na to, że pozostałe będą go miały, gdyż miejsce na taki wyłącznik jest. Lala wizualnie przyciąga, jej długie włosy zachęcają do  czarowania fryzur. Jeśli masz córkę, która nie lubi czesania, naucz ją jakie to fajne poprzez zabawę. U ans się sprawdza/.