ODPOCZYNEK I ZABAWA.

czwartek, 18 lutego 2016

Pojawienie się na świecie nowego członka rodziny wiąże się z ogromnymi emocjami. Wszystkie z pozoru łatwe czynności, takie jak podnoszenie czy bezpieczne odkładanie maluszka, to ogromne wyzwanie dla początkujących rodziców. Co zrobić, gdy babcia ani dziadek nie mogą przyjść z pomocą? Gdy nie ma nikogo, kto choć na chwilę mógłby przytulić maluszka i pozwolić nam zebrać siły? Na ratunek przychodzą eksperci. Fisher-Price z leżaczkami i fotelikami zapewniającymi dziecku komfort i bezpieczeństwo, a rodzicom – wolną chwilę.


Każdy rodzic pragnie dla swojego dziecka tego, co najlepsze. Od pierwszych dni życia „stajemy na głowie”, by nasza pociecha miała wszystko, co zapewni jej komfort i prawidłowy rozwój. Dlatego otaczamy ją bezgraniczną miłością oraz… zabawkami i produktami, które motywują do ważnych „kroków milowych”, równocześnie gwarantując bezpieczeństwo i ciekawą zabawę. A gdyby można było połączyć zabawy rozwojowe najmłodszych z chwilą relaksu dla rodziców? Można! Wystarczy skorzystać z wiedzy i doświadczeń profesjonalistów Fisher-Price, którzy tworzą specjalne leżaczki i foteliki zapewniające bezpieczeństwo i motywujące dzieci do odkrywania nowych umiejętności. Co najważniejsze: produkty te dbają o właściwą, bezpieczną pozycję naszych pociech oraz stymulują cały szereg ważnych umiejętności dziecka.

Dla najmłodszych maluszków idealnym wyborem będzie nowy Komfortowy leżaczek (CJJ79). Nowoczesna, specjalnie wyprofilowana konstrukcja zapewnia komfort
i bezpieczeństwo, a funkcja delikatnych wibracji uspokoi malucha i pomoże mu zapaść w słodką drzemkę. Siedzisko z motywem wielokolorowego lasu tropikalnego stanowi doskonałą stymulację wzrokową. Dziecko, które w nim leży, zaciekawione otaczającymi go barwami, próbuje wodzić wzrokiem na boki leżaczka – co jest doskonałym ćwiczeniem przygotowującym do etapu unoszenia i kontrolowania główki. Dodatkowo, każdy ruch dziecka – od machania nóżkami po próbę sięgnięcia zabawki, sprawia, że leżaczek zaczyna się lekko bujać. Przyłączony pałąk z zachęcającymi do chwytania zabawnymi zwierzątkami w żywych kolorach można wyjąć na czas karmienia lub drzemki malucha. Komfortowy leżaczek, dzięki antypoślizgowej podstawie i trzypunktowym pasom, zapewnia maksymalne bezpieczeństwo. Miękkie, wygodne obszycie nadaje się do prania w pralce, co na pewno docenią wszystkie mamy. Przenośny fotelik-bujaczek „Od niemowlaka do przedszkolaka” (CMR10) łączy w sobie funkcje fotelika i bujaczka. To produkt, który „rośnie” wraz z dzieckiem. Będzie towarzyszyć naszym pociechom już od pierwszych dni życia aż do wieku przedszkolnego. Bujanie oraz uspokajające wibracje ukoją nerwy maluszka i zapewnią mu spokojny sen podczas drzemki. Na łatwym do zdemontowania pałąku umieszczono dwie aktywizujące zawieszki, zachęcające dzieci do wyciągania ku nim rączek. Ćwiczenia te pomogą w nauce chwytania oraz rozwoju sprawności manualnej. Trzypunktowy pas zapewnia najmłodszym bezpieczeństwo podczas wszystkich aktywności – od snu po zabawę. A gdy dziecko podrośnie, bujaczek można przemienić w stacjonarny fotelik, idealny dla dziecka do 18 kg. To dla przedszkolaków wspaniałe miejsce zarówno na odpoczynek, jak i zabawę. Kreatywnym aktywnościom nie będzie końca, również tym plastycznym, gdyż pokrycie fotelika można zdjąć i uprać w pralce. Dzięki łatwemu systemowi składania, fotelik można wygodnie przenieść lub schować.

Kolejną nowością w ofercie Fisher-Price jest Skoczek „Wesoła dżungla” (CHM91). Produkt ten ucieszy wszystkie aktywne maluchy, które dzięki jego stabilnej konstrukcji będą mogły bawić się w radosne podskakiwanie. Każdy dynamiczny ruch nagradzany jest wesołymi dźwiękami i kolorowymi światełkami, zachęcającymi dzieci do dalszej aktywności. Dzięki obrotowemu o 360 stopni fotelikowi maluch może patrzeć na wszystkie zabawki rozwieszone wokół niego oraz sięgać po nie i chwytać w rączki. Zwisające, pluszowe małpki do chwytania, żabka z lusterkiem, w którym maluch może się przeglądać, słonik do trącania, motylek-gryzaczek oraz lew do kręcenia to tylko niektóre aktywizujące elementy, które nie tylko całkowicie pochłoną uwagę naszej pociechy, lecz także będą stymulować jego zmysły. W zależności od wzrostu dziecka, skoczek można regulować, wybierając jedną z trzech dostępnych wysokości. Ramę daje się łatwo złożyć w celu przechowywania lub transportu – co sprawia, że „Wesoła dżungla” może towarzyszyć maluchowi również podczas wizyty u babci i dziadka.

„Nawet niewielka aktywność motoryczna daje wiele wrażeń i odczuć ze swojego ciała, a maluch szybko uczy się, że warto się ruszać, bo to źródło przyjemności. A co najważniejsze, na długo zapamiętuje tę zasadę” – mówi dr n. hum. Justyna Korzeniewska, psycholog dziecięcy. Dziecko, które motywowane jest do ruchu od pierwszych dni życia, kiedy podrośnie i opuści leżaczek czy skoczek, będzie bardziej aktywne, energiczne i chętniej podejmie nowe wyzwania, mające kluczowy wpływ na jego dalszy rozwój fizyczny. Te sprytne produkty skutecznie pomogą maluchowi osiągać kolejne wielkie „kamienie milowe” rozwoju, zapracowanemu rodzicowi pozwolą zaś na chwilę „uwolnić ręce” i znaleźć moment na odpoczynek.
Masz małe dziecko, twój szkrab jest już dumnym przedszkolakiem?
Polub, zapraszam.
                                               

15 komentarze

  1. Mieliśmy huśtawkę fisher price, najdłużej służył nam z niej fotelik-bujaczek. Świetna jakość i cudne kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam leżaczki, huśtawkę, maty edukacujne, karuzelki i do tej pory mam pudła zabawek z FP niezniszczalne.

      Usuń
  2. Korzystaliśmy z bujaczka PF - był świetny. Przy drugim dziecku bujaczek obowiązkowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy trzecim miałam nawet z funkcją bujania elektrycznego, a Mela nie lubiła bujania :P

      Usuń
  3. Fisher ma dobre zabawki. Do tej pory ma klucze które dostał jak miał 6 miesięcy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezniszczalne, że tak po raz wtóry powiem :)

      Usuń
  4. U Nas najbardziej sprawdził się bujaczek leżaczek. Teraz służy Hani za fotelik, jest zachwycona, a my korzystamy z chwili wytchnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z bujaczka mieliśmy wersję nierosnąca z dzieckiem ;)

      Usuń
  5. Przyznam szczerze, że my radziłbym sobie bez tych wszystkich gadżetów i zastanawiam się czy tym samym nie robilismy sobie pod górkę. Tego póki co nie sprawdzimy. O ile kiedykolwiek jeszcze będziemy przez to przechodzić ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przeciwieństwie do ciebie wykorzystałam chyba każdy gadżet poza podgrzewaczek do mokrych chusteczek)

      Usuń
  6. Znamy te produkty i bardzo je lubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja byłam miłośniczką wszelkich takich udogodnień - teraz już nie korzystamy, ale zabawki, leżaczek i mata cały czas spakowane czekają na kolejnego użytkownika - ale to już raczej u brata niż u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz, ze nie mam ani jednego produktu tej firmy? Jakoś się nie złożyło. Nie wyobrażam sobie jednak życia bez bujacza, szkoda tylko że nasza wersja nie "rośnie wraz z dzieckiem" :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ten leżaczek-bujaczek : fenomenalna sprawa! Nie wyobrażam sobie funkcjonować z dzieckiem bez niego! Zabieraliśmy go ze sobą wszędzie!! Miała taki też siostra dla obydwu synów, a nasz służy teraz jeszcze chrzesniakowi - bo to mocne i solidne leżaczki :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.