KOCHAM HAND MADE


          Mogłabym powiedzieć, że moje dzieci mają wszystko. Nie mają, ale mają tyle ile mogę im dać. Daję to, co uważam za najlepsze. Nie popadam w skrajności jednak lubię zabawki, sama miałam ich bardzo dużo. Nie wszystkie były organiczne z trawy, w latach 80-tych bawiliśmy się zabawkami malowanymi z farbą z dodatkiem ołowiu. Niby była jakaś świadomość zagrożenia, ale w praktyce było "co nas nie zabije, to wzmocni". Co jest u dziewczyn w pokoju?  Domek pełen lalek Meli, półka ślicznie ustawionymi lalami Gaby-tak posiadamy plastikowe zabawki znanych marek. Regał pełen pudeł z zabawkami. Jednak zawsze bardziej lubiłam te z duszą. Już jako dziecko z kawałka gałganka robiłam szmacianki wypełniane watą lub piaskiem. Dlatego, gdy obserwuję polskie hand made, serce mi rośnie.

          Wszechobecna tandetna chińszczyzna zaczęła mnie po prostu męczyć. Po co mi tysiąc siedemset osiemdziesiąta ósma pierdoła, walająca się pod nogami? Zaczęłam szukać zabawek, które ucieszyły by mnie, gdy byłam mała. Egoistyczne? Może. Jednak idąc w tym kierunku poznałam
 Etkę, która zaraziła mnie swoją pasją. Tylko jedna kobieta, matka czwórki dzieci, a ma czas by tworzyć oryginalne rzeczy. Jej szydełkowe jajeczka, sałatki, czy kotleciki zapierają dech w  piersi i ma się ochotę kupić wszytko do dziecięcej kuchni, by pod pozorem zabawy z dzieckiem bawić się nimi. Kolejnym zaskoczeniem jest jej spełnianie marzeń. Normalnie wróżka z  o.o. Potrafi z rysunków dzieci tworzyć maskotki-wiem, jaka to frajda, gdyż Gaba miała taką kilka lat temu, spała do niedawna tylko z nią (obecnie  wraz z rysunkiem leży na pamiątkę  w pudełku).

         Dlaczego zaczęłam rozczulać się nad konkretnym twórcą? Bo Etka daje 100% gwarancji, że materiały, z których wykonane są ubranka i zabawki są całkowicie bezpieczne dla użytkownika, są najlepsze gatunkowo i pochodzą od polskich producentów. Dla mnie to ważne informacje po tym, co przeczytałam na grupach rękodzielników. Nie każdy ma na uwadze dobro kupującego-niestety.

         Wspierać polskiego twórcę należy, to bezdyskusyjne, jednak zanim kupisz coś od rękodzielnika sprawdź co naprawdę oferuje. Talizman polecam z zamkniętymi oczami. Rzeczy wykonane starannie,  czysto, ładnie zapakowane. A ty kogo polecisz?
Może razem stworzymy listę "dobrych twórców"?







Nie bądź tajemniczy, polub i zostaw po sobie ślad w postaci komentarza
                                                          

CONVERSATION

27 komentarze:

  1. Przyznam szczerze, że ja też powoli dochodze do etapu, że przestaje się liczyć ilość a jakość. Czasami gdy patrzę na prezenty, które kupują dziadkowie za grosze mam ochotę od razu je wyrzucić. Nie przekonuje mnie stwierdzenie "jak się zepsuje to nie będzie szkoda wyrzucić". Wolę jednak by się nie psulo i dzieciaki tego nie zjadły.
    A polskich twórców jeszcze nie znam na tyle by kogoś polecić :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakość nie ilość, a za co po niektóre prezenty powinna być kara :P

      Usuń
  2. I takich osób jak Ty powinno być więcej :) Sama tworzę w domu ile się da, jakbym mogła to bym maszyny ze stołu nie zdejmowała, ogranicza mnie jedynie zbyt mała jeszcze ilość materiałów do tworzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiały są masakrycznie drogie, rozumiem cię ;)

      Usuń
  3. Takie rzeczy robione są z sercem i ogromną dbałością o szczegóły. Ja polecam Milutki.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Również lubię takie rzeczy, bo Wiem że są wyjątkowe. A jak sama coś zrobię i na dodatek wyjdzie mi super to już jestem w siódmym niebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że sama też czasem coś szyję ;)

      Usuń
  5. Takie są najcenniejsze, ale wiadomo że droższe. To nie masówka sklepowa, tylko pełne serca rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto pomyśleć o prezencie z sercem niż o kolejnej zagracąjacej dom rzeczy :*

      Usuń
  6. Ja też uwielbiam hand made. W takich rzeczach jest coś innego, pięknego bo wiesz, że zrobiła to osoba, która kocha to robić. No i nie jest to produkt masowy;) Daną rzecz możesz mieć tylko Ty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodataku zrobiła z dobrych materiałów, bo sama ma dzieci i wie, jak ważne jest zdrowie i bezpieczeństwo :*

      Usuń
  7. Najpiękniejsze jest to,że w te rzeczy ktoś włożył całe swoje serce i pasję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie zeszło z produkcji, oko nie było przez automat naklejone po zaprogramowaniu, tylko każdy element dopieszczony i dopracowany ręcznie :*

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Coraz więcej osób je docenia, Marysia chyba nadal ma towarzysza z pluszu?

      Usuń
  9. Uwielbiam Etkę i jej twory. Kocham maybe4baby za ubranka, kocham kalamati i fiju i jeszcze całe mnóstwo rękodzielników, ale Ty też ich znasz :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki tobie i GŁODNYM mogłam ją poznać osobiście, to wspaniała osoba, z pasją opowiadająca o swoich tworach.

      Usuń
  10. Odkąd jestem w ciąży, coraz częściej wybieram rzeczy hand made, nie dość że są oryginalne, wyjątkowe to są zazwyczaj lepszej jakości, niż te sprzedawane hurtem w sklepach i wiemy że są wykonane z pasji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zawsze tez można poprosić o zmiany wzoru lub koloru danej rzeczy pasujace do wystroju :)

      Usuń
  11. rowniez jestem zakochana w takich tworach własnoręcznie wykonanych.. niestety nadal sa to produkty niedoceniane- ludzie nie zdaja sobie sprawy ile trzeba serca i czasu włożyć w stworzenie tych cudownosci

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak miło rękodzielnikowi czytać takie słowa! Ja sama tak bardzo się cieszę, że świadomość społeczna rośnie i że dla większości Mam to jakość i zdrowie rodziny zaczyna mieć znaczenie:) A polskie marki są wyjątkowe, ponadprzeciętnie dobre. Detal i precyzja wykonania doceniane są bardzo na przykład w Norwegii:) Chyba nie wypada mi polecać swojego "twórstwa", dlatego z całym przekonaniem polecę Paulinę Holicką i jej Stwórz Lepszy Dom:)Jeśli lubujecie się w drewnie to u Pauliny znajdziecie rzeczy wyjątkowe:)Z serducha wielkie dzięki za pokrzepienie mego rękodzielniczego serca:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Od lat proszę bliskich, żeby starali się ograniczać ilość prezentów dla moich dzieci. Praktycznie mogłabym nic im nie kupować. Zawsze znajdzie się jakaś dobra dusza spragniona obdarowania moich dzieci czymś unikalnym. Często są to bardzo fajne rzeczy, ale moje chyba najbardziej cieszą się z takich spersonalizowanych. Polecam koleżankę, która szyje pluszaki z rysunków dzieci zachowując każdy szczegół rysunku. Moja córka jak była mała narysowała mnie, a koleżanka uszyła identyczną lalkę. Rewelacja. Jutro dopiszę nazwę, bo ostatnio zmieniła i nie pamiętam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecałam wczoraj -> https://web.facebook.com/RysowanePluszaki/
      I polecam :-)

      Usuń
  14. Uwielbiam rękodzieło za trwałość i unikalność. Zawsze ma dla mnie znaczenie jakość nigdy ilość.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje dzieciaki są mistrzami w niszczeniu chińskich zabawek. Rekord to 10 minut z szajs plastikiem w rękach 😉
    Ale są w tej dobrej sytuacji, że sama robię od jakiegoś czasu zabawki szydełkiem (mysiaac-art.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje dzieciaki są mistrzami w niszczeniu chińskich zabawek. Rekord to 10 minut z szajs plastikiem w rękach 😉
    Ale są w tej dobrej sytuacji, że sama robię od jakiegoś czasu zabawki szydełkiem (mysiaac-art.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.