NATURALNE PIĘKNO

środa, 9 grudnia 2015


            Jak często słyszysz/czytasz, że najpiękniejsze kobiety są naturalne? Reklamy krzyczą o kremie koloryzującym, który powoduje, że skóra twarzy wygląda naturalnie, przyrządach do pięt, które wydobywają naturalną gładkość, kremy ujędrniające ukazujące naturalne kształty itp.  Łykasz to niczym młody pelikan, po czym patrzysz na siebie w lustrze. Tu coś zwisa, tam odstaje. I to pierwsze to nie kosmyk włosów, a to drugie to nie bujne cycki. Prawda jest taka, że widzisz poszarzałą cerę, siano na głowie, przesuszone usta, wiszące cycki, płaską dupę i fałdę na brzuchu.

       Natura nieco rozminęła się z powszechnie kreowanym wizerunkiem. Zamiast wziąć się w garść popadasz w depresję. jesz coraz więcej, wciskasz dupsko w dres, zapominasz, że jesteś kobietą. Wymawiasz się ciągłym zmęczeniem, brakiem czasu, urodzeniem dziecka. Nie tędy droga. Naturalnie piękna może być 15latka, kobieta musi na to zapracować. Nie ma nic za darmo. jak nie ruszysz dupy z miejsca, nic się nie zmieni.  Żeby wydobyć z siebie naturalne piękno musisz się mocno napracować, Zacznij od nawyków żywieniowych i rusz się. Ćwiczenia nie muszą być katorgą, odnajdź te, które sprawią ci przyjemność. Nie musisz chudnąć, kobieta może być piękna w każdym rozmiarze, wystarczy, że ćwiczeniami ujędrnisz to, co zapomniało, gdzie być powinno.

       Gdy widzisz piękne zdjęcia ćwiczących kobiet masz ochotę strzelić selfie i wrzucić do sieci. Powstrzymaj się. Nad tym kobietami pracuje sztab stylistów i fotografów, ty tylko zdołujesz się oklapniętymi od potu włosami i burakiem na twarzy. Jeśli chcesz zdjęcia to zafunduj sobie zmysłową sesję, wtedy i nad tobą popracują profesjonaliści i zobaczysz, że naturalnie piękna to jest róża, a kobieta może być zadbana, dobrze umalowana lub sfotografowana w dobrym świetle.

        Myślisz, że ci się nie uda? Spójrz na mnie. Mam Prawie czterdzieści lat i troje dzieci. Robię sobie coś z tego? Nie. Jestem sobą. Mój wygląd nie wyznacza drogi matki pokutnicy. Na co dzień w dresie, jednak na wyjątkowe okazje zmieniam skórę. Dla wygody mam na stałe doklejane rzęsy, hennę na brwiach i hybrydę na paznokciach. Po co, skoro pracuję w domu? Bo jak rano wstaję, czuję się od razu lepiej widząc zalotne spojrzenie i zadbane pazurki. Nie jestem ideałem, ale akceptuję się.  Można? Można, wystarczy chcieć.





Prawdziwa ja na co dzień? Sweter w rozmiarze xxxl i ciepła kapcie.


                                              

21 komentarze

  1. natura jet ważna, choć wiele osób woli od niej najlepszy odmładzający specyfik świata :D fotoszop :) Najważniejsze to żyć w zgodzie ze sobą - tak mi się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zerkałam na Twoje nogi już przez szybę na basenie, wyszłaś obłędnie i nigdy nie powiedziałabym że masz 40 tkę i 3 dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeejjj jaką 40 -stkę? :) Jeszcze trzy lata, a to szmat czasu. Jestem starsza, bronię się przed 40 stką ile mogę, więc wiesz :P ;)

      Usuń
    2. Tosinkowo, jako mam piątki wymiatasz wszystko, najseksowniejsza mama w sieci :*

      Usuń
  3. Bożena - jesteś piękna, zgrabna, ale te zdjęcia dla mnie są wyzywające, nieładne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow!! Focie godne modelki :) Masz rację, nad tymi mamami w gazetach pracuje cały sztab ludzi, a ile możemy my na co dzień w zaciszu domowym? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiek i liczba dzieci wcale w niczym ci nie przeszkadza by być piękna. Ty porostu znasz swoją wartość i to widać

    OdpowiedzUsuń
  6. Te Twoje długaaaaaśne nogi. Oddałabyś trochę! Piękna, zgrabna i fantastyczna - podsumowane! A te ciepłe kapcie pasują do Ciebie idealnie zmarźluchu! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jeszcze się odniose do tego " Prawda jest taka, że widzisz poszarzałą cerę, siano na głowie, przesuszone usta, wiszące cycki, płaską dupę i fałdę na brzuchu." No ja patrząc w lustro jakoś tego nie widzę.

      Usuń
    2. Magda, patrząc na ciebie tez tego nie widzę, ale ty jesteś wyjątkowa.

      Usuń
  8. Taaa, naturalne piękno. Tyle, że każdy facet ogląda się na ulicy za tym nienaturalnym ;-). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. nie podobami się to , kojarzy się dwuznacznie

    Rzadko można spotkać blogerów którzy prowadzą blog o wszystkim na platformie tumblr.com. Na tej platformie można spotkać dużo blogów z inspiracjami. Ja postanowiłam że wszytkim udowodnie że ta platforma jest warta uwagi i że można pisać bloga lifestyle. Zapraszam do mnie :http://eskucinska.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dwuznacznie? Całkowicie jednoznacznie... A co ma tumblr.com do tego co autorka bloga ma do powiedzenia lub tym bardziej do pokazania? Pozdrawiam maria

      Usuń
    2. Możesz rozwinąć myśl z pierwszego zdania? Bo z twojego komentarza wynika tylko chęć nachalnej reklamy, ale dam ci szansę na wytłumaczenie się.

      Usuń
  10. Yyy, nie. Wyglądasz, przepraszam, ale w pełnym makijażu Ci nie do twarzy. Masz namalowaną twarz, brwi są okropne, jak narysowane kredką. Bez makijażu (a raczej z tym codziennym, prawie niewidocznym) wyglądasz dużo ładniej i młodziej. W tej stylizacji nie wyglądasz na dobiegającą do 40tki, ale do 50tki! Tylko włosy wyszły bajecznie i ratują efekt, pięknie się falują, tak trzymać. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolę Cię w takim wydaniu, w którym zawsze widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szerze? Również w mocnym makijażu się nie czuję najlepiej.

      Usuń
  12. Naturalność w dużej mierze objawia się przez szczerość i dystans do siebie. Ty to masz:) No nie ma co ukrywać, naturze trzeba pomagać, żeby tak wyglądać. Jeśli chodzi o ubiór, to moim zdaniem w każdych jednych spodniach albo w sukience kobieta wygląda naturalnie, jeśli tylko czuje się w tym dobrze. Jak ktoś zakłada spódnicę, ale pewniej czułby się w spodniach, to nie będzie wyglądał dobrze, nie "rozkwitnie" w pełni. I na odwrót. Ideałem moim zdaniem jest kiedy ubrania są wygodne i eleganckie jednocześnie. Zapewniam, że nietrudno takie znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.