STOLIK MUZYCZNY-CZY TO DOBRY POMYSŁ?


          Dzieci naśladują dorosłych i starsze rodzeństwo. Widać to na każdym kroku i w większości wypowiadanych słów. Najmłodsze z dzieci zawsze podpatruje resztę. Mela, tak  jak tata naprawia auta, jak siostra odrabia lekcje, zupełnie, jak mama wciąż siedzi przy laptopie i wmawia wszystkim, że pracuje i dokładnie tak, jak brat wyżywa się muzycznie.

         Zaczęło się od grania łyżkami na odwróconych garnkach, przeszło przez brzdąkanie na zabawkowej gitarze. Kolejnym krokiem były marakasy i tamburyno. Garnki jednak wzbudzały największe zainteresowanie i Mela dudniła na nich całymi dniami.  Może to jej przyszłość?

        By zadbać o rozwój jej pasji i przede wszystkim pomóc odnaleźć interesujące ją rzeczy, z których będzie czerpać przyjemność postanowiłam dać jej stolik muzyczny. Dlaczego stolik? To zabawka trzy w jednym: cymbałki, talerz z perkusji i bębenek. Jedno urządzenie, które można po zdemontowaniu nóżek wsunąć na półkę niczym książkę, a daje różne możliwości do zabawy. Mela urządza koncerty misiom i lalom, stanowi podkład pod grę brata, uczy nas, jak należy grać.

        Zabawka rozwija, pozwala się "wyżyć" i przede wszystkim oswaja z muzyką, a to jak wiadomo można wydobyć z każdego przedmiotu. Każde dziecko powinno mieć możliwość rozwijania swoich pasji, a przede wszystkim próbowania różnych rzeczy. Wiadomo, że muzyka łagodzi obyczaje, Mela gra, na zdrowie.

         









Dla wytrwałych niespodzianka

KONKURS

w nim do wygrania super wóz strażacki firmy Janod

ZASADY

1. Lubimy sponsora nagrody KLIK
oraz
                                               
2. Napisz w komentarzu dlaczego do ciebie ma pojechać nagroda
3. Jeśli twoje dane różnią się od tych z fb, napisz pod jakim nazwiskiem lubisz PATATOY i MT
4. Konkurs trwa od 16.11-23.11.2015r
5. Wyniki w ciągu trzech dni, żeby na mikołajki nagroda doszła do wybranego dziecka.

Liczę,  że nie tylko chłopcom oczy zaświecą się na widok takie wozu strażackiego i
mamusie oraz tatusiowie dziewczynek również o niego powalczą

Drewniane zabawki Janod, do kupienia TU

CONVERSATION

26 komentarze:

  1. U nas jeden wóz strażacki jest....ale głęboko schowany w szafie, bo Maluch się go panicznie boi, a dlaczego? Ponieważ był nieudanym plastikowymi świecące - grającym prezentem, który jeździ i jest naprawdę przerażający...a ten wóz strażacki marki Janod to inna historia...ten jest piękny, drewniany i do tego dla małych majsterkowiczów,a mój syn się do takich zalicza :) byłby to wspaniały prezent - tymbardziej, że od pewnego czasu Strażak Sam jest w centrum zainteresowań i tylko słyszę: "mamuś...pan cham...bajka...." i maślane oczka! "Wybaczcie tego "chama", ale właśnie tak syn potrafi wypowiedzieć nazwę tej bajki póki co....)
    Fb: Natalia Krząszcz
    www.swiattomskiego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Młodsza córka Kaja woli samochody, kolejki i majserkowanie bardziej niż lalki. Podpatruje tatę, a potem sama próbuje odkręcać śrubki, dlatego uważam, że nagroda ta jest stworzona dla mojej chłopczycy :)
    Izabela Zinyk

    OdpowiedzUsuń
  3. Wozy strażackie dla mojego 4 latka to idealne pojazdy, do tego taki, który można składać? Oh no byłby wniebowzięty, w końcu to mały konstruktor. Do tego teraz kiedy jego braciszek robi się coraz starszy a Sergiusz uwielbia się z nim bawić, taki wóz niedługo byłby dla nich fajną zabawą. Już mogę sobie wyobrazić jak siedzą razem na dywanie i próbują złożyć wóz, a później nim się bawią. Widzę to jak się kłócą i wyrywają sobie poszczególne części. I choć wiem, że kiedyś będzie mnie denerwować uwielbiam patrzeć na ich braterską miłość nawet kiedy jeden drugiemu coś zabiera - bo nawet wtedy robią to z uczuciem. Ehh ale się rozmarzyłam. Na Facebooku jestem jako Agnieszka Wodecka ;) Pozdrawiam. A stolik muzyczny super.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałyśmy sam rząd takich ,,klawiszy", świetna sprawa.
    Powodzenia w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam różne instrumenty muzyczne, nie gram na niczym ;)

      Usuń
  5. Pola jak chłopiec - kocha wszelkiego rodzaju pojazdy :P Myślę, że byłby to dla niej najpiękniejszy prezent ... <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Franek to fan strażaków i wszystkiego co z nimi związane. Marzenie by był taki cudowny wóz strażacki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Córka miała takiego cosia jak miała około roczku....jak ja nie znosiłam tych wszystkich dźwięków :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie. Ja już mam dosyć melodyjek z zabawek, a co dopiero po takim, stoliku xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Rafałek uwielbia Strażaka Sama, wierszyk o wozie strażackim a do pełni szczęścia brakuje mu tylko wspaniałego autka. Starsi bracia z miłą chęcią złożą wymarzoną, strażacką brykę dla Rafałka. Polubione jako Marta Kalamon.

    OdpowiedzUsuń
  10. Otwieram oczy, przeciągam się z rozrzewnieniem,
    Zbieram siły i wstaje z przerażeniem,
    No bo oto mój kolego
    Znowu wlazłam w klocka lego !
    Nie myśl sobie chochlik jaki ?
    To zrobiły me dzieciaki,
    One zwyczaj taki mają,
    Gdzie się bawią - zostawiają,
    Co dzień rano, kiedy wstaje,
    Klockiem w stopę znów dostaję,
    Mam już dosyć tej rutyny,
    Nadąsania, podłej miny,
    Nie chcę więcej klocków lego,
    Nadszedł czas na coś nowego,
    Może pomysł to wariacki
    Chcemy piękny wóz strażacki
    No bo jonad wiem na pewno
    To nie plastik jest, a drewno
    Nie kanciasty i szpiczasty
    Lecz przyjemnie okrąglasty
    I choć prezent to pocieszny
    Dla rodziców jest bezpieczny.
    Edyta Mateusiak / edytamateusiak@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. bo dzieci to nasze odzwierciedlenie, często sami jesteśmy zaskoczeni naszymi zachowaniami widząc to u naszych dzieci. A to tylko nasi naśladowcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często udzie nie zdają sobie sprawy, jak czujnymi obserwatorami są dzieci, zwłaszcza te małe, które chłoną wszystko z otoczenia.

      Usuń

  12. Drewniane zabawki są cieplejsze od plastikowych. Mają dusze, zapewne swoja historię, są naturalne i znacznie lepiej się prezentują od badziewia, którym zalany jest nasz rynek. Kiedy jako dziecko bawiłam się drewnianym pajacykiem marzyłam o tym, że on, jak Pinokio ożywa. Bajki i bujanie w obłokach towarzyszą mi do dziś, tą beztroskę przekazuję dzieciom. Wóz strażacki to dopełnienie kolekcji naszych drewnianych zabawek, które nie tylko cieszą oko, ale i dają radość tworzenia własnych bajek.
    Magdalena Wojtan
    magdalenawojtan@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta dusza w drewnie mnie urzekła, gratuluję, wóz jedzie do was, proszę sprawdzić mail.

      Usuń
  13. O ja cie! Jaki super wóz! Czy dla 7 latka też się nada? :D A stolik świetny! Tym bardziej że muzyczna rodzina z Was

    OdpowiedzUsuń
  14. Czemu do mnie ma powędrować taka nagroda ?
    Bo dwójka moich dzieci oszalała na punkcie strażaków, gaszenia pożarów i wszystkiego co z tym związanie (ahh z dumą mogę powiedzieć że tą fascynację odziedziczyły po tatusiu , czyli mnie :) ) Z wielkim zaangażowaniem bawimy się w domu w strażaków, a one i oglądają bajki o Strażaku Samie .

    Co za tym idzie ten wspaniały, jakże funkcjonalny i kreatywny wóz strażacki doskonale nadawałby się nie tylko dla moich dzieci ale i dla mnie . Wtedy razem w trójkę moglibyśmy kreować niesamowity i wymyślony świat i bawić się bez końca .

    Wóz strażacki czy Wy wiecie,
    on najlepszy jest na świecie,
    duży, piękny, pełen wdzięku
    hałas daje w swoim dźwięku!
    I przydatny dla ludzkości ,
    niechaj u nas i zagości !
    By się dzieci dowiedziały,
    jak w razie pożaru postępować miały!

    To nie tylko zabawka, ale sposób na nauczanie,
    to dobra zabawa i niesamowite wychowanie !
    Taka nagroda w naszej rodzinie to nie lada gratka ,
    z wielkimi oczami na naszą "zabawę" patrzyłaby matka !
    Ona czasem nie dowierza, że z dziećmi i ja w dziecko sie przeobrażam
    jednak doskonale sytuację kreowaną przez dzieci sobie wyobrażam .

    I jako, że zbliżają się święta to ta zabawka jeszcze bardziej nas zjednoczy,
    i razem z nami w nowy, lepszy i bardziej edukacyjny rok wkroczy !
    Pozdrawiam Tomasz W, wwiissnia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Wóz strażacki iju iju iju iju byłby cudowny dla Bena, bo przerabiamy właśnie iju iju iju iju...straszną zajawkę..iju iju iju..na wszelkie takie pojazdy! IJU IJU IJU IJU <3
    Magda Joanna Multan
    magdamultan@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój synek Kacperek uwielbia straż pożarną i majsterkowanie więc ta zabawka sprawiłaby mu podwójną radość. Strażakiem chciał być od momentu, gdy zobaczył jadący na sygnale wóz strażacki i gdy dowiedział się kto i po co nim jedzie. Oczywiście ma w planach zostać również super bohaterem i rycerzem więc myślę że wyrośnie na szlachetnego człowieka :-) Jego tata pracuje w stolarni więc naturalnie wszystkie drewniane zabawki z możliwością składania uwielbia (tak samo jak pomoc przy składaniu szafek kuchennych razem z tatą oraz innych mebli do złożenia) i dlatego bardzo mym chciała by do nas trafiła straż pożarna mogę zapewnić że trafi w dobre rączki i da mu wielką radość :-)
    Natalia Rudzińska

    OdpowiedzUsuń
  17. Dlaczego do Nas? Ponieważ mój synek jest 100% strażakiem! 100 metrów od domu mamy remizę strażacką. Franek, kiedy tylko usłyszy syreny strażackie biegnie do okna, przykleja się do szyby (pozycja "na glonojada") i czeka. I jest! Ten błyszczący, czerwony kolor! Ten dźwięk i światła! Ta drabina na dachu! Czasami nawet, któryś ze strażaków mu pomacha.... Dzięki bliskości straży pożarnej mój synek doskonale wie, jak łatwo spowodować pożar, zna zasady bezpieczeństwa i numer telefonu do strażaków ;) Ma nawet swój hełm strażacki, ze starej butelki stworzyliśmy gaśnicę a dziadek z kawałka drewna zrobił mu toporek strażacki. Tylko właśnie..... brakuje mu wozu strażackiego. Fantastycznego, drewnianego wozu strażackiego, który nie tylko gasi pożary ale też służy do skręcania, rozkręcania.... i znów skręcania. A Franek to mały majsterkowicz ;) Ten wóz strażacki ma jeszcze jedną baaardzo pożądaną przez nas cechę- jest w kategorii wiekowej 18 miesięcy + więc będzie mógł być zabawką dla jeszcze jednej małej istotki :)

    Polubione jako Anna Tomaszewska

    OdpowiedzUsuń
  18. Moi chlopcy uwielbiaja wszelkie wozy bojowe. Czy to policja, straz czy karetka. Na wszelkiego rodzaju pokazach czy festynach do kazdego wejda, dotkna, przymierza czapke czy kask. Bardzo by sie ucieszyli gdyby dostali taki woz. Zwlaszcza ze mam nadzieje ze lada chwila urodzi sie Zosia i moglaby im taki woz przyniesc w prezencie! Na pierwsze dni w domu z nowa siostra mieliby zajecie a ja chwilke spokoju.
    Pozdrawiam. Magda Chorazyczewska

    OdpowiedzUsuń
  19. Dlaczego nagroda powinna trafić do nas???No odpowiedz jest prosta:-)Mam dwóch synków,którzy szaleją i są pełni życia cały dzień bawię się z nimi,może jak dostali by taką fajną zabawkę to zabawili by się nią,a mamusia miała by chwilę dla siebie:-)-Agnieszka Krystian Zakrzewscy

    OdpowiedzUsuń
  20. Idealna zabawka dla 2 letniej panienki, która ma tak ognisty temperament, że jej mama potrzebuje pomocy żeby te częste pożary gasic :) Eliza Kowalik

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja Hania to kobietka z krwi i kości
    może ciut feministka w przyszłości ?
    Urocza modnisia,
    która nie ma przy sobie lali czy misia,
    tylko to twardzielka z porządną ciężarówką,
    to mała dama z mocną główką.
    Radość od Niej bucha ,
    pcha uroczo samochód - droga jesienna sucha.
    Absolutnie świetnie omija liście,
    prowadzi wóz strażacki tak oczywiście.
    Widać, że mocna z Niej kobietka,
    taka samochodowa kokietka,
    Pewność siebie wzrasta,
    takim zabawom nigdy basta.
    To nie tylko zabawka dla chłopaka,
    magiczna moc w tym wozie strażackim jest taka,
    iż trudno oderwać wzrok,
    chciałoby się zobaczyć kolejny małej damy krok,
    Jak drogą jesienną szusuje,
    i radością imponuje.
    Wóz strażacki firmy Janod to zabawka pierwszej klasy,
    uśmiech damy przy tej zabawce byłby też pierwszej klasy.
    Serducho mocniej zabije pojawią się może dreszcze,
    drewnianych zabawek bym chciała dla córeczki jeszcze, jeszcze i jeszcze :)
    Dlatego bez dwóch zdań,
    na ten wóz strażacki dla małej damy ogromną chrapkę mam :)

    alice139@interia.pl
    Lubię na fb jako: Alicja Śnieżek

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.