Wyścigowy samochód Modarri

wtorek, 11 sierpnia 2015


   
             Moje dziewczynki lubią zabawę autkami, co nieraz pokazuję na zdjęciach. Po tacie mechaniku mają zamiłowanie do składania oraz rozkładania wszystkiego, co ma koła. Wciąż ganiają ze śrubokrętami po domu i szukają nowego obiektu do napraw. Idealną zabawką dla nich jest auto Modarri. Trzeba je złożyć, dopasować elementy do siebie. Samochód można łatwo złożyć na 5 różnych sposobów. Części można łączyć z innymi zestawami Modarri, co daje nawet 3 miliony możliwych kombinacji samochodów Modarri. Montaż i demontaż samochodów jest dziecinnie łatwy.

        Żeby zabawa była lepsza Gaba wybrała wersję DIY. Auto należy pomalować na dowolny kolor. Tu kreatywnością wykazałam się ja i poddałam jej pomysł zastosowania lakieru do paznokci o efekcie hybrydowego lakieru samochodowego. W efekcie w zależności od kąta widzenia auto ma kolor zielony lub fioletowy. Możliwość stworzenia indywidualnej szaty modelu pozwala na większe zaangażowanie w zabawę i podkreślenie własnego stylu.

 Samochód Wyścigowy Modarri T1 (Track Car) składa się z 12 wysokiej jakości części takich jak:
-opony bieżnikowe,
-przednie i tylne zawieszenie,
-podwozie, fotel,
-maska samochodu,
-śrubki.


Opis ze strony sklepu KOLOROWE BALONIKI PL

Samochód Modarri DIY: Zaprojektuj swój samochód! Wszystkie części samochodu Modarri są gotowe do pomalowania tak, jak podpowiada Ci wyobraźnia.

Wersja Modarri DIY (DIY – Do It Yourself – zrób to sam) to sportowy samochód uliczny Modarri S1, specjalnie przygotowany do pomalowania i udekorowania. Samochodzik można pomalować farbą akrylową, flamastrami, lakierem do paznokci.

Samochód Modarri DIY zaprojektowany jest do ekstremalnej jazdy. Posiada prawdziwy układ sterowniczy i amortyzowane zawieszenie. Jeździ gładko, reagując na ruch ręki. Zbudowany jest w skali 1:32. Samochodziki Modarri zostały stworzone przez projektantów, którzy zaprojektowali popularne na całym świecie piłki Oball. Samochody wprowadzone na rynek w 2014 już tego samego roku otrzymały prestiżową nagrodę: Best Toy Fair Popular Science 2014.






 Zasady:
1. Należy polubić


2. Odpowiedzieć pod tym postem dlaczego autko powinno pojechać do ciebie?
3. Zaprosić po TYM postem na fb (klik)  3 znajomych, polubić post.
4. Zabawa trwa od 11.08-17.08.2015r
5. Wybiorę najbardziej kreatywną odpowiedź.
6. Do wygrania auto z plakatu

30 komentarze

  1. Samochodzik fajny. Super, że można było samodzielnie go pomalować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ekstra ,moja chlopczyca byla by zajeta przez dluzsza chwile.Troche naklejek i Look byly jeszcze fajniejszy ............ps.ostatnio lubi w majsterkowaniu tacie pomagac byla by dumna ze zlozyla prawie sama cudne auteczke......

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj chce go wygrać mój Grześ lubi wszystko co sie składa i,rozkłada,a 02,09 ma urodzinki okrągłe bo 10 napewno by sie ucieszyl

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałbym wygrać ten samochodzik dla syna, ponieważ jest on fantastyczną zabawką edukacyjną. Pozwala dziecku na kreatywność, może pomalować go samodzielnie. Mój Filip uwielbia bawić się autami, niestety stroni od zajęć plastycznych, bo twierdzi, że g nudzą. Taka zabawka byłaby idealnym połączeniem zabawy i wsparciem rozwoju manualnego dla dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym wygrać taki samochodzik dla mojego chrześniaka, a poniżej podaję swoją odpowiedź:

    Samochód Modarri bardzo się chwali,
    wszędzie dojedzie i się nie przewali.
    Ma opony z bieżnikiem,
    nie straszne mu starcia z krawężnikiem.
    Bardzo chciałabym taki mieć,
    dla chrześniaka to nie byłby śmieć.
    Dużo radości bym mu sprawiła,
    całe godziny bym się z nim bawiła.
    Więc trzymam kciuki z sił całych,
    z wielkiej miłości do tych rączek małych!

    Pozdrawiam,
    Angelika Bogusz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angeliko po długim namyśle wybrałam twoją odpowiedź, gratuluję i proszę o kontakt na priv. Mam nadzieję, że chrześniak się ucieszy :)))

      Usuń
    2. Gratuluję! Będzie wspaniały prezent :)

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę. Dziękuję. ;)

      Usuń
  6. Powinno pojechać do mnie bo we mnie jest jeszcze małe dziecko,które chętnie pobawiło by się takim samochodem :-) Jak byłam mała to miałam sporo samochodów ,klocków i sporo zabawek dla chłopaków. Żadnej lalki,ups sorry jedną,której obcięłam włosy i oderwałam głowę,ale to dostałyśmy na dzień kobiet w szkole.
    Pobawię się samochodem,a że mam dużo terenu to będzie gdzie jeździć .Potem zostawię dla swoich dzieci :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW!!! Moja córka bardzo lubi auta , a to jest takie......nowoczesne, bajeczne i fikuśne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie autko marzy mi się dla córci z kilku powodów :
    - 18.08 kończy trzy latka więc byłoby dla niej wspanialym prezentem
    - który przełamałby stereotyp, że tylko chłopcy lubią się bawić autkami i tylko im
    sprawia to przyjemność
    - zupełnie nie wiem czym kierować się przy wyborze autka,dlatego też trudno mi robić tego typu zakupy w ciemno
    - Moja córcia z tego powodu ma jedno autko,które nie zachęciło jej do zabawy i wykorzystywania możliwości, jakie daje kontakt z pojazdem na czterech kółkach
    - może dzięki temu,że przyjechałaby do nas taka fajna bryka sama przełamałabym się do kupowania i zabawy autkami razem z córką
    - marzy mi się, aby moja córcia poznała zabawki bez bariery związanej ze stereotypami,a mi samej trudność sprawia wybieranie akcesoriów,którymi z założenia bawią się tylko chłopcy.
    Zaciskamy kciuki za szczęście w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie autko marzy mi się dla córci z kilku powodów :
    - 18.08 kończy trzy latka więc byłoby dla niej wspanialym prezentem
    - który przełamałby stereotyp, że tylko chłopcy lubią się bawić autkami i tylko im
    sprawia to przyjemność
    - zupełnie nie wiem czym kierować się przy wyborze autka,dlatego też trudno mi robić tego typu zakupy w ciemno
    - Moja córcia z tego powodu ma jedno autko,które nie zachęciło jej do zabawy i wykorzystywania możliwości, jakie daje kontakt z pojazdem na czterech kółkach
    - może dzięki temu,że przyjechałaby do nas taka fajna bryka sama przełamałabym się do kupowania i zabawy autkami razem z córką
    - marzy mi się, aby moja córcia poznała zabawki bez bariery związanej ze stereotypami,a mi samej trudność sprawia wybieranie akcesoriów,którymi z założenia bawią się tylko chłopcy.
    Zaciskamy kciuki za szczęście w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie autko marzy mi się dla córci z kilku powodów :
    - 18.08 kończy trzy latka więc byłoby dla niej wspanialym prezentem
    - który przełamałby stereotyp, że tylko chłopcy lubią się bawić autkami i tylko im
    sprawia to przyjemność
    - zupełnie nie wiem czym kierować się przy wyborze autka,dlatego też trudno mi robić tego typu zakupy w ciemno
    - Moja córcia z tego powodu ma jedno autko,które nie zachęciło jej do zabawy i wykorzystywania możliwości, jakie daje kontakt z pojazdem na czterech kółkach
    - może dzięki temu,że przyjechałaby do nas taka fajna bryka sama przełamałabym się do kupowania i zabawy autkami razem z córką
    - marzy mi się, aby moja córcia poznała zabawki bez bariery związanej ze stereotypami,a mi samej trudność sprawia wybieranie akcesoriów,którymi z założenia bawią się tylko chłopcy.
    Zaciskamy kciuki za szczęście w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie autko marzy mi się dla córci z kilku powodów :
    - 18.08 kończy trzy latka więc byłoby dla niej wspanialym prezentem
    - który przełamałby stereotyp, że tylko chłopcy lubią się bawić autkami i tylko im
    sprawia to przyjemność
    - zupełnie nie wiem czym kierować się przy wyborze autka,dlatego też trudno mi robić tego typu zakupy w ciemno
    - Moja córcia z tego powodu ma jedno autko,które nie zachęciło jej do zabawy i wykorzystywania możliwości, jakie daje kontakt z pojazdem na czterech kółkach
    - może dzięki temu,że przyjechałaby do nas taka fajna bryka sama przełamałabym się do kupowania i zabawy autkami razem z córką
    - marzy mi się, aby moja córcia poznała zabawki bez bariery związanej ze stereotypami,a mi samej trudność sprawia wybieranie akcesoriów,którymi z założenia bawią się tylko chłopcy.
    Zaciskamy kciuki za szczęście w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne są jak widzę te samochodziki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój starszy syn kocha wyścigówki, młodszy kocha skręcać i rozkręcać, mąż lubi wspólnie z chłopakami budować garaże i mosty, więc myślę, że jeśli autko może uszczęśliwić aż 3 panów to powinno trafić do naszego domu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlaczego autko powinno trafić do nas ? no cóż prosta odpowiedz Bo mam dwóch szalonych synków,którzy kochają autka,do takiego stopnia ,że śpią z nimi,a nawet się myją:-))dzięki tej wygranej szaleli by ze szczęscia:-))Fajnie by było jakby mieli kolejne autko do mycia i spania:))hehe

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo chciałabym wygrać taki samochodzik dla mojego synka jestem pewna,że będzie dzielił się wspólnie z siostrą zawsze o takim marzył no i w miarę grzeczny był ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najważniejszy powód dlaczego autko ma trafić do mojego synka-za miesiąc są Jego urodzinki :) To prawdziwy pasjonat samochodów i zapalony automaniak :) Gdy zaczął pierwsze kroki stawiać to od samego początku nie ciągnął mnie na plac zabaw tylko na autostradę by móc oglądać swoje "tutut" ;) Misie ma porozrzucane w pokoju ale autka wszystkie poukładane jedno przy drugim,do naszego samochodu jak gdzieś jedziemy jest pierwszy :) Z całą pewnością ucieszyłby się z kolejnego,nowego i jak widzę dość wytrzymałego samochodu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. - Brum, brum, brum... - jedne z pierwszych słów synka Filipka, który wczoraj skończył półtora roczku. Jeździ czym tylko może i ma kółka. Swoimi autkami, małymi i dużymi, rowerkiem, a nawet okurzaczem. Na widok kółek blyszczą mu oczka. Mógłby nimi kręcić brumbrować od rana do wieczora.
    - Będzie mechanikiem jak dziadziuś - cieszy się babcia. A dziadek pęka z dumy.
    - Filipku, zobacz jakie superowe autko - pokazuje mu plakat konkursowy, a synusiowi lśnią małe węgielki, wyciąga paluszki do monitora.
    - Brum, brum, brum - zaczyna brumbrować .
    - Ten samochodzik musi trafić do nas! - krzyczy radośnie 9-letnia córcia Nikola - złożymy go razem z dziadziusiem, a Filipek będzie jeździł!
    -Brum, brum, Brum - Filipkowi już błyszczą oczka radośnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wymarzona zabawka dla mojego Karola który uwielbia składać i rozkładać samochody (chyba ma coś po wujku mechaniku) , z Karola to niezły fan motoryzacji, na ulicy rozpoznaje marki samochodów. Taka wygrana napewno umiliłaby mu pierwsze dni w przedszkolu .

    OdpowiedzUsuń
  19. Dlaczego autko powinno do nas trafic?
    Moj synek Oli uwielbia autka!
    Wybrac w sklepie tylko jedno to nie lada gratka
    Mama olinka mysli i szuka
    Oli patrzy w monitor i mocno mruga
    Mamus mamus co to za autko?
    To wygrana w konkursie a Oli na to:
    Mamus mamus jaki cudowny
    Nagroda jest boska marzy mi sie podobny!
    Wiec mama widząc jaki syn zakochany
    Pisze rano na konkurs wiersz rymowany.
    Moze pierwszy raz nam się uda
    Wygrac cos w konkursie i dać dziecku umiech od ucha do ucha :-)
    Pozrawiamy zakochani w autku mama Iza i Olinek.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dlaczego powinniśmy wygrać? Można by powiedzieć, że dlatego, że Mati lubi samochody, ale każdy siedmiolatek lubi. Mogłabym powiedzieć, że wyssał majsterkowanie z mlekiem matki, ale to się nie zgadza, bo majsterkowaliśmy już kiedy siedział w brzuchu, a ja ze śrubokrętem w dłoni rozkręcałam komputer (na marginesie nadal działa). Mogłabym wreszcie podkreślić, że takie autko to wspaniały sposób spędzania wolnego czasu, zacieśnia więzy rodzinne, ale to powszechnie wiadomo, więc koniec końców nie wiem dlaczego ;)
    Pozdrawiam,
    Justyna Basaj

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie by było wygrać taką świetną zabawkę , ponieważ mój chrześniak za tydzień ma urodziny , a nie mam pomysłu co mu kupić, myślę że takie autko na pewno by było strzałem w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytając Pani post uśmiecham się do laptopa ;-) Mąż co prawda nie jest mechanikiem ale naprawia i serwisuje laptopy. Córka podpatruje, zadaje masę pytań, liczy, segreguje i gubi śrubki... ;-) no i śrubokręt obowiązkowo musi mieć swój. Zapał do majsterkowania ma niesamowity. Autko Modari byłoby dla niej prezentem, o którym nawet nie śmie marzyć. Byłoby dla niej powodem do zachwytu i dumy jednocześnie. Wreszcie Hania poczułaby się jak mały wielki majsterkowicz i to tata byłby zazdrosny o jej sprzęt! już widzę jak Hania z powagą kiwając palcem odpowie tacie: nu nu! to moje ;-) Ba! jeszcze jeden aspekt: mama pozwoliłaby pomalować autko lakierem! :-0 szaleństwo...A jako mama dodam, że uwielbiam takie niebanalne zabawki z charakterem, nie dziewczyńskie, inne od tych różowych i obsypanych cekinami. Poza tym składanie, skręcanie takiego autka to świetna zajmująca kreatywna zabawa. A dla takiej małej energicznej łobuziary, jaką jest moja córka to również aktywność wspomagająca ćwiczenie koncentracji. To autko choć małe, zadowoli każdego członka naszej rodziny, to gwarancja uśmiechniętej miny!
    Natalia Kisiel-Wenta, mama 4-letniej Hani

    OdpowiedzUsuń
  23. Byłaby to świetna opcja dla Alfa HNB - części kilka i niemożność złożenia od razu. Jak za czasów szkolnych mogłabym iść z laptopem do łazienki... Czekam z nadzieją, ładuję lapa...

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale samochodzik :D Kupię dla swojego męża :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Its interesting how when somebody says they have an old great auto in the back forty or their yard and some individual makes a request to take a gander at it interior car detailing service in indianapolis, when the proprietor supposes somebody is occupied with their old auto, dollar signs move around in their mind.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.