Zielone trendy

 W dniu 30 maja w Gminnym Domu Kultury w Chynowie odbyło się drugie z cyklicznych spotkań pod hasłem "Zmieniamy na lepsze-głodni zmian". Wydarzenie "Głodni zmian", to projekt stworzony przez blogerów, w którym rodzice wraz z dietetykami łączą siły w trosce o zdrowie młodego pokolenia. Inicjatywę wspiera Fundacja "My Pacjenci", która wspiera organizacje pacjenckie w skutecznej partycypacji w procesie podejmowania decyzji w ochronie zdrowia.

Stworzyłyśmy cykl tematycznych spotkań we wszystkich miastach wojewódzkich (i nie tylko), które mają na celu uświadamianie społeczeństwa, jakim problemem jest otyłość, oraz złe nawyki żywieniowe u dzieci. Razem z dietetykami, oraz lekarzami pokazujemy młodym rodzicom, jak żywić maluchy, oraz jak zmieniać złe nawyki żywieniowe, by jak najlepiej dbać o zdrowie swojej rodziny. propagujemy również prawidłowy rozwój pycho-fizyczny, równowagę w podejmowaniu decyzji wychowawczych oraz żywieniowych, jak również wdrażamy w życie plan szerokiego przekazu wiedzy, która zdobywany na warsztatach.


 “Zielony Dar Natury – testowany od pokoleń - czyli o tym, jak prosto i przyjemnie żywić zdrowo nasze dzieci.” Testowane od tysięcy lat, dwa proste sposoby, które działają cuda w odżywianiu naszego organizmu. Dzięki odkwaszeniu, przywracają równowagę, nie dopuszczając do rozwoju chorób. Zapomniane przez zachodnią cywilizację syntetycznych witamin, powoli wracają do łask. Nareszcie przypominamy sobie, że to nie NATURA uczy się od człowieka, ale człowiek czerpie z NATURY. Zapraszam na wykład o zielonym pożywieniu, które choć nie jest lekarstwem leczy, ale w żaden sposób nie da się go przedawkować"

Specjalnie dla moich czytelników skrócona prezentacja szkolenia Ani z Zielonych trendów

Czym jest sok, a właściwie ekstrakt z młodego jęczmienia?
To prawdziwy, najlepszej jakości ciemnozielony wyciąg z młodej trawy jęczmiennej, która nie wytworzyła jeszcze tzw.”kolanka”, a tym samym nie zawiera glutenu. Sam ekstrakt uzyskiwany jest z wyciśniętego z kilkudniowych trawek jęczmiennych soku. Następnie jest od odparowywany w 31 st. C i proszkowany. Po zmieszaniu z wodą tworzy żywy, szmaragdowy napój, bez widocznych źdźbeł trawy. Nie zawiera też błonnika! (Uwaga na siano!)

Wyciąg z młodego jęczmienia stosowany jest przede wszystkim do odżywiania zmęczonego chemicznymi toksynami organizmu, ale także do oczyszczania z toksyn. Dzięki zawartości ogromnej ilości działających wzajemnie mikroelementów, witamin i enzymów, wspomaga nasze ciało do samoregeneracji i zdrowienia. Bez enzymów dochodzi do zaburzenia wszystkich funkcji życiowych – trawienia, oddychania, poruszania się, pogarsza się też znacznie praca mózgu. Ekstrakt z zielonego jęczmienia zawiera więcej niż 20 enzymów, a badania odkrywają kolejne. Dla porównania, mięso zawiera tylko jeden enzym. Zielony napój to kilka talerzy warzyw i owoców zawartych w jednej łyżeczce proszku jęczmiennego.

CHLORELLA to alga o działaniu oczyszczającym nasz organizm.

Chlorella oczyszcza układ trawienny, zwłaszcza jelito grube, a także oczyszcza organizm z toksyn, metali ciężkich (kadm z papierosów, rtęć i pallad z plomb dentystycznych, ołów ze środowiska), chemikaliów (rozpuszczalniki, barwniki i konserwanty wchodzące w skład wielu produktów kosmetycznych, czyszczących, lakierów czy farb) a nawet z toksyn zawartych w alkoholu.

Detoksykacja – ratunek dla chorego organizmu

Badania wykazują, że chlorella odgrywa bardzo ważną rolę w systematycznej detoksykacja organizmu – ponieważ większość toksyn wydalana jest wraz z niestrawionymi resztkami. Podczas gdy detoksykacja odbywa się w jelicie grubym, zanieczyszczenia z różnych części organizmu przepływają do niego – gdzie chlorella efektywnie wspomaga ich usuwanie.

Chlorella zawiera włóknistą, zewnętrzną powłokę (20%) oraz zawarte wewnątrz składniki odżywcze. To właśnie tak włóknista ściana komórkowa wychwytuje toksyny.

Dodatkowo, czysta krew z dużą ilością czerwonych krwinek przenoszących tlen jest potrzebna, aby wzmocnić układ odpornościowy. Działanie oczyszczające chlorelli odbywające się w jelicie grubym, a także jej właściwości ochraniające wątrobę, powodują, że krew jest dokładnie oczyszczana. A czysta krew powoduje, że odpady przemiany materii są efektywnie usuwane z komórek. Ale czy każda chlorella dostępna na rynku jest w stanie zapewnić takie działanie?

CHLORELLA jest najbogatszym źródłem chlorofilu na Ziemi.

Co jest takiego dobrego w chlorofilu? Nie ma nic bardziej oczyszczającego i odtruwającego niż chlorofil. A ludzie, którzy stosują zachodnie diety (bogate w przetworzoną żywność) są w desperackiej potrzebie oczyszczenia i odtrucia organizmu.

Chlorofil pomaga usunąć z organizmu metale ciężkie, które nazbierały się z powodu spożywania ich wraz z jedzeniem. Pewne owoce morza są znane z zawartości niebezpiecznej ilości metali ciężkich takich jak rtęć. Takie organizmy znaleźć można również wśród zwierząt a nawet w produktach nieorganicznych. Jeżeli spożywasz żywność przetworzoną, bez wątpienia w Twoim organizmie nagromadził się kadm, rtęć, arszenik, PCB i inne tego typu związki. Chlorofil zawarty w chlorelli pomaga usunąć te metale z organizmu, co może mieć zbawienny efekt dla zdrowia.

DLA KOBIET W CIĄŻY

Nie jest nam obce stwierdzenie, że kobiety w ciąży powinny zdrowo się odżywiać. Tylko jak tego dokonać, kiedy nie wiadomo czy marchewka jest jeszcze zdrowa, czy już przesycona pestycydami….czy jeść liście sałaty, w których podobno zbiera się najwięcej metali ciężkich? Gdzie szukać kwasu foliowego, jeżeli wiemy, że jest on w warzywach zielonych (ale czy też w tych spod folii?) i w wątrobie zwierząt (niezbyt szczęśliwych dodajmy)?

Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie fakt, że gotowanie i smażenie niszczy większość witamin i enzymów… a przyszłym mamom tak bardzo są one potrzebne dla donoszenia zdrowego malucha.

Mamy jednak coś dla przyszłych mam!!!

Oto on – bohater poprawiający kondycję w ciąży, pomagający dożywić maleństwo które nosimy w sobie, dostarczający ogrom witamin, a wśród nich i kwas foliowy – SOK Z MŁODEGO JĘCZMIENIA!

Nie ignorujmy tego daru od natury. Jego właściwości pomogą nam urodzić zdrowe, silne dziecko. Młody jęczmień zawiera w porównaniu z pszenicą 25 razy więcej potasu, 37 razy więcej wapnia, ponad dwa razy magnezu, 5 razy więcej żelaza. Warto więc sięgać po koktajl z ekstraktu z jęczmienia co najmniej 2 razy dziennie.

Dodatkowo młody jęczmień zawiera także znaczną ilość manganu i cynku, przywraca równowagę kwasowo-zasadową. Jest 2 razy skuteczniejszym niż szpinak, najbardziej całościowym produktem zasadotwórczym. Młody jęczmień zawiera witaminy, które aktywują enzymy pomagające w zapobieganiu chorobom i stanom patologicznym. Młody jęczmień ma wysoką zawartość betakarotenu, witaminy C, E i witamin z grupy B: B1, B2, B3, B6, biotyny, kwasu foliowego, kwasu pantenowego i choliny, pochodnej witaminy B.

Kiedy już wiesz, że zrobiłaś wszystko dla twojego malucha, aby urodził się zdrowy i bez alergii, nie ustawaj w spożywaniu, a później w podawaniu maluchowi soku z młodego jęczmienia!

DLA DZIECI

Do pierwszego roku…

Jeżeli jeszcze karmisz piersią, to czas, kiedy szkrab korzysta w pełni z enzymów przekazywanych mu od natury i od Ciebie. Pamiętaj, aby w tym czasie szczególnie dobrze odżywiać się i wzbogacać dietę o niezbędne składniki pokarmowe. Same biszkopty nie wystarczą. Tak, wiem jak trudno jest przygotować dla siebie porcję warzyw i owoców, kiedy na jednej ręce maluch,a w drugiej pampers. Na szczęście jest wyjście z sytuacji! Tak łatwy sposób przyrządzenia koktajlu z natury nie sprawi kłopotu i nie zajmie więcej niż kilkadziesiąt sekund.

Przygotuj shaker, który kupiłaś wraz z pudełkiem soku z jęczmienia, wlej do niego, do połowy, zimną wodę mineralną, wsyp płaską łyżeczkę proszku (ekstraktu z młodego jęczmienia) i dokładnie zamknij shaker (żeby kliknął!) – wstrząsaj aż zrobi się pianka! Ta pianka ma najwięcej aktywnych substancji odżywczych! Możesz dodać naturalnego soku z jabłek lub innych owoców, które lubisz.

Powyżej roku…

Jest dużo pytań o to, kiedy należy zacząć podawać maluchom sok z młodego jęczmienia. Otóż można już od momentu w którym dziecko zaczyna dostawać pierwsze przecierane warzywa. Jednak warto zacząć podawać zielone od jednej małej łyżeczki napoju. Kiedy przygotowujemy koktajl dla siebie, możemy odlać jedną łyżeczkę napoju i dodać do marchewki, lub też bezpośrednio do buzi malucha. Substancje odżywcze i chlorofil wchłaniają się już w jamie ustnej, zapobiegając próchnicy!

Kiedy dziecko jest już „duże”…

Cokolwiek znaczy „duże dziecko” to w każdym wieku, aż do dorosłości powinno się jeść zielone, naturalne, zdrowe i żywe pokarmy. Zwłaszcza dzieci potrzebują ich do rozwoju najbardziej. Czasy wszechogarniających alergii nie pozostawiają złudzeń, że sami doprowadziliśmy do tego, że teraz co trzecie dziecko ma alergię, a co dziesiąte astmę. Zatrute jedzenie, chemiczne barwniki, polepszacze smaku, coca cola i glutaminian sodu (vegeta)… Czy to gościło przez ostatnie 20 lat na naszych stołach? To dostają też nasze dzieci „w spadku”.

Syntetyczne witaminy, syropy, krople do inhalacji i w końcu sterydy zaburzają normalny, zdrowy wzrost naszych dzieci. Nie wolno nam dopuścić do tego, żeby dzieci nie mogły żyć bez farmaceutyków i lekarstw. W każdej chwili dobrze jest zacząć odżywiać siebie i swoje dzieciaki zdrowym, naturalnym jedzeniem. Zielone jedzenie to dzisiaj jedyny ratunek dla zdrowego rozwoju naszych dzieci.

ODCHUDZANIE

Produkty pochodzące z natury są najdoskonalszym pożywieniem dla naszego organizmu. Regulując zapotrzebowanie na ważne składniki budulcowe, wyrzucają ochotę na produkty zawierające niepotrzebne nam substancje, takie jak toksyny, barwniki, konserwanty, zbędne tłuszcze, cukry oraz wiele innych.

Pomoc przy nadwadze

Nadwaga prowadzi do wysokiego ciśnienia krwi, chorób serca i arteriosklerozy. Nadwaga w średnim i starszym wieku prawie zawsze wywołuje te choroby. Nasze pożywienie zawiera olej i tłuszcz, łuskany ryz, biały chleb, rafinowany cukier w ilości, którą spala się w ciele bez resztek tylko z wielkim trudem. Jeśli spalanie nie funkcjonuje , substancje odżywcze pozostają nierozłożone i odkładają się w formie tłuszczu. Spalanie odbywa się za pomocą enzymów. Dzięki wsparciu enzymów pomagających w metabolizmie tłuszczów można redukować nadwagę. Aktywne składniki soku z młodych liści jęczmienia są lepszą alternatywą kontroli masy ciała niż sama dieta. Nadwaga jest także problemem hormonów tarczycy. Jeśli tłuszczu jest dużo, właśnie te hormony pobudzają jego przerabianie. Obniżenie wydzielania hormonu tarczycy zwiększa wzrost masy. Zielony napój neutralizuje kwasowość płynów ciała. W ten sposób spontanicznie wzmacnia funkcję tarczycy. Naos nie jest „specjalistą” od otyłości. Nie gwarantuje natychmiastowego obniżenia wagi. Ograniczcie jednak tłuszcze, skrobię i cukry, rozpocznijcie odpowiednie ćwiczenia fizyczne, dodając trzy razy dziennie łyżeczkę ekstraktu z jęczmienia i zaczniecie chudnąć.

TYLKO NIE SIANO!
Żeby zielony produkt, który spożywamy był bezpieczny i dawał oczekiwane rezultaty, musi wyrastać na dobrej, bogatej w mikroelementy i minerały glebie, a jego proces produkcji powinien zapewniać nam najwyższą jakość, której oczekujemy. Musi być też łatwostrawny dla człowieka i łatwo przyswajalny. Takich efektów nie daje mielona trawa jęczmienna, a tylko ekstrakt, czyli wyciśnięty i sproszkowany sok z młodego jęczmienia.

Dlaczego ekstrakt z jęczmienia nie szkodzi zdrowiu tak jak suszona i mielona trawa jęczmienna?
Ponieważ jest łatwo przyswajalny i strawny dla żołądka człowieka. Trawę mogą jeść tylko zwierzęta, takie jak kozy czy krowy, których żołądek jest wielokomorowy i doskonale radzą sobie one z trawieniem źdźbeł.

Człowiek nie jest stworzony do spożywania samej trawy i dlatego nie pasiemy się na łąkach, natomiast sok z trawy jest dla człowieka bogatym źródłem mikroelementów, witamin, a przede wszystkim enzymów, które mają ogromną rolę w budowaniu naszych narządów wewnętrznych.
Spożywając mielone siano, nie tylko nie pomagamy sobie, ale wręcz szkodzimy, gdyż niestrawione resztki suszonych źdźbeł przechodzą do jelit, niszcząc tam kosmki jelitowe i tworząc wrzody.
Moda na jęczmień spowodowała, że sklepy zielarskie oraz te ze zdrową żywnością, a nawet apteki i supermarkety zaczęły sprzedawać go na skalę masową. Niestety, personel sklepów nie posiada gruntownej wiedzy na temat różnicy między ekstraktem z młodego jęczmienia, a niestrawnym dla człowieka sianem jęczmiennym.

Jak odróżnić dostępne w sklepach (nawet tych ze zdrową żywnością) siano jęczmienne od prawdziwego ekstraktu?
Spójrzmy na skład produktu: Oto opisy dostępnych w internecie produktów jęczmiennych:
„Skład preparatu 1 kapsułka:
– 220 mg sproszkowanych młodych pędów jęczmienia.
Dawkowanie: 2-4 kapsułek dziennie
Zawartość opakowania: 60 kapsułek.”
sa też inne:Skład:
99% sproszkowana trawa jęczmienna, 1% krzemionki
Dawkowanie: 3 razy dziennie 3-5 tabletek, popić wodą
Opakowanie zawiera: ok.240 tabletek.
Produkt Bio, produkt rolnictwa ekologicznego, spoza Uni Europejskiej
i inne:
Młoda 7-dniowa trawa z jęczmienia w proszku BIO.
Zawartość: 100% źdźbła młodego jęczmienia z uprawy ekologicznej inne:
Skład: 100% bio trawa jęczmienna mielona. Produkt rolnictwa ekologicznego.Rolnictwo z poza Uni Europejskiej
Wyraźnie widać, że w opakowaniach znajduje się TRAWA JĘCZMIENNA, a nie ekstrakt z młodego jęczmienia…
Żeby produkt był także całkowicie pozbawiony konserwantów, musi być przygotowywany zaraz przed spożyciem, dlatego najlepsze jakościowo produkty są w postaci odparowanego i wysuszonego proszku.

Proces produkcji ekstraktu z jęczmienia
Liście są zbierane, płukane, wytłaczane i uzyskany ekstrakt suszy się przez niecałe dwie minuty w temperaturze tylko 30 stopni Celsjusza. W ten sposób powstaje 100% czysty i niepasteryzowany proszek do przyrządzania żywego soku o łagodnym smaku. Proces przetwórczy Davida Sandovala umożliwia uzyskanie „żywego”, zielonego soku, prawdziwego roślinnego nektaru. Skuteczne składniki nie zostają uszkodzone i jest to dotychczas najbardziej oszczędny sposób przetwarzania. Od momentu zbioru poprzez wytłaczanie, suszenie, po próżniowe zapakowanie surowca nie mijają więcej niż dwie godziny!




 Masz pytania? Pisz, Ania na wszystkie odpowie.
                                                             

CONVERSATION

11 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy wykład a Pani Ania to przemiła osoba :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za miłe słowa - na spotkaniu były cudowne osoby. Cieszę się, że mogłam Was poznać!!!

      Usuń
    2. Dziękujemy Aniu za pokonanie dalekiej drogi, by spędzić z nami chwilę czasu :)

      Usuń
  2. Dużo przydatnych informacji. Dobrze, że o otyłości dzieci tyle się mówi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię takich "wynalazków" zawsze mają specyficzny smak. Pewnie sam specyfik faktycznie zdrowy ale ja raczej nie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiety w ciąży nawet ze zwykłego smaku zrobią niezwykły ;)

      Usuń
    2. moja znajoma w ciąży zajadała się sernikiem zagryzanym kiszoną kapustę ^^

      Usuń
    3. A ja ciasteczka tortowe poprawiałam śledziem :D

      Usuń
  4. chlorella jest fajna podobnie jak spirulina :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Post świetny, ale tego soku pewnie nie posmakuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam wykład na YouTube i artykuły polskiego dr Romana Pawlaka i zadać sobie pytanie o prawdziwym działaniu chlorelli - skoro nie zawiera witaminy B12 tylko pseudo - witaminę B12 - polecam, skoro same chcecie przyjmować ten produkt na dłuższą metę i podawać go bliskim - to może źle się skończyć, ocenę po wykładzie - https://www.youtube.com/watch?v=RVKkE9LlPYM i artykule - http://www.zdrowa-zywnosc.pl/artykuly/15-witamina-b12-prawdy-i-mity - TO JEST WAŻNE

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.