Pozytywka dla małego i wiekszego dziecka.

wtorek, 9 czerwca 2015

         Każdy rodzic kupił kiedyś dziecku pozytywkę, zazwyczaj miało to miejsce jeszcze przed urodzeniem maluszka. Również tak zrobiłam. Z wielkim brzuchem wybierałam przytulnego towarzysza usypiania. Oczywiście w niedługim czasie zaczął się problem: jak uprać przytulaka nie niszcząc pozytywki? Zdecydowana większość grających maskotek ma po prostu wbudowany mechanizm grający.

        Podczas spotkania Klubu Mam Ekspertek Mela przytuliła jeżyka, już go nie oddała. W sumie nie dziwie się jej. Spokojny kolor, przyjemny w dotyku, miękki. To był miłość od pierwszego spojrzenia i przytulenia. Pozytywka JEŻYK (jest jeszcze owieczka, króliczek i sowa) ma wyjmowaną pozytywkę. Mela zdecydowała, że jeżyk ma lampeczkę. Dzięki temu mogę go swobodnie prac w pralce bez uszkodzenia mechanizmu.

      Pozytywka (zdjęcie poniżej tekstu) podczas grania świeci przyjemnym, ciepłym światełkiem, ma sześć poziomów głośności, dwanaście poziomów długości grania, przyjemną melodię oraz możliwość całkowitego wyłączenia.

   Pozytywka jeżyk-producent cloud b. Zabawka jest testowana drugi miesiąc, po kilku praniach stwierdzam, ze jest dobrze wykonana, nie traci swojego wyglądu mimo intensywnej eksploatacji.

Wpis powstał w wyniku współpracy z Klubem Mam Ekspertek.






Podobne artykuły
Tu jestem, polub. Masz doświadczenia z pozytywkami? Powiedz, jak się sprawdziły.
                                                           

12 komentarze

  1. Piękny ten jeżyk... Mój Bąbelek uwielbiał pozytywkę w karuzelce, która wisiała mu nad łóżeczkiem i w sumie nie wiem czemu ją schowałam? A może pomyślę o przytulance z pozytywką właśnie? Warunek - musi dać się uprać, bo młody alergik niestety. I nasze misie raz w tygodniu wędrują do pralki a po wyschnięicu jeszcze do zamrażalnika:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dzieci również cierpią z powodu alergii, Gaba m.in. na kurz :( dlatego pozytywka, która mogę prać jest dla nas najodpowiedniejsza :)

      Usuń
  2. boski jeżyk! też przykuł moją uwagę. Pozytywki w przytulankach to fajny patent, są spokojniejsze, milsze dla ucha...prawdziwy przyjaciel maluszka. Mela śliczna :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nelka wybrała sowę, pewnie całą czwórka się nią bawią? A jeżyk-miłość od tamtej pory nie osłabła.

      Usuń
  3. Chcę owieczkę!! My tz. Le ma misia ze "sprężyną" jak ona to mówi, pozytywka jest na sznurek, ale z praniem tego cała masa zachodu . A takie rozwiązanie rewelka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas było kilka pozytywek, różnych firm, żadna jednak się nie zorkładała do prania w pralce, dlatego z tej nawet ja jestem zadowolona :)

      Usuń
  4. Jeż super, choć córka na pewno wybrała by sowę. Moje dzieci już dawno wyrosły z pozytywek, ale miałam "blank niemieckie '' misie, tez zdejmowane do prania. To super pomysł, do tego regulacja dźwięku - marzenie przy wielu zabawkach. Pozdrawiam Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak regulacji dźwięku od razu dyskwalifikuje u mnie zakup ;)

      Usuń
  5. Cudowny jeżyk i ma ta przewagę, ze można spokojnie prac co jak dla mnie mamy alergika istotna zaleta.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że pozytywka jest wyjmowana. My kiedyś kupiłyśmy foki, które poszły do kąpieli i po którejś z tych kąpieli przestały wydawać głos. Jakaż to rozpacz była. a tak wyjmiesz i po problemie. A i jeżyk bardzo estetycznie zaprojektowany.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna przytulanka, myślę że i mojej by się spodobała <3

    OdpowiedzUsuń
  8. My naszej Antosi kupiliśmy słodką pozytywkę jeszcze przed narodzinami. Pięknie gra i obraca się wokół własnej osi, bo jest motylkiem. Fajny gadżet, który jest oryginalną pamiątką i będzie służył przez wiele lat. Super blog, trafiłam tu przypadkiem ale będę wracać :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.