WASZE TYPY, NA CO RODZICE POWINNI PRZEZNACZYĆ PIENIĄDZE Z KOMUNII

środa, 24 maja 2017
fundusze inwestycyjne, fundusze gotówkowe

                  Pieniądze przestały być tematem tabu. Coraz chętniej o nich rozmawiamy i coraz bardziej  świadomie dysponujemy posiadanymi środkami. W gorącym okresie komunijnym, wielu rodziców miało dylemat na co przeznaczyć pieniądze, które dzieci dostały w prezencie. Dla osób nie rozumiejących tematu, są to przeważnie kwoty z więcej niż trzema zerami. Każdy, kto jest rodzicem lub prawnym opiekunem, ma obowiązek świadomie i bez działania na szkodę małoletniego zarządzać jego majątkiem. Dziecko do ukończenia pełnoletności nie posiada mocy prawnej do dyspozycji własnymi pieniędzmi. Każdy rodzic i prawny opiekun ma prawa i obowiązki wobec dziecka "Rodzice mają władzę rodzicielską nad dzieckiem. Oznacza to przede wszystkim obowiązek i prawo do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka z poszanowaniem jego godności i praw. W tym celu mogą i powinni działać jako przedstawiciele ustawowi dziecka. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotowywać je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień". Stan prawny na dzień 21.03.2012 r.

               Jednak pieniądze z komunii nie są jedynym dylematem rodziców. Rodzą się pytania: co z  pieniędzmi  z chrzcin, urodzin, bierzmowania, czy programu 500+. Każde z nich powinny być przeznaczone na potrzeby dziecka. Gdy te bieżące są zaspokojone, a część zostaje, zaczynamy się zastanowić, co z tym zrobić? Niedawno pytałam was o to. Z odpowiedzi wybrałam te najistotniejsze i postanowiłam się im przyjrzeć. Najpierw warto stworzyć plan inwestycyjny lub oszczędnościowy. Czyli konkretnie przeanalizować czym dysponujemy? Jaka to jest kwota? Czy to jednorazowy przypływ gotówki, czy stały? Warto stworzyć kalkulację zysków, mieć świadomość ryzyka w przypadku agresywnych inwestycji, przeprowadzić analizę rynku, a jeśli sami nie mamy o tym pojęcia to poszukać doradcy finansowego. Nie ma potrzeby szukania doradcy, gdzieś w ogłoszeniach. Warto popytać w rodzinie, kto, z jakich opcji inwestycyjnych korzysta. Kiedy już wiemy, jaki doradca będzie dla nas najlepszy, należy wizualizować sobie pieniądze, o których myślimy oraz wyznaczyć czas, w którym z nich skorzystamy. Dzięki Waszym propozycjom wybrałam kilka sposobów na zarządzenie pieniędzmi. Wspólnie wybrani faworyci, czyli najczęściej pojawiające się sugestie pod wpisem o pieniądzach komunijnych:

- skarpeta

Pieniądze można schować do tzw. skarpety. Leżą sobie spokojnie, czekając na wydanie. Nie procentują, nie pracują na siebie. Są w każdej chwili dostępne, jednak nie polecam takiej formy trzymania pieniędzy. Z jednej strony to BEZPIECZNA opcja przechowywania pieniędzy, z drugiej, zawsze może trafić się jakiś złodziej, czego oczywiście nikomu nie życzę.

- lokata

Jeżeli mamy w planie wydanie ich dopiero za trzy miesiące, pół roku, czy za rok, warto nimi poobracać. Na rynku dostępne są krótkie lokaty. Z każdej z nich po wybranym okresie inwestowania przez bank, zarabiamy na z góry określonych odsetkach. Nie są to duże kwoty, ale w skarpecie, czy szufladzie pieniądze nie zarobią na siebie. To BEZPIECZNA forma przechowania pieniędzy. Lokaty mają to do siebie, że jeżeli zmienisz zdanie lub losowe zdarzenie zmusi cię do nagłego podjęcia gotówki, nie stracisz na tym. Jedynie nie zyskasz odsetek, wybierając pieniądze przed zakończeniem terminu lokaty.

- gra na giełdzie

To nic innego jak inwestowanie pieniędzy w akcje firm. Śledząc pozycje akcji, kupujemy tanio, by z zyskiem sprzedać. Jednak należy najpierw nauczyć się śledzić rynek. Podejmując się takich działań, warto pamiętać, że jest to RYZYKOWNE. Dlatego nie gramy na giełdzie pożyczonymi pieniędzmi, i nie inwestujemy całej sumy, jaką mamy. Poruszamy się ostrożnie, staramy się, by zarabiać małymi kroczkami. Jest to oczywiście czasochłonne i wymaga dużo pracy.

- konto oszczędnościowe

Rynek jest nasycony ofertami kąt oszczędnościowych. Konto można dopasować do indywidualnych potrzeb. Często konto prowadzone jest bez opłat pod warunkiem dokonywania zakupów na konkretną sumę z użyciem karty. Jednak nie polecam takiej opcji, jeśli chcecie zaoszczędzić. By móc odkładać pieniądze na koncie, najtańszą formą jest założenie go przez internet z symboliczną opłatą za kartę, a której po prostu nie korzystamy. Konto jest znacznie "słabiej" oprocentowane niż lokata. Ale znacznie bardziej dostępne oraz gotowe do regularnego uzupełniania. Wiele banków oferuje konta junior, by dzieci same mogły oszczędzać. Jest to BEZPIECZNA forma oszczędzania.

- fundusze inwestycyjne

To ciekawy temat, który znaczna część z was poparła. Fundusze inwestycyjne to dobrze zaplanowana przyszłość. Nie ma ograniczeń wiekowych do założenia ich. Jednak jeśli bierzemy go pod uwagę, to założenie funduszu powinno nastąpić jak najszybciej. Jeżeli planujemy inwestycje na kilkanaście lat do przodu, należy zwrócić uwagę na pracę naszych pieniędzy. By np. przez pierwsze 10 lat były obracane agresywnie na giełdzie, a na kolejne 10, odkładane spokojnie na lokaty. Oczywiście wybór należy do każdego z osobna, jednak warto ostatnie lata przed rozpoczęciem korzystania, wybrać spokojną opcję odkładania. Mówiąc językiem profesjonalnym, Fundusze Inwestycyjne to instytucje zbiorowego inwestowania powierzonych środków w dostępne instrumenty rynku finansowego. Decydując się na taki fundusz mamy opiekę doradcy finansowego, który jest świetnie wykwalifikowany do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Jest to PEWNA forma oszczędzania.

Kiedy wybieramy fundusz inwestycyjny?

- Mając jednorazowe lub regularne nadwyżki gotówki, którą chcemy inwestować w przyszłość.

- Chcąc mieć szansę na większe zyski i będąc gotowym na zmienność inwestycji.

- Chcąc mieć swobodny dostęp do własnych pieniędzy, gdyż można wypłacać je każdego dnia.

- Chcąc inwestować w emeryturę, start w dorosłość dzieci, cele wyznaczone w odległej przyszłości.

Pamiętajcie o podstawowych zasadach inwestowania: inwestycja własnych środków, nigdy pożyczonych, dążenie do celu małymi krokami, inwestowanie mniejszych kwot, by nie stracić w przypadku ryzykownych inwestycji.










Lubisz mnie? Polub
                                                      

Z jakich form oszczędzania korzystacie?

26 komentarze

  1. to ja z tych bardziej szalonych. Część pieniędzy oszczędzam/inwestuję w formie kryptowalut - głównie bitcoina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grubo, to skomplikowane. A w skrócie, jest to tylko poświęcanie własnego czasu, by uzyskać wirtualne pieniądze?

      Usuń
    2. szczerze - to samo myślę o giełdzie :) Wydaje mi się bardziej skomplikowana niż krypto :) Więc pewnie kto co lubi :) Ja już dawno stwierdziłam że na razie z giełda się nie chcę mierzyć - i znalazłam krypto - które odpowiadają mi bardziej. Tylko aktualnie odradzam wrzucać kasę w bitcoin :) jesteśmy w trakcie bańki - która niewiadomo kiedy pęknie. I jak się skończy. Na poprzedniej się sparzyłam - to teraz ostrzegam :)
      Nie za bardzo rozumiem o co chciałaś spytać zadając to pytanie
      A w skrócie, jest to tylko poświęcanie własnego czasu, by uzyskać wirtualne pieniądze?
      Można prosić o rozwinięcie??

      Usuń
  2. W złoto też można ulokować kasę. To nigdy nie traci, nawet, a właściwie przede wszystkim, w trudnych czasach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie masz rację, ale gdzie to trzymać? W banku? Biżuterię kupować, która ;po latach stanie się niemodna i przetopienie jej będzie utrata wartości? Pytam poważnie, ciocia wieki temu lokowała wszystko w złoto. Miała go cały zamrażalnik. Albo komuś palnęła, że je tam am, albo trafił się głodny złodziej. Straciła dużo.

      Usuń
    2. Pakować w fundusze inwestycyjne! Razem z mężem odkładamy w ten sposób 500+, które co miesiąc spływa na nasze konto. Dawaliśmy sobie radę bez tych pieniędzy to i teraz damy, a odkładane regularnie co miesiąc (plus wypracowany zysk!) będą ładnym kapitałem początkowym dla naszych dzieci, gdy przyjdzie czas poważnych wydatków :)

      Usuń
  3. Ja tam wydam na podróż na wyspę tropikalną, choć u nas kasy nie będzie. Nie mamy w rodzinie takiego zwyczaju. Są pamiątki, a od rodziców, czyli od nas, podróż na wyspę. Ale inwestowanie zawsze się opłaca. Chyba..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróże to również inwestycja. Nasze dzieci dużo jeżdżą, zwiedzają. To wzbogaca.

      Usuń
  4. Choć pieniążki nie z komunii ale z chrztu to mam zamiar otworzyć konto oszczędnościowe i tam będą wędrować wszystkie pieniążki małej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posprawdzaj opcje funduszy. Skoro masz zamiar dłużej oszczędzać, to więcej na tym zyskasz niż na koncie.

      Usuń
  5. To teraz na Komunię aż tyle pieniędzy się daje? :o Dawno, nie byłam, więc nie wiem. Ja na swoją dostałam standardowo, rower :D
    Oczywiście, dużo lepiej poobracać pieniędzmi niż schować je do skarpety. Bezpieczną opcją też faktycznie jest lokata, za dużo jednak się na niej nie zarobi. Ale przynajmniej jest pewność, że też się nic nie straci. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego każdy powinien dobrać formę oszczędzania do własnych potrzeb.

      Usuń
  6. Kurcze też muszę o czymś takim pomyśleć. Dzięki za podpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl zanim dzieci podrosną, potem tylko wydatki się mnożą, ciężej coś odłożyć.

      Usuń
  7. Za moich czasów aż takich prezentów nie było, wydałam na spełnienie marzeń dziecka czyli łyżworolki i takie tam. Gdyby było więcej grosiwa, wsadziłabym pewnie na jakieś konto oszczędnościowe. Moja Ania ma takie specjalne konto na przyszłość Nikolki, tam oszczędza dla niej pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wiadomo, co ans czeka, warto mieć zabezpieczenie.

      Usuń
  8. Ja zdecydowałam, po konsultacji z rodzicami chrześnicy, że nie dam gotówki tylko właśnie wpłacę pieniądze na fundusz inwestycyjny. Wybrałam fundusz z ochroną celu czyli założyłam, że za 9 lat, na 18-tkę dam jej nie mniej niż X. Gdybym po drodze tfu tfu to też na 18-tkę dostanie ten X od TU.
    Mam taką strukturę, że fundusz będzie co 3 lata się odnawiał lub mogę go zamknąć. Właściwego rozwiązania szukałam prawie rok, więc jestem dobrze przygotowana :)
    Na co warto zwrócić uwagę? Jak lokowane są pieniądze w funduszu (struktura), jakie są opłaty, jaka jest ochrona kapitału, czy jest dodatkowo jakaś forma ochrony zdrowia lub życia i jakie są dokładne opłaty za obsługę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastyczne podejście. To najlepszy prezent, jaki mogłaś zrobić <3 jestem twoją fanką.

      Usuń
    2. Jestem za rozwiązaniem, które zaproponowała powyżej Agnieszka/Agumama. To bardzo dobry pomysł i fajnie, że skonsultowany z rodzicami dziecka, bo dziecko w tym wieku nie jest w stanie samo podjąć racjonalnej decyzji. Aga, well done :-)

      Usuń
    3. A tak w ogóle, to wiecie co? Mnie ten temat przerasta w kontekście komunii. W dzisiejszych czasach komunia to inwestycja, a nie droga duchowa.

      Usuń
    4. Ola, zależy od kultury, rodzinnych tradycji i podejścia do tematu. Można zrobić wystawniej, ale z wyczuciem.

      Usuń
  9. Temat dobrze mi.znany, bo w tym roku moj chrzesniak mial Komunie. Dalam mu kase, poniewaz chce nazbierac na dobry komputer. Jednak zastanawiam sie czy ten komputer to bedzie bardziej dla niego czy jego ojca, bo z tego co ojciec chrzesniaka mowil to chcialby bardzo drogi komputer. Dziesieciolatkowi to raczej nie jest potrzebny tak.drogi sprzet. No coz, ja jednak.spelnilam jednak n z obowiazkoe chrzestnej i nic mi do tego na co ta kasa pojdzie. Wiem.jednak, ze czesc pieniadzy swoich dzieci odloze na.konto, a za reszte spelnie ich symboliczne, male.marzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego moja córka ma stary laptop, na jej potrzeby wystarczy. dziecku nie warto kupować drogiego sprzętu, bo zanim wykorzysta jego możliwości, to sprzęt będzie przestarzały. Dziecku należy pomóc realizować marzenia i rozwijać pasje, które często dużo kosztują. A zamiast kupować głupoty, warto zainwestować w przyszłość.

      Usuń
  10. ja zbieram się do założenia dzieciom funduszy oszczędnoścowych

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam pojęcia, że tak duże pieniądze wchodzą w grę. Trzeba by poważnie przemyśleć taką inwestycję

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.