Jak uszyć nosidło dla dziecka? DIY

piątek, 17 kwietnia 2015
           Broniłam się przed chustonoszeniem przez dwa i pół roku, nie dlatego, że byłam przeciwna, Melka nie chciała. Kupiłam dwie chusty-sprzedałam, miałam również dwa nosidła- sprzedałam. Jednak po kilku kilometrach noszenia córci na rękach w dużym mieście, postanowiłam zafundować nam nosidło. Nie byle jakie-uszyte własnoręcznie. Tak oto po godzinie (łącznie z namysłem) powstało nasze.


        Nie wiem dlaczego z uszyciem czekałam, aż dwa i pół roku. Mela uwielbia to nosidło. Nie buntuje się podczas długich spacerów i co najważniejsze potrafi przytulona zasnąć (wiemy wszyscy, jak funkcjonuje niewyspane dziecko, zwłaszcza poza domem). Było mi potrzebne do uszycia nosidła: grubszy materiał o wymiarach 200cmx140cm (chciałam mieć taśmy z jednego kawałka).  Należy uciąć trzy pasy o szerokości 20cm, dł 200cm, każdy z nich należy podkleić flizeliną, składając na pół, zaprasować (muszą powstać pasy o szer 10cm. Kolejnym etapem będzie wycięcie dwóch prostokątów o wymiarach 49cmx39cm (wycięłam to z jednego kawałka, długą taśmę wszyłam od dołu). Górne narożniki każdego prostokąta należy ściąć, bo łatwiej było zamocować naramienne pasy. Zanim zszyjemy pasy należy przyłożyć je do siebie i w miejscu, gdzie wypadną na ramionach wszyć dodatkowy pasek owaty lub gąbki  (miękkie naramienniki ułatwia noszenie dziecka). Każdy pas zszywany podwójnie, najlepiej grubszą nitką (taką jak do dżinsów). W siedzisko również zalecane jest wklejenie flizeliny lub wszycie owaty. Gdy pasy są gotowe wystarczy połączyć je  siedziskiem. Miejsce łączeń oczywiście przeszywamy podwójnie, dla bezpieczeństwa dziecka.

        Jaki jest koszt nosidła, gdy szyjesz je sama? Materiał, którego zostało mi jeszcze na dwie fajne torby kosztował 30zł, nici 8zł, owata5zł, flizelina 10zł+twój czas. Czy warto samej podejmować się szycia? Jasne, jest o fajna przygoda, doświadczenie oraz pewność, że twoje nosidło będzie niepowtarzalne.

 wymiary znalazłam w sieci




 pierwsze próby wiązania


         
To jak? Trudne? Podejmujesz się i szyjesz? Polub.
                                                             

30 komentarze

  1. Swietne ja przy ostatnim dziecku pierwszy rok z nosidla nie wychodzilam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adiego sporadycznie brałam w zwykłym nosidełku (ale to było prawie 18lat temu), dla Gaby miałam kółkową chustę, Mela jej nie lubiła, jak i kilku innych,polubiła to nosiłdo.

      Usuń
  2. A dopiero co kupiłam tulę... To nic, będzie następne :-) jesteś genialna, buziaki! :-)

    www.mamimamiblog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. chce go + pięęęęękny materiał! brawo i zazdro :)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Jestem pod wrażeniem, super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz? Dlaczego dopiero teraz? Ja przy juniorze kupiłam podobne i zapłaciłam ponad 200 zł!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wygląda to nosidło. A co najważniejsze, że Mela zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja tylko od siebie nieśmiało dodam, że panel MT powinien być szerszy niż w ergonomiku. Popełniłaś nieświadomie typowy błąd, nosidło azjatyckie ma zazwyczaj wymiar 48cm w szerokości. Pomyliłaś też jedną rzecz. Mei tai nie jest azjatycki tylko afrykański, w oryginale robiło się go ze skóry (stąd 4 pasy - w oryginale to była skóra na nogach zwierzęcia). Azjatyckie jest nosidło chińskie oraz koreańskie podaegi. One nie posiadają biodrowego pasa tylko skośne na górze. Podrzucam Ci link do albumu z noszeniem w krajach trzeciego świata, może Cię natchnie. Są tam też żywcem skopiowane oryginalne nosidła z Azji, tak cudnie haftowane, że oczy wyłażą z orbit. Matka robi je przez całą ciążę.

    Tu masz LINK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero raczkuję. Moc inspiracji, dzięki.

      Usuń
    2. No wiem wiem, chcesz dobry wzór na panel MT? Dla starszaka trzeba poszerzyć, ale ma dobrze wszyte pasy, nie pod kątem 45 stopni tylko prawie poziomo, dzięki temu można w nim wiązać nawet noworodki i niesiedzące dzieci (tylko wiąże się wtedy inaczej niż na Twoim zdjęciu, w sumie naliczyłam z 6 różnych wiązań mt). Podeślę Ci na fejsie co?

      Usuń
    3. Ślij jej, ślij. Jak wypróbuj to będzie szyć dla nas.

      Usuń
    4. Marta, lavinka podesłała, złapałam dwie zajawki, jedna to nosidła, o drugiej powiem we wtorek :)

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Ja potrzebuję nosidełka, ale dla niemowlaka, jeszcze niesiedzącego...można samemu zrobić? Lavinka coś o tym wiesz? podeślecie link? ;)
      p.s.. proszę nie pisać o chustach...

      Usuń
    7. W meitaiu można nosić noworodki i niesiedzące, ale trzeba wiedzieć jak. Wiązanie na zdjęciach nie jest dla nich odpowiednie, to jest dla samodzielnie siedzących dzieciaków. Jak nosić noworodki w meitaiu - szukaj w anglojęzycznym internecie, w Polsce prawie nikt o tym nie słyszał. Lobby chustowe (w stylu szmata za 400zł) jest zbyt silne i atakuje każdego, kto mówi, że można nosić w czymś tańszym i co gorsza własnoręcznie uszytym. To im psuje rynek. Generalnie guglaj jutubę po mei tai newborn, warto też połazić po jutubku azjatyckim, izraelskim. Tu masz ładny film reportażowy z podaegi: LINK a tu bardzo hejterzone w Polsce wiązanie noworodków: LINK

      Usuń
    8. Chyba właśnie moje pierwsze próby wiązania meli są dla młodszych dzieci ;)

      Usuń
    9. kominowo to i owo wejdź na mój prywatny profil na fb, paulina podesłała swój uszytek

      Usuń
  8. świetnie ci wyszło! Fajny wzorek na materiale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny, materiał wypatrzyłam na stronie ikei :)

      Usuń
  9. Zdolna jesteś!. Fajnie jest coś mieć niepowtarzalnego

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomysl o tym zeby to sprzedawac :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję pomysłu! I przede wszystkim zdolności w szyciu. Osobiście brałam się za to parę razy, nie wychodziło, dlatego nie będę próbować po raz kolejny.
    Ale jeśli będziesz sprzedawać takie cuda, chętnie je zakupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super Ci wyszło.. a materiał z Ikei?? bo właśnie też chce uszyć, ale mam problem z wyborem materiału... Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam piękne nosidełko zainspirowalo mnie żeby spróbować. Można wiedzieć jaka jest gramatura materiału? Kupiłam materiał 100% bawełna ale gramatura nie była podana i wydaje mi się że jest za cienki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.