Złote myśli dwu i pół latki-rozmowy z córką.


Mały rozumek dwu i pół latki przypomina Kubusia Puchatka
 "Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej tam Prosiaczka nie było."
Ona również, Zakrywa oczy dłońmi i mówi: "nie ma mnie". Bawimy się w chowanego, udaję, ze szuka: "Amelko, gdzie jesteś? -śchowałam się do szafy..."-no to pewnie jej nie znajdę.

Przed wyjazdem. Od tygodnia powtarzam, że jak któreś się rozchoruje to nie jedzie.
Miejsce-piaskownica.
-Melciu nie jedz piachu, bo...
-wiem, bo nie pojadę na maziury-logika 2,5 latki

-siusiuuu
-biegnij do łazienki
z łazienki:
-ciociuu, ten nocnik się zaciął
???
-niemożliwe Zoniu, nocniki się nie zacinają (zwłaszcza te najprostrze)
-zaciął się, siku nie chce wylecieć


Wchodzę na dół, do teściów. W salonie, po ciemku siedzi Mela.
-czemu tu przyszłaś? widzisz, że babci i dziadka nie ma
-chciałam posiedzieć w ciszy i spokoju-sama...


-Melciu pozbieraj klocki
-nie mogę, klocki robią hałas, a mnie boli głowa
Ciekawe po kim to ma?

Noc. Słychać tupot stópek, omijają sypialnię. Wychodzę na korytarz:
-Melciu, dlaczego sama chodzisz po ciemku?
-bo śpicie i nie chcę was budzić
Cudowne dziecko <3.

Ranek. Zasnęliśmy we dwoje, budzimy się we troje
-skąd wzięła się u nas Mela?
-nie wiem, myślałem, że ją przyniosłaś-mówi Marcin
-siama psiśłam (sama przyszłam)-mówi Mela
Rodzice tak bardzo czuwają.


-Melciu co robisz?
-siedzę w szafie
potrafi tak długo....

 -Melciu, co zjesz na śniadanko?
-kotlecika
-a może jogurt z bananem?
-kotlecika i banana
-a co zjesz na obiad, jak teraz zjesz kotlecika?
-zupkę i bułeczkę
-to może teraz zjesz bułeczkę?
-kotlecika
/mięsożerna bestyja/


z pokoju dobiega zawodzenie:
-nie płacz maluszku
sprawdzam, Mela tuli lale i jęczy, żeby nie płakała
-czemu lala płacze?-pytam
-nie płacze, psiecieź (przecież) mówię, żeby nie płakała
fakt, logiczne



                                                                    Podobne artykuły

Masz ciekawe rozmówki? Polub i napisz o nich.
                                                          

CONVERSATION

18 komentarze:

  1. Genialne rozmowy, ale tylko my rodzice wiemy ile mądrości i ciekawostek dzieci codziennie nam serwerują. Bardzo fajnie się czyta i mogę śmiało powiedzieć, że książkę z takimi cytatami można śmiało napisać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo żałuje, ze nie spisywałam rozmów ze starszą dwójką, gdy byli młodsi, dzieci potrafią zaskakiwać.

      Usuń
  2. czasem żadne argumenty nie pomagają i wtedy po prostu na sniadanie musi byc ten kotlecik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas często na śniadanie kotlecik lub zupka, na kolację natomiast papryka, ogórek, wędlina i chleb z masłe-rozłożone osobno ;)

      Usuń
  3. Siedzę, czytam i gęba mi się cieszy... I sobie pomyślałam, że ja już żadnych z tych rozmów nie pamiętam. Moja za 3 mies skończy 6 lat a za 6 będzie już pełnoprawnym uczniem klasy pierwszej... I kiedy to minęło??? I dlaczego tak szybko. :( No nic dobrze że miałam manie nagrywania jej :) I mam film jak tańczy jako 2 latka :D
    A teksty Meli super... Musisz mieć wesoło w domku. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Boska jest! Ja mam też niespełna 2,5 latka :) Czasami boki zrywać jak coś powie, a czasem to człowiek nie wie czy śmiać się czy płakać :P Kochane takie urwisy :) Mój Krzyś też ma teraz fazę chowania się zakrywając rączkami oczy, albo włażenia do szafy - i standardowo na pytanie "Ciekawe, gdzie jest Krzysiu?" Wyskakuję i mówi tu jestem! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepszy numer z zabawą w chowanego na podwórku, pod wierzbą, od późnej jesieni nie ma liści, a ona nadal się tak chowa i woła: "szukaj mnie" ;)

      Usuń
  5. Naprawdę świetne teksty, dzieci potrafią poprawić humor :)

    fajny wózek dla lalek http://www.krainaekozabawek.pl/99-wozki-dla-lalek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bystrzacha :)
    Muszę i ja zacząć spisywać takie rozmowy :)
    Z jednego roku mamy dziewczyny i moja też tylko kotleta i kotleta na okrągło ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm uwielbiałam siedzieć w szafie... tam mi nikt nie przeszkadzał ( jestem jedynaczką ) Teksty bezbłędne :) Pozdrawiam Magdalena :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowną masz tę córcię :)
    moja ma 2 latka i 2 m-ce i też czasami nie nadążam za jej logiką :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.