Po czym poznać, że uprawiasz s... z mężatką?

piątek, 27 lutego 2015
            Suchar na dobry początek:

Mąż do żony w trakcie seksu
-Może byś tak trochę pojęczała, miałbym więcej frajdy
-Już mam jęczeć?
-Za chwilę
-Już jęczeć?
-Jeszcze nie
-Już?
-Już!
-ŁOLABOGA NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ, DZIECIAKI BRUDNE CHODZĄ, CUKIER ZDROŻAŁ...

 

           Jesteś już ze swoją wybranką. Liczysz na malutkie co nieco, a ona w najmniej odpowiednim momencie zaczyna bredzić, coś o malowaniu. Nie może, jak normalna baba zamknąć oczu tylko gapi się. Kurwa! Czemu patrzy na te pajęczyny? Nie ma lepszych zajęć? Jakie malowanie? Niedawno malowane, jakieś pięć lat temu. Kolor. Co? Jaki kolor? No to sobie...

               Kwestia farby raz na zawsze wyjaśniona. Profilaktycznie światło zgaszone, żeby durnej nie przyszło do głowy patrzeć na sufit, nawet rolety zaciągnięte.  Przytulasz się, głaszczesz... Kurwa, co?
Co na ma na stopach? Jakieś włochate, coś! Nie wierzysz, 25 stopni na dworze a ona śpi w skarpetach (o nich wspominałam tu). Poległeś przez antygwałty.


         Inwestycja w wino (9,99zł), po dwie lampki do sałatki i kanapek, nastrój poprawiony. Miłe kizia mizia, a ta zaczyna: jutro jedziemy do biedronki kupić majonez, jogurt, ogórki konserwowe, przy okazji może zajdziemy na targ kurę kupić na rosół... 


           Kiedy wszystkie metody zawodzą czas na cięższą artylerię: likier kukułkowy. Nie oprze się, bo łakoma, spije się będzie łatwiej. O ta wycmokała trzy kieliszki i bredzi o dzieciach: temu spodnie potrzebne, tej nowe buty, kurtki przejściowe. Czy ona nigdy nie przestanie?


           Nie gada, nie brzęczy, nie narzeka, listy zakupów nie przedstawia. przytulasz cie i co? Ma gacie! Znów ma okres. No to w tym miesiącu znów nie trafiłeś ani razu...


                    Znasz te sytuacje? Znaczy jesteś mężem (tu żony zapewne uśmiechnęły się pod nosem), nie znasz? Poznasz. Nie ma innej opcji. Twoja narzeczona gołąbeczka po zaobrączkowaniu stanie się żoną, a seks ze ślubną to ciężka robota i najdłuższa gra wstępna, czasem trwa nawet dwa miesiące ;).
                                        
Podobny artykuł

Znasz to, niedługo zmieniasz stan cywilny? Polub.
                                               

23 komentarze

  1. Eeee, to ja mam ochotę a mój ślubny potrafi totalnie zniweczyc moje ochotki. Może jestem wyjątkiem... Poproszę zatem o przepisy na to jak zbalamucic własnego męża (nie jestem zaniedbana i po ciąży nie zostało mi nawet 30 gramów)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, da się napisać i taki poradnik ;)

      Usuń
    2. W takim razie czekam ��

      Usuń
    3. Dołączam się do prośby ;) On zawsze coś wymyśli, albo zmęczony albo auto trzeba naprawić...itp Proszę o pomoc:)

      Usuń
    4. Ale to mam za ciebie się postarać? ;)

      Usuń
  2. To ja chyba jestem jakąś inną żoną...albo małżeństwo za krótkie bo tylko 5 lat?:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to mówią-gra wstępna to godzina żebrania :) a czasem i kilka dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic mnie tak nie rozprasza, jak kłaczek na podłodze, czy pająk pod sufitem :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha! Nie wiem jak te inne przypadki, ale cholerka z tymi skarpetkami coś jest na rzeczy :-D uwielbiam spać w skarpetkach :-D :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boskie :D żona - przekichane. Żona będąca matką - dramat. A ciężarna żona będąca już matką to zupełna katastrofa. Zapomnij o seksie na sto lat;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtedy tylko na wilka: leży obok i wyje :P ;)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Dobre uśmiałam się 😂,a skarpety znam to z autopsji 😊

      Usuń
  7. E, no nie jest tak źle :D
    Ale ubawiłam się do łez, fakt ! :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.