Co zrobić, by twoje dziecko chętnie sprzątało dom?

                Masz dość ciągłego powtarzania zrób to, sprzątnij tamto, dlaczego jeszcze tego nie zrobiłeś?
Odnosisz wrażenie, że jesteś maszynką do sprzątania, a reszta domowników tajfunem do robienia syfu? Zagonienie ich do jakiejkolwiek roboty graniczy z cudem, a każda porządkowa czynność jest przez ciebie wymuszona? Zmień to już dziś stosując kilka sztuczek.


           Najlepszymi metodami wychowawczymi są podstęp, szantaż i odcięcie od internetu. To prawda, która musi uświadomić sobie każdy rodzić, jeśli już oswoisz się z tą myślą zdobędziesz władze absolutną. Co to ma wspólnego z chęcią do sprzątania? Zrób sobie kawę, usiądź wygodnie w fotelu i ucz się.

CO ZROBIĆ, ŻEBY DZIECKO CHĘTNIE SPRZĄTAŁO?

Zanęcić. Wiesz, jak się nęci ryby, żeby brały? Karmi się je, karmi i łowi. Podobna taktyka sprawdza się przy dzieciach. Nic tak nie kusi, jak łatwa kasa. przy najbliższych porządkach od czasu do czasy zaśmiej się głośno, powiedz: "łał", na koniec mimochodem skomentuj: "ile kasy się wala u nas w domu...". Następnym razem siedząc na fotelu wyjmij spod niego-biorąc kapeć-złotówkę, czy dwa i znów powiedz, że wszędzie leżą pieniądze. Kiedy twoja pociecha się tym zainteresuje, wmów jej, że zawsze po porządkach jesteś bogatsza o parę złotych, każdemu coś z kieszeni wypada... i spytaj czy nie pomoże ci sprzątać, co znajdzie to jej/jego. Nie bądź zołzą, rzuć gdzieś złcisza czy piątaka, niech ma.

Kolejnym krokiem jest zachwyt nad duuuużą kasą po nastawieniu ciuchów do prania. Myk ten sam-kasa, tym razem w kieszeniach, tu 10groszy, tam 50... tylko naucz najpierw segregacji kolorystycznej, żeby nie wymieniać całej garderoby.

JAK PRZEKONAĆ DO POMOCY W KUCHNI.?

-wiesz, że ciocia Kasia, koleżanka twoja, św Michał (dopasuj) mówi, że jej (tu imię rówieśnika/rówieśnicy) potrafi smażyć naleśniki?
pierwsza odpowiedź jaka usłyszysz: -ja też potrafię-ciągnij temat
-no co ty? poważnie? pokaż

Ten sam myk z jajecznica, omletem itd.
 Tu prosta droga: -a co? bozia raczek nie dała? mamusi i tatusiowi też zrób

Temat zakończ: kto gotuje, ten sprząta :).

JAK DZIAŁAĆ JEŚLI MIMO TO STAWIA OPORY?

 Odpięcie wifi jest najlepszym argumentem. Nic za darmo. Szantaż jest bardzo skuteczny. Nastolatek bez internetu, jest jak ryba bez wody, długo nie wytrzyma. Zrobi wszystko, żeby odzyskać dostęp do sieci. Posunie się nawet do wyniesienia śmieci. Oczywiście pamiętaj o zabraniu telefonu,bo może zamknąć się w łazience pod pretekstem porządków,a  trzy godziny później nadal będzie siedzieć na fejsie.

*nie wyzyskuj maluszka, w tekście mowa o nastolatkach


Podobne artykuły

Polub i zdradź nam swoje sposoby na namawianie dziecka do pomocy w domu.

                 

CONVERSATION

7 komentarze:

  1. ja tak się nie bawię,bo u mnie to nie działa :P
    mówię raz,że mają posprzątać i ostrzegam,że jak tego nie zrobię to wrzucę w piec i spalę, starsza już wie,że nie żartuję,więc swoje szybko sprząta, młodsza co rusz sprawdza czy aby na pewno i tym razem dotrzymam słowa i tym sposobem ma coraz mniej zabawek i innych kartek itp.
    skoro mają za dużo i nie mają siły sprzątać to trzeba te zapasy uszczuplić

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam na szczęście dopiero maluszka, który jak dotąd chętnie sprząta z mamą :-).

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój młody jeszcze za mały na to. Narazie ma 2 latka i jest bardziej porządny ode mnie. Na podłodze nie znajdziesz u nasz ani jednego okruszka haha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz, co się cieszyć, zdolności porządkowe zanikają z wiekiem.

      Usuń
  4. Moja pięciolatka póki co chętnie pomaga, zwłaszcza w kuchni i pozostaje mi miec nadzieję, że tak jej zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas to Martyna więcej robi, ale też jej pomagam :P

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.