JAK ZAPUŚCIĆ WŁOSY? 10 SKUTECZNYCH SPOSBÓW

sobota, 31 stycznia 2015
 Marzysz o pięknych, zdrowych, długich włosach? Nic prostszego, zrób wszystko, by takie mieć. Zamiast biadolić, że twoje włosy są cienkie, łamliwe, bez połysku itp. zadbaj o nie. Proste, kręcone, czarne, rude, każde-ważne, żeby były zadbane, a mogą być twoją wizytówką.

 tak wyglądają moje włosy po czterech latach zapuszczania
zdj. z telefonu

Jak sprawić, by włosy były silne, szybko i zdrowo rosły? Oto kilka sposobów:

1.Odpowiednie odżywianie.
Jeśli jesz śmieci twoja skóra, włosy i paznokcie to pokazują swoim wyglądem. Zacznij dbać o to czym się odżywiasz, zwracaj uwagę na zdrowe jedzenie, dostarczaj swoim włosom składników odżywczych, a nie zapychaj tylko głód .

2. Pij wodę.
Odwodniony organizm jest szary. Tak samo wyglądają włosy: brak połysku sprawiają wrażenie na starszych niż są. Włosy potrzebują nawodnienia. Dostarcz organizmowi ok 6-8 szkl. dziennie, wypłukasz w ten sposób toksyny, które również hamują wzrost włosów.

3. Zapomnij o suszarce.
Walenie we włosy gorącym strumieniem powietrza powoduje ich osłabienie, kruszenie i w rezultacie łamanie. Jeśli musisz gdzieś wyjść i szybko wysuszyć włosy, zakończ suszenie zimnym strumieniem-zamkniesz w ten sposób łuski włosów (sporadycznie suszenie nie zaszkodzi twoim włosom-zrezygnuj z codziennego).

4. Naucz się myć.
Wbrew pozorom mycie włosów to trudna sztuka i należy poświęcić jej nieco czasu. Woda musi być odpowiednio chłodna (nie zimna, ale na pewno nie gorąca). Zanim przystąpisz do mycia spłukuj z włosów zanieczyszczenia, następnie na rękę nalej odrobinę szamponu i rozcieńcz go wodą (nie wal szamponu z butelki bezpośrednio na włosy-obecnie specyfiki do pielęgnacji są bardzo skoncentrowane), rozprowadź równomiernie na skórze głowy, całości włosów, masując (nie możesz wcierać!), dokładnie spłukaj. Czynność powtórz.

5. Maski i odżywki.
Stosuj regularnie, ale nie nadużywaj. Wystrzegaj się produktów 2w1 (szampon z odżywką)-one nie spełnią twoich oczekiwań. Polecam raz na dwa tygodnie wetrzeć we włosy białka jajek (po 15 min. należy spłukać).

6. Mokre włosy traktuj ostrożnie.
Mokre włosy osuszaj lekko ręcznikiem. Nie trzyj! Nie wyżymaj! Nie szarp! Zawiń na kilka sekund w lekki turban, następnie rozłóż je na ręczniku położonym na ramionach. Czesanie pozostaw do wyschnięcia. Mokry włos jest narażony na łamanie i rozwarstwianie, traktuj go delikatnie.

7.Szczotkowanie.
Masaż skóry głowy powoduje lepsze ukrwienie, co z kolei zbawczo działa na mieszki włosowe i prowadzi do szybszego wzrostu włosów. Odpowiednie, regularne szczotkowanie  jest również masażem-traktuj je jako chwilowy relaks i inwestycje w piękne włosy.

8. Lakiery, pianki i reszta.
Zdecydowanie odradzam nadużywanie. Stosuj tylko na większe wyjścia, obciążenie gumami, lakierami, żelami, piankami i innymi utrwalaczami nie tylko obciąża włosy, ale również hamuje ich wzrost.

9. Latem źle, zimą jeszcze gorzej.
Słońce nie jest sprzymierzeńcem twoich włosów, musisz chronić je przed agresywnymi promieniami, unikać przegrzania i wysuszenia, oraz ograniczyć kąpiele wodne w samo południe, gdy słońce najmocniej grzeje.
Zima zmusza do zakładania czapek, kominów, swetrów, kapturów- to powoduje elektryzowanie,wycieranie, dogniatanie. Zwracaj uwagę na stan czapek i kapturów, które zakładasz, brudne i spocone nakrycia głowy obiją się na wyglądzie twoich włosów.

10. Twoje włosy lubią sen.
Jednak tak samo, jak ty nie wyśpisz się w marynarce i szpilkach, tak twoje włosy nie będą rano w dobrej kondycji jeśli zostawisz je w ciasno ściągniętym kucyku, wymyślnie uplecionej fryzurze, czy z "toną" lakieru lub żelu po stylizacji. Włosy najlepiej wypoczywają puszczone luźno lub w lekkim kucyku.

Przekonałam cię do zapuszczenia włosów? A może jesteś w trakcie? Podziel się doświadczeniem, napisz, co dla ciebie jest w tej drodze najtrudniejsze. Pochwal się sukcesami. Zdradź  twój sposób na zdrowe włosy.
                                                
Jednym z moich ulubionych produktów są żelki do włosów.13 Składników Odżywczych dla Pięknych Włosów zamkniętych w Pyszne Żelki o Smaku Pomarańczowym. Witaminy w żelkach to mój hit. Możesz je kupić klikając w poniższy link lub zdjęcie.
http://track.easyprofits.com/19b0e0
jak zapuścić włosy



                                               

17 powodów do rozwodu spowodowanych remonetm

czwartek, 29 stycznia 2015
dom
          Uwiłeś sobie ze swoim aniołkiem śliczne gniazdko zaledwie dziesięć lat temu, a ona już domaga się remontu? Co więcej-ubzdurała sobie wymianę mebli! Macie wspólne konto, dochody jakie są każdy widzi, a ona nagle zamiast myśleć o Karaibach-bach! Remont! Przecież szafa od rodziców, regał po śp. ciotce Halinie i łóżko po wuju Zdzichu nie są wcale zużyte.  Ściany również nie wymagają jakiś szczególnych zabiegów. Fakt kolor od malowania nieco zmieniły, dzieci dołożyły kilka niecodziennych wzorów, wgłębień, ale jeszcze da się na to patrzeć. Tym bardziej wieczorami, gdy zapalona jest tylko lampka z 15watową żarówką. Po co od razu truć dupę o remoncie? Nie lepiej pomyśleć o urlopie, relaksie?

       Pomimo wewnętrznego oporu wreszcie godzisz się na ten remont. Jeszcze się nie rozpoczął, a szlag jasny już cię trafia. Ona wciąż gada. Ile można ględzić o farbach, tapetach, wzorach lub ich braku? Szafach, zabudowach i innych pierdach? Przecież nawet jeśli twoja bogini wpadnie na pomysł krwistej czerwieni na suficie, to zauważysz to, gdy on osiągnie lekko różową barwę. A szafa to mebel, który po prostu jest. Nad czym się spuszczać? Nawet stolarz (z wyglądu nie spotykanie spokojny człowiek) ustawił sobie kilkanaście fałszywych telefonów podczas pobierania wymiarów i projektowania, by choć na chwilę oderwać się od szalonych propozycji twoje lubej.

     Kolejne bramy oporu napotykasz podczas pierwszej czynności: zmiana miejsca tv. Kuźwa! Punk centralny tego domu, nikt z niego nie korzysta, ale jest, a ona po raz siedemnasty zmienia jego miejsce. Ma stać, ma wisieć, ma stać, ma wisieć wyżej, lepiej żeby stał, oj, powieśmy go niżej, wrrrr...., "kochanie wróćmy do tego, gdzie był, tak było najlepiej". Wdech, wydech, wdech, wydech, wdech, melisa, wdech, wydech, łatanie dziur w ścianie po kołkach, wdech, wydech, malowanie, wdech, wieszanie, wydech....

     Komoda nie współpracuje! Trzyma się głupia ściany, czy jak? Czym jest zapakowana? To tylko sosna z ikei, więc czemu nie da się jej przestawić? -"Kotku, przykręciłeś ją do ściany, kiedy młody przewrócił na siebie". Baba! Cholerna baba! Nie mogła powiedzieć wcześniej?  Kto pamięta o takich rzeczach? Szuflady, śrubokręt, kołek, poszła. Wiertarka, kołek, śruba. gra i buczy. Tylko babsko drze się, że pół ściany nawierciłeś do szuflad. A powiedziała, żeby wyjąć? Nie sprecyzuje, nie pomyśli, a  potem się czepia!

 
Dzień pierwszy zakończony sukcesem (powiedzmy).

    Lista osiągnięć:
-tv wrócił na miejsce
-komoda ma nowe
-włącznik do światła zmienił ścianę
  Nie wiesz o co chodzi z włącznikiem? Podczas budowania domu nie każdy jest jasnowidzem, czasem taki włącznik wypadnie bezpośrednio pod szafą, można to rozwiązać zapalaniem światła wchodząc do szafy lub po prostu zmienić jego położenie.


Lista strat:
- koronka na wiertarkę
- dwa zasilacze do anteny



Powody do rozwodu:
1. Dzień w plecy.
2. Ściany łatane, jak pończochy starej dziwki.
3. Zaburzenie ładu w domu.
4. Sraczka emocjonalna lubej.
5. Słownik zubożały do : kurwa i ja pierdolę!
6. Ona awansowała z  aniołka na babę!
C.D.N.
 Zanim dojdziemy do końca zmian, lista z siedemnastu powodów do rozwodu wydłuży się do trzydziestu-gwarantuję.

                   Masz remont? Planujesz? Może właśnie kończysz? Tylko ty mnie rozumiesz, polub.
                                                                 

Ameryka północna-projekt dziecko na warsztat

poniedziałek, 26 stycznia 2015


           Dość mocno zaniedbaliśmy wcześniejsze warsztaty, a przecież projekt DZIECKO NA WARSZTAT ma już półtora roku. Wchodzimy z rozpędu i obiecujemy poprawę.

           Na wzmiankę o Ameryce Północnej musieliśmy wspomóc się nieco historią, gdyż Gaba jest w wieku, który pcha ją ku poszerzaniu wiedzy. Oj! Ameryka, to bardzo daleko. Skąd w ogóle wiemy, jak do niej dotrzeć? Lekcja zaczęła się od opowieści o wyprawie Kolumba, który odkrył Amerykę 9w sumie przez pomyłkę), a że szukał Indii, tubylców nazwał Indianami. Proste wyjaśnienie usatysfakcjonowało 8latkę, jednak więcej informacji rozłożyliśmy na dwa wieczory O PLEMIONACH CZYTALIŚMY TU.

          Mówiąc o Indianach, nie sposób nie powiedzieć i TIPI.
 Tipi – rodzaj namiotu Indian Ameryki Północnej, głównie północnej części obszaru Wielkich Równin. Nazwa pochodzi z języka siou i oznacza "miejsce gdzie się żyje". Używane były do mieszkania przez koczownicze plemiona, utrzymujące się z polowania na bizony. Stawianie ich było obowiązkiem kobiet, na szczycie każdego był otwór kominowy. Tipi można było łatwo rozebrać i przenieść w inne miejsce.
Obecnie jest bardzo popularne, służy do zabawy, jako namiot dla dzieci (sama przymierzam się do zrobienia takiego).
Lavinka znów przyszła z dodatkowymi informacjami i wyjaśnieniami, tu ja zacytuję: " Tipi używane było tylko kilka miesięcy w roku, kiedy to część kobiet i mężczyzn wyruszała śladem bizonów w step. Dzieci i starcy zostawali w wiosce, a obóz wędrowny tipi był ciągnięty przez psie zaprzęgi. Prawdziwe tipi było szyte ze skór samic bizonów, bardzo cienkich i lekkich. Były z półkola (szerokość podstawy odpowiadała mniej więcej wysokości tipi) i tworzyły zaawansowany model komina. Tymi dziwnymi panelami na górze sterowało się wywiewanie dymu ze środka. Tipi miało też specyficzne rozplanowanie w środku. Ustawiano je na planie lekkiej elipsy. Tipy były malowane w barwy ziemi, wody i powietrza, zależne od pory roku, polowania na konkretne zwierzę (nie zawsze polowało się na bizony), symbolika malunków była dość złożona, często przedstawiani byli bogowie-zwierzęta, do których w czasie polowań wznoszono modły. Jak trudno ustawić tipi, żeby działało jak trzeba i żeby się nie udusić dymem z ogniska wie tylko ten, kto tego spróbował. :)"


     Skąd wzięła się różnorodność muzyki w Ameryce Północnej?



 Mówiąc o Indianach, nie sposób nie wspomnieć o pióropuszach. Pióropusz – nakrycie głowy, najbardziej znany jest tzw. warbonnet używany przez wybitnych wojowników indiańskich Ameryki Północnej regionu Wielkich Równin. Pióropusz miał znaczenie religijne (szamanizm), był uważany za magiczny talizman ochronny (za takowy uważał swój warbonnet znany wojownik rzymski Nos). Pióra reprezentowały znaczące dokonania osoby, która nosiła pióropusz. Każde z plemion posiadało własne, wyróżniające się nakrycie głowy. Indianie z zalesionych, wschodnich obszarów dzisiejszych Stanów Zjednoczonych, nosili pióropusze mniejsze, a obok orlich używali piór jastrzębich, indyczych, czaplich i żurawich. Po zetknięciu się z białymi przybyszami Irokezi chętnie zakładali czapki i kapelusze, ale ozdabiali je pozatykanymi gdzie się dało małymi piórami i jednym orlim pośrodku. Takie nakrycia głowy nosiły nazwę gustoweh (prawdziwy kapelusz).
Pióra w pióropuszu dakotów to pióra orle, bowiem ptak ten (konkretnie, bielik amerykański) miał specjalne znaczenie religijne. Każde z tych piór miało określone znaczenie, np. oznakowane na szczycie czerwonym punktem oznaczało zabicie nieprzyjaciela, a obcięty czubek oznaczał nieprzyjaciela, któremu poderżnięto gardło. Pióropusze te jednak nie były noszone na co dzień; najsłynniejszy wódz Dakotów, Siedzący Byk, występuje na zdjęciach nie w pióropuszu, a z wpiętym we włosy pojedynczym orlim piórem.
Pióropusze bardziej wyszukane, sporządzane z piór różnorakich ptaków tropikalnych, nosili Indianie plemion Ameryki Środkowej (Aztekowie, Majowie) i Południowej (Inkowie i różne plemiona brazylijskie).
ludowa stanowi wynik nakładania się folklorów muz. wielu narodów, wyznań i ras autochtonów (Indianie) oraz przybyszów (Europejczycy, Murzyni, Eskimosi, Kreole); muzyka Indian rozwijała się wg odrębnych zasad, co wynikało z jej względnej izolacji; inaczej rzecz miała się z muzyką Czarnych, która, szczególnie na Południu, wchodziła w wielorakie związki z tradycją europejską, co doprowadziło do uformowania się tzw. muzyki negroamerykańskiej, silnie oddziaływającej na cały folklor muz. kontynentu (muzyka ta wykazuje więcej różnic niż podobieństw do muzyki rdzennych mieszkańców Afryki). "Białą" muzykę kontynentu tworzyły na ogół te narody, które w znacznej liczbie zasiedlały Amerykę Płn.: Anglicy, Irlandczycy, Francuzi, Holendrzy, nieco później również Niemcy, Polacy, Włosi; w amer. folklorze częste są zwł. pieśni religijne (gł. protestanckie, a także śpiewy sekt, które musiały opuścić Europę ze względu na prześladowania), ballady z wyraźnie zaznaczonymi elementami epickimi (opowiadania o czynach pionierów, niezwykłych ludziach, m.in. dzielnych kobietach, żeglarzach, myśliwych, drwalach, tropicielach przestępców), pieśni bohaterskie i patriotyczne (duży wpływ wywarła tu wojna secesyjna); osobliwością amer. folkloru balladowego są pieśni drogi, opowiadające o wędrówkach przez kontynent (ich skomercjalizowaną wersją są współcz. piosenki o kierowcach wielkich ciężarówek, nadawane przez wyspecjalizowane stacje radiowe). Typowe instrumentarium płn. amerykańskie to banjo, gitara, proste skrzypce (fidel), cymbały, cytra, flety, bębny. Muzyka czarnych Amerykanów zachowała niewiele cech oryginalnych; wykonywana jest na ogół na fabrycznych instrumentach, nierzadko elektrycznych; szczególnie bogaty jest tu repertuar pieśni religijnych (spirituals, gospels, hymny, psalmy); wśród pieśni lirycznych najważniejsze są rozmaite odmiany soul ("pieśni duszy") wykonywane ze specyficzną manierą intonacyjną (blue notes); z "czarnej" muzyki amer. wyrastają znane na całym świecie tańce (charleston, swing); grupowo wykonywane są pieśni pracy, których początki sięgają czasów niewolnictwa i morderczej pracy Murzynów na plantacjach, przy budowie linii kolejowych i dróg. W muzyce Czarnych pojawiają się również liczne elementy zaczerpnięte z tradycji europejskich i płd. amerykańskich (m.in. kreolskich), zaś dziedzictwo afrykańskie to przede wszystkim rytmika i maniera wykonawcza w tańcu; na specyfikę i wysoką pozycję muzyki Czarnych w USA wpłynęła światowa kariera jazzu oraz popularność czarnoskórych wykonawców muzyki rozrywkowej, młodzieżowej, tanecznej. Folklor muz. Indian płn.amerykańskich w wyniku prześladowań i izolacji zachował wiele cech tradycyjnych, prymitywnych (pieśni i tańce magiczne oraz obrzędowe); muzyka indiańska jest poza tym najbardziej zróżnicowana terytorialnie i plemiennie (widać to zarówno w repertuarze wokalno-tanecznym, instrumentarium, jak też w stylu wykonawczym); najbogatszy folklor muz. mają Irokezi z płn.-wsch. stanów USA i Kanady oraz Indianie Seminola z Florydy; wszystkie plemiona indiańskie wierzą w magiczne działanie muzyki; ich pieśni na ogół mają budowę bezzwrotkową, tańce są wykonywane w milczeniu, pomiędzy śpiewem a akompaniamentem nie ma wyraźnych zależności; instrumentarium to różnego typu bębny, flety, idiofony (grzechotki, kołatki, uderzane słupy), Apacze znają fidel, inne plemiona wykorzystują łuk muz.; głos bywa sztucznie forsowany i ma nosowe zabarwienie.

Czytaj więcej na http://encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=135540&utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
ludowa stanowi wynik nakładania się folklorów muz. wielu narodów, wyznań i ras autochtonów (Indianie) oraz przybyszów (Europejczycy, Murzyni, Eskimosi, Kreole); muzyka Indian rozwijała się wg odrębnych zasad, co wynikało z jej względnej izolacji; inaczej rzecz miała się z muzyką Czarnych, która, szczególnie na Południu, wchodziła w wielorakie związki z tradycją europejską, co doprowadziło do uformowania się tzw. muzyki negroamerykańskiej, silnie oddziaływającej na cały folklor muz. kontynentu (muzyka ta wykazuje więcej różnic niż podobieństw do muzyki rdzennych mieszkańców Afryki). "Białą" muzykę kontynentu tworzyły na ogół te narody, które w znacznej liczbie zasiedlały Amerykę Płn.: Anglicy, Irlandczycy, Francuzi, Holendrzy, nieco później również Niemcy, Polacy, Włosi; w amer. folklorze częste są zwł. pieśni religijne (gł. protestanckie, a także śpiewy sekt, które musiały opuścić Europę ze względu na prześladowania), ballady z wyraźnie zaznaczonymi elementami epickimi (opowiadania o czynach pionierów, niezwykłych ludziach, m.in. dzielnych kobietach, żeglarzach, myśliwych, drwalach, tropicielach przestępców), pieśni bohaterskie i patriotyczne (duży wpływ wywarła tu wojna secesyjna); osobliwością amer. folkloru balladowego są pieśni drogi, opowiadające o wędrówkach przez kontynent (ich skomercjalizowaną wersją są współcz. piosenki o kierowcach wielkich ciężarówek, nadawane przez wyspecjalizowane stacje radiowe). Typowe instrumentarium płn. amerykańskie to banjo, gitara, proste skrzypce (fidel), cymbały, cytra, flety, bębny. Muzyka czarnych Amerykanów zachowała niewiele cech oryginalnych; wykonywana jest na ogół na fabrycznych instrumentach, nierzadko elektrycznych; szczególnie bogaty jest tu repertuar pieśni religijnych (spirituals, gospels, hymny, psalmy); wśród pieśni lirycznych najważniejsze są rozmaite odmiany soul ("pieśni duszy") wykonywane ze specyficzną manierą intonacyjną (blue notes); z "czarnej" muzyki amer. wyrastają znane na całym świecie tańce (charleston, swing); grupowo wykonywane są pieśni pracy, których początki sięgają czasów niewolnictwa i morderczej pracy Murzynów na plantacjach, przy budowie linii kolejowych i dróg. W muzyce Czarnych pojawiają się również liczne elementy zaczerpnięte z tradycji europejskich i płd. amerykańskich (m.in. kreolskich), zaś dziedzictwo afrykańskie to przede wszystkim rytmika i maniera wykonawcza w tańcu; na specyfikę i wysoką pozycję muzyki Czarnych w USA wpłynęła światowa kariera jazzu oraz popularność czarnoskórych wykonawców muzyki rozrywkowej, młodzieżowej, tanecznej. Folklor muz. Indian płn.amerykańskich w wyniku prześladowań i izolacji zachował wiele cech tradycyjnych, prymitywnych (pieśni i tańce magiczne oraz obrzędowe); muzyka indiańska jest poza tym najbardziej zróżnicowana terytorialnie i plemiennie (widać to zarówno w repertuarze wokalno-tanecznym, instrumentarium, jak też w stylu wykonawczym); najbogatszy folklor muz. mają Irokezi z płn.-wsch. stanów USA i Kanady oraz Indianie Seminola z Florydy; wszystkie plemiona indiańskie wierzą w magiczne działanie muzyki; ich pieśni na ogół mają budowę bezzwrotkową, tańce są wykonywane w milczeniu, pomiędzy śpiewem a akompaniamentem nie ma wyraźnych zależności; instrumentarium to różnego typu bębny, flety, idiofony (grzechotki, kołatki, uderzane słupy), Apacze znają fidel, inne plemiona wykorzystują łuk muz.; głos bywa sztucznie forsowany i ma nosowe zabarwienie.

Czytaj więcej na http://encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=135540&utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
ludowa stanowi wynik nakładania się folklorów muz. wielu narodów, wyznań i ras autochtonów (Indianie) oraz przybyszów (Europejczycy, Murzyni, Eskimosi, Kreole); muzyka Indian rozwijała się wg odrębnych zasad, co wynikało z jej względnej izolacji; inaczej rzecz miała się z muzyką Czarnych, która, szczególnie na Południu, wchodziła w wielorakie związki z tradycją europejską, co doprowadziło do uformowania się tzw. muzyki negroamerykańskiej, silnie oddziaływającej na cały folklor muz. kontynentu (muzyka ta wykazuje więcej różnic niż podobieństw do muzyki rdzennych mieszkańców Afryki). "Białą" muzykę kontynentu tworzyły na ogół te narody, które w znacznej liczbie zasiedlały Amerykę Płn.: Anglicy, Irlandczycy, Francuzi, Holendrzy, nieco później również Niemcy, Polacy, Włosi; w amer. folklorze częste są zwł. pieśni religijne (gł. protestanckie, a także śpiewy sekt, które musiały opuścić Europę ze względu na prześladowania), ballady z wyraźnie zaznaczonymi elementami epickimi (opowiadania o czynach pionierów, niezwykłych ludziach, m.in. dzielnych kobietach, żeglarzach, myśliwych, drwalach, tropicielach przestępców), pieśni bohaterskie i patriotyczne (duży wpływ wywarła tu wojna secesyjna); osobliwością amer. folkloru balladowego są pieśni drogi, opowiadające o wędrówkach przez kontynent (ich skomercjalizowaną wersją są współcz. piosenki o kierowcach wielkich ciężarówek, nadawane przez wyspecjalizowane stacje radiowe). Typowe instrumentarium płn. amerykańskie to banjo, gitara, proste skrzypce (fidel), cymbały, cytra, flety, bębny. Muzyka czarnych Amerykanów zachowała niewiele cech oryginalnych; wykonywana jest na ogół na fabrycznych instrumentach, nierzadko elektrycznych; szczególnie bogaty jest tu repertuar pieśni religijnych (spirituals, gospels, hymny, psalmy); wśród pieśni lirycznych najważniejsze są rozmaite odmiany soul ("pieśni duszy") wykonywane ze specyficzną manierą intonacyjną (blue notes); z "czarnej" muzyki amer. wyrastają znane na całym świecie tańce (charleston, swing); grupowo wykonywane są pieśni pracy, których początki sięgają czasów niewolnictwa i morderczej pracy Murzynów na plantacjach, przy budowie linii kolejowych i dróg. W muzyce Czarnych pojawiają się również liczne elementy zaczerpnięte z tradycji europejskich i płd. amerykańskich (m.in. kreolskich), zaś dziedzictwo afrykańskie to przede wszystkim rytmika i maniera wykonawcza w tańcu; na specyfikę i wysoką pozycję muzyki Czarnych w USA wpłynęła światowa kariera jazzu oraz popularność czarnoskórych wykonawców muzyki rozrywkowej, młodzieżowej, tanecznej. Folklor muz. Indian płn.amerykańskich w wyniku prześladowań i izolacji zachował wiele cech tradycyjnych, prymitywnych (pieśni i tańce magiczne oraz obrzędowe); muzyka indiańska jest poza tym najbardziej zróżnicowana terytorialnie i plemiennie (widać to zarówno w repertuarze wokalno-tanecznym, instrumentarium, jak też w stylu wykonawczym); najbogatszy folklor muz. mają Irokezi z płn.-wsch. stanów USA i Kanady oraz Indianie Seminola z Florydy; wszystkie plemiona indiańskie wierzą w magiczne działanie muzyki; ich pieśni na ogół mają budowę bezzwrotkową, tańce są wykonywane w milczeniu, pomiędzy śpiewem a akompaniamentem nie ma wyraźnych zależności; instrumentarium to różnego typu bębny, flety, idiofony (grzechotki, kołatki, uderzane słupy), Apacze znają fidel, inne plemiona wykorzystują łuk muz.; głos bywa sztucznie forsowany i ma nosowe zabarwienie.

Czytaj więcej na http://encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=135540&utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Mało muzycznie i kreatywnie, ale obiecujemy poprawę :),
czekamy na luty, gdyż Antarktyda jest nam bardzo bliska, a to za pośrednictwem pewnej książeczki i szczerze powiedziawszy nasz warsztat już się rozpoczął...

                                 W ramach warsztatu o Ameryce Północnej obejrzeliśmy kolejny raz
POCAHONTAS

Po małej sugestii Doroty, postanowiłam pokazać wam prawdziwą Pcahontas, to na podstawie jej życia powstały powieści, bajki i filmy.

Pocahontas (ur. ok. 1595, zm. 21.03.1617r) – północnoamerykańska Indianka, której życie stało się kanwą dla wielu romantycznych historii. Nosiła imię Matoaka (Białe Piórko), natomiast Pocahontas (Mała Psotnica lub Łobuziak) było jej przydomkiem z okresu dzieciństwa. Była córką Powatana, wodza Federacji Powhatańskiej, kontrolującego tereny obecnej Wirginii. Po małżeństwie z  Johnem Rolfe'em przyjęła imię i nazwisko Rebecca Rolfe.
Prawdopodobnie uratowała przed egzekucją kolonistę Johna Smitha, pojmanego w grudniu 1607 roku i skazanego przez Powhatanów na śmierć. Nie jest pewne, czy miała to być egzekucja czy rytualne przyłączenie kolonisty do plemienia, ani czy wydarzenie to – opisane wiele lat później przez samego Smitha – rzeczywiście miało miejsce. Wiadomo jednak, że wielokrotnie odwiedzała kolonistów i dostarczała im żywność, a w styczniu 1609 roku ostrzegła Anglików, że jej ojciec zamierza ich zabić, gdy przyjdą do wioski na rozmowy w sprawie dostaw zboża. Od tamtej pory zamieszkała u bardziej sprzyjających Anglikom Potomaków.
W kwietniu 1613 roku Pocahontas została ujęta przez kapitana Samuela Argalla z Jamestown. Anglicy chcieli wymienić ją na własnych ludzi przetrzymywanych przez Powhatana. Do wymiany nie doszło, jednak od tego momentu życie Pocahontas uległo radykalnej zmianie – nauczyła się angielskiego i została ochrzczona przez Aleksandra Whitakera, przyjmując imię Rebecca. Chociaż była już zaręczona z jednym z członków plemienia, Kokumem, za zgodą ojca i gubernatora Thomasa Dele'a wzięła 5 kwietnia 1614 roku ślub z młodym wdowcem, plantatorem tytoniu, Johnem Rolfe'em, przyjmując jednocześnie nazwisko męża. Małżeństwo nie stało się przyczyną wymiany jeńców, jednak zapewniło dość trwały pokój między kolonistami a plemieniem aż do śmierci Powhatana w 1618 roku. Pocahontas i John Rofle mieli syna, urodzonego w 1615 roku, któremu nadano imię Thomas.
W roku 1616 wyjechała z mężem i kilkoma Indianami do Anglii, m.in. po to, by zabiegać o fundusze na budowę chrześcijańskiej szkoły dla indiańskich i angielskich dzieci. Została tam obwołana „indiańską księżniczką”, co miało przekonać Europejczyków że Indie zachodnie są bezpiecznym i przyjaznym miejscem, które bez obaw można kolonizować. Pocahontas spotkała się nawet z królem Jakubem I. W 1617 roku, w trakcie przygotowań do powrotu zmarła jednak na czarną ospę. Pochowano ją w Anglii przy kościele św. Jerzego w Gravesend.

Książki o Pocahontas

  • Susan Donnell „Księżniczka Pocahontas”
  • Mari Hanes „Pocahontas prawdziwa księżniczka”
  • Thomas Scherer „Pocahontas”

Filmy o Pocahontas

  •   Pocahontas and John Smith (1924)
  •  Captain John Smith and Pocahontas (1953)
  • Pocahontas (1995)
  •  Pocahontas 2: Podróż do Nowego Świata (1998)
  •  Pocahontas: The legend (1999)
  • Podróż do Nowej Ziemi
 pomnik Pocahontas


ZESZŁOROCZNY WARSZTAT MUZYCZNY, na który serdecznie zapraszam
tam skąd wzięła się muzyka, muzyka wokół nas oraz bajki muzyczne.

Zapraszam na pozostałe-bardzo kreatywne warsztaty.


                                                           Zapraszam do polubienia.
                                                        

ZIOŁA WZMACNIAJĄCE ODPORNOŚĆ, CZYLI PIJ ZIOŁA NA ZDROWIE

piątek, 23 stycznia 2015
       
zioła na zdrowie

               W okresach większego ryzyka zachorowań zawsze podawałam dzieciom suplementy diety na uodpornienie, z mniejszym bądź większym skutkiem. Jednak tej jesieni nie miałam już pomysłów, co podawać najmłodszej, gdyż zeszło roczna fala chorób trwała do samego lata.

                Z pomocą przyszła mi teściowa oraz sąsiadka. Dostałam od nich pierwsze torebki ziół. Wiecie, że herbaty ziołowe to nie jest "sieczka"-herbatka ekspresowa? Sąsiadka nasuszyła macierzanki (dziękuję za prezent), którą co rano zaparzałam wraz z anyżem, koprem włoskim i rumiankiem dla dzieci do picia. Miesiąc później trafiłam na nagietek, włączyłam go do swojej kompozycji ziół.

                Dlaczego dzielę się z wami zielarskim odkryciem? Od jesieni moje dzieci są zdrowe. Nawet epidemia anginy, która szaleje obocznie, nie dopadła ich. Zioła działają, gdy stosuje się je długotrwale, nie należy również przesadzać i przedawkowywać ich (wszystko w  nadmiarze jest szkodliwe). Proponuję dziś zioła wzmacniające odporność.

              Jak robię herbatę? Porcja na duży kubek: szczypka każdego z ziół, zalewam gorąca wodą, czekam ok 8 min, odcedzam dodaję odrobinę soku z kwiatu czarnego bzu lub mniszka lekarskiego (robię sama) i podaję do picia. Moja mama od lat stosuje szklankę rumianku z łyżeczką miodu- również nie zauważyłam, żeby  chorowała. Oczywiście, należy najpierw wykluczyć alergię na zioła, czy miód. Najmłodsza córka ma wysypkę po soku z jarzębiny-zaniechałam podawania do herbaty.

Działanie ziół:

 - MACIERZANKA- odkażające, ściągające, wykrztuśne, pobudzające trawienie. Napar zalecany przy nieżytach górnych dróg oddechowych i przewodu pokarmowego. Stosowanie zewnętrzne: płukanka jamy ustnej i gardła, przemywanie skóry o rozszerzonych porach.

- NAGIETEK- żółciopędnie, przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie. Napar zalecany przy stanach zapalnych jamy ustnej, nieżycie żołądka, czy jelit.  Można również płukać gardło. Na trudno gojące się rany, żylaki, suchą cerę, zapalenie spojówek, czy opryszczkę -zaleca się okłady z naparu (oczywiście o znacznie większym stężeniu niż te do picia).

-ANYŻ- nasiona anyżu znane są jako środek pomagający w redukcji gazów i wzdęć, oraz uspokaja problemy trawienne. Zioło to jest dawane niemowlętom i dzieciom w celu łagodzenia kolek. Ludzie starsi również mogą je stosować do łagodzenia nudności i niestrawności. Antyspazmatyczne właściwości nasion anyżu powodują, że jest on pomocny przy bólach menstruacyjnych, astmie, kokluszu i innych konwulsyjnych kaszlach, przy zapaleniu oskrzeli. Uważa się, że anyż zwiększa produkcję mleka u matek karmiących, jak również może być pomocny w leczeniu impotencji i oziębłości. Olejek aromatyczny z anyżu jest stosowany na podobne dolegliwości, jest również używany zewnętrznie na wszy i świerzb.

-RUMIANEK-  ma zastosowanie rozkurczające, przeciwzapalne, przyspieszające gojenie się ran, dezodorujące, antybakteryjne. Stosowanie wewnętrzne zalecane przy: stanach zapalnych żołądka jelit oraz jamy ustnej. Zewnętrznie: ranach, oparzeniach,owrzodzeniach, alergiach, zapaleniach górnych dróg oddechowych-inhalacje.

-KOPER WŁOSKI- należy do ziół przeciwgorączkowych, przeciwkaszlowych i napotnych, dlatego sprawdzi się w przypadku przeziębienia. Często stosuje się go w schorzeniach dróg oddechowych jako środek wykrztuśny, np. w postaci olejku koprowego, który łączy się z mlekiem, cukrem albo miodem. Pomaga przy kłopotach z wypróżnieniem, posiada również właściwości przeciwskurczowe, działa wiatropędnie i pomaga we wzdęciach, odbijaniu, nudnościach i bólach brzucha różnego typu – zawdzięcza to obecności olejków eterycznych. To dlatego herbatki z kopru włoskiego albo syropy z wyciągiem z tej rośliny są dobre na kolki niemowlęce.

Kto skusi się na herbatki ziołowe? Torebka ziół w sklepie zielarskim to koszt ok 2,60zł (starcza na ok 2-mce). Chętni na koleją porcję porad z ziołami? Interesuje was pokrzywa,koniczyna, czy skrzyp?


ma właściwości przeciwzapalne, rozkurczające mięśnie gładkie, przyspieszające gojenie się ran, dezodoryzujące, przeciwbakteryjne i neutralizujące toksyny bakteryjne, pobudzające przemianę materii w skórze. Koszyczki rumianku stosuje się wewnętrznie w skurczach i stanach zapalnych żołądka i jelit. Zewnętrznie stosuje się je przy stanach zapalnych skóry i błon śluzowych, bakteryjnych schorzeniach skóry i jamy ustnej, ranach, oparzeniach i owrzodzeniach, alergiach skórnych, stanach zapalnych dróg oddechowych (w postaci inhalacji).

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/rumianek-zastosowanie-rumianku-pospolitego_39863.html
ma właściwości przeciwzapalne, rozkurczające mięśnie gładkie, przyspieszające gojenie się ran, dezodoryzujące, przeciwbakteryjne i neutralizujące toksyny bakteryjne, pobudzające przemianę materii w skórze. Koszyczki rumianku stosuje się wewnętrznie w skurczach i stanach zapalnych żołądka i jelit. Zewnętrznie stosuje się je przy stanach zapalnych skóry i błon śluzowych, bakteryjnych schorzeniach skóry i jamy ustnej, ranach, oparzeniach i owrzodzeniach, alergiach skórnych, stanach zapalnych dróg oddechowych (w postaci inhalacji). Koszyczki rumianku są także często wykorzystywane w kosmetyce.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/rumianek-zastosowanie-rumianku-pospolitego_39863.html
ma właściwości przeciwzapalne, rozkurczające mięśnie gładkie, przyspieszające gojenie się ran, dezodoryzujące, przeciwbakteryjne i neutralizujące toksyny bakteryjne, pobudzające przemianę materii w skórze. Koszyczki rumianku stosuje się wewnętrznie w skurczach i stanach zapalnych żołądka i jelit. Zewnętrznie stosuje się je przy stanach zapalnych skóry i błon śluzowych, bakteryjnych schorzeniach skóry i jamy ustnej, ranach, oparzeniach i owrzodzeniach, alergiach skórnych, stanach zapalnych dróg oddechowych (w postaci inhalacji). Koszyczki rumianku są także często wykorzystywane w kosmetyce.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/rumianek-zastosowanie-rumianku-pospolitego_39863.htmlależy do ziół przeciwgorączkowych, przeciwkaszlowych i napotnych, dlatego sprawdzi się w przypadku przeziębienia. Często stosuje się go w schorzeniach dróg oddechowych jako środek wykrztuśny, np. w postaci olejku koprowego, który łączy się z mlekiem, cukrem albo miodem
Zainteresowałam cie? Polub.
                                                             

UWAGA!-OTYŁE DZIECI.

środa, 21 stycznia 2015

Nadwaga i otyłość w Polsce można określić już mianem epidemii. W ciągu ostatnich 20 lat nadwaga wzrosła w Polsce trzykrotnie, skala problemu wciąż narasta. Jesteśmy w czołówce grubasów, z badań wynika, ze nasze 11 latki są znacznie cięższe niż ich rówieśnicy w Europie czy USA.

Czym jest otyłość?

Otyłość – nadmierne nagromadzenie tkanki tłuszczowej w organizmie, przekraczające jego fizjologiczne potrzeby i możliwości adaptacyjne, mogące prowadzić do niekorzystnych skutków dla zdrowia. Za otyłość uważa się stan, w którym tkanka tłuszczowa stanowi więcej niż 20% całkowitej masy ciała u mężczyzn oraz 25% u kobiet. Otyłości towarzyszy nadwaga, czyli nadmierna masa ciała powyżej masy optymalnej.
Nie tylko ilość, ale również rozmieszczenie nadmiernej ilości tkanki tłuszczowej ma znaczenie. Zgromadzenie tkanki tłuszczowej w jamie brzusznej, nazywane otyłością brzuszną (otyłość androidalna), ma większe znaczenie patologiczne niż równomierne rozłożenie lub podskórne zgromadzenie tkanki tłuszczowej.*wikipedia

U zaledwie 5% dzieci  nadwaga ma związek z chorobami układu dokrewnego np. z hormonem wzrostu,  niedoczynnością tarczycy, zespołami uwarunkowanymi genetycznie, czy przyjmowaniem leków. Pozostałe 95% jest po prosu przekarmiane.

Nie wierzycie? Wczorajsza rozmowa z koleżanką (ma ona córkę w przedszkolu), rozmawia z jedną z mam o jej synku:
-wie pani, on tak mało jada...
-nie wygląda na zagłodzonego (koleżanka twierdzi, że chłopiec jest chorobliwie otyły)
-muszę go do wanny zapędzać i tam karmić-rzecze mamusia.
Dlaczego tacy rodzice chodzą wolno?  Nikt ich nie karze za znęcanie się nad własnym, dzieckiem. Taka prawda. Powolna śmierć poprzedzona szeregiem chorób.

Co sprzyja otyłości?

- nieodpowiednie żywienie od pierwszych miesięcy życia, zbyt szybkie wprowadzanie pokarmów niedostosowanych do wieku dziecka
- jedynactwo-wiąże się to z większym dochodem na jednego członka rodziny oraz nadopiekuńczością okazywana przekarmianiem
- mieszkanie w mieście-nieograniczony dostęp do fast-foodów
- brak czasu-wciskanie dziecku byle czego na drugie śniadanie (np. słodka bułka)

układu dokrewnego (np. niedoborem hormonu wzrostu, niedoczynnością tarczycy), zespołami uwarunkowanymi genetycznie czy przyjmowaniem leków, np. kortykosteroidów

http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-dziecka/otylosc-u-dzieci-tragiczne-statystyki-ile-jest-w-polsce-dzieci-z-nadwaga-i-otyloscia_40927.html
układu dokrewnego (np. niedoborem hormonu wzrostu, niedoczynnością tarczycy), zespołami uwarunkowanymi genetycznie czy przyjmowaniem leków, np. kortykosteroidów

http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/zdrowie-dziecka/otylosc-u-dzieci-tragiczne-statystyki-ile-jest-w-polsce-dzieci-z-nadwaga-i-otyloscia_40927.html
                                          Jak zapewnić dziecku dobry początek?


         Coraz więcej dzieci zapada na choroby czterdziestolatków, spowodowane jest to otyłością.




Problem nadwagi i otyłości dramatycznie narasta, powodowany jest poprawą bytową, podświadomą potrzeba odkładania zapasów w postaci tłuszczu oraz dostępem do niezdrowej żywności. Z badań wynika, ze do roku 2050 średnia długość życia skróci się o 5 lat. Brak aktywności fizycznej również nie pomaga w zachowaniu szczupłej sylwetki.



Jak zapobiegać otyłości?

Należy racjonalnie się odżywiać. Porcje powinny być dostosowane do wieku, jedzenie różnorodne. owoce i warzywa muszą być podawane każdego dnia.Odchudzane dziecko nie może być głodne, jeśli domaga się dokładki należy odczekać 20 min. Tyle czasu potrzebuje mózg by informacja o sytości dotarła do niego, jeśli po tym czasie dziecko nadal woła jeść, należy mu dać. Częstym błędem jest podjadanie między posiłkami, u małych dzieci dokarmianie, "żeby się chwilę zajęło". małe dziecko ma żołądek wielkości swojej piąstki, przygotowując mu posiłki należy o tym pamiętać. Więc jeżeli damy mu przed obiadem szklankę kompotu nie ma się co dziwić, że dziecko nie zje posiłku.

Ważnym elementem zdrowego trybu życia jest ruch. Podstawowym błędem popełnianym przez rodziców jest uczenie dziecka oglądania tv lub grania na komputerze, zamiast wyjścia na spacer, czy rower.

Zmniejszenie podawania cukru. dziecko nie musi żywić się słodyczami, ani to zdrowe, ani potrzebne. Poza doprowadzeniem do otyłości prowadzi do uzależnienia. Odkąd pamiętam borykam się łakomstwem, to mama i babcia doprowadziły do tego, że wciąż muszę ze sobą walczyć, by nie jeść słodyczy zamiast normalnych posiłków-nie róbcie tego swoim dzieciom.

    
Jeśli zaobserwujesz u swojego dziecka duże łaknienie, większą niż u rówieśników wagę konsultuj to z lekarzem lub dietetykiem, łatwiej jest zapobiegać niż leczyć. Dzieci są wzrokowcami, jeśli sami nie jemy zdrowo, one będą nas naśladować. Warto zmienić nawyki żywieniowe całej rodziny.

Artykuł był przydatny? Polub.
                                                        

DDA rodzicem.

wtorek, 20 stycznia 2015
DDA
"Dorastaliśmy w rodzinach dysfunkcyjnych. Ich środowisko wypaczyło nasze myślenie o nas samych i o otaczającym nas świecie. Widząc siebie w krzywym zwierciadle informacji i sygnałów dawanych nam przez naszych rodziców, uwierzyliśmy, że jesteśmy “nie w porządku”. Zostaliśmy pozbawieni naszej autentycznej tożsamości i zaczęliśmy szukać sposobów na dobre samopoczucie. Chociaż wyglądamy jak dorośli, nadal zachowujemy się jak dzieci i pozwalamy, aby inni mieli wpływ na nasze myślenie o sobie, nasze poczucie własnej wartości i nasze szczęście. Nasze nieprawidłowe myślenie było przyczyną tego, że podejmowaliśmy decyzje, które nas niszczyły. Dlatego też chcemy przestać poprawiać własne samopoczucie nieskutecznymi zachowaniami, nadużywaniem innych ludzi, seksem, substancjami odurzającymi, manią posiadania, manią sukcesu, pieniędzmi itp."
                 '12 Kroków dla Dorosłych Dzieci z uzależnieniowych i innych rodzin dysfunkcyjnych'

                             

 Dziecko mające jednego lub oboje  z rodziców uzależnionych od alkoholu staje się małym dorosłym.
Formą obronna przed sytuacją, w jakiej się znajduje jest ekspresowe dorastanie. Dzieci z dysfunkcyjnych rodzin są bardziej samodzielne od rówieśników, zaradne, nie rzadko opiekują się młodszym rodzeństwem najlepiej, jak umieją. Nieudolnie przygotowując posiłki, piorą, sprzątają słysząc wyzwiska. 
Obelgi ze strony rodzica i poniżanie wpisane jest nieodwracalnie w psychikę dziecka, jako dorosły wybiera partnera o podobnych skłonnościach, jak rodzic. Nie znając innego życia brnie w ślepym kierunku...

Jednak wielu DDA mających partnerów z "normalnych" rodzin im właśnie funduje jazdę bez trzymanki w codziennym życiu. Ślady na psychice są tak trwałe i mocno wyryte, że zachowania tych osób nie zawsze są racjonalne.
Popadanie w skrajności, zmienne nastroje, niska samoocena, poczucie braku akceptacji, dokonywanie złych wyborów, zamykanie się w sobie, strach przed zaufaniem drugiej osobie, ataki paniki, uciekanie od problemów to tylko niektóre z przykładów zaburzeń z jakimi walczy DDA.

Nadchodzi dzień w życiu DDA, gdy sam zostaje rodzicem. Osoba ta jest niezwykle podatna na sugestie innych, wręcz naśladuje podpatrując-przypomnę-sama nie zna właściwego życia rodzinnego, błądzi po omacku, popełnia błędy nie będąc ich świadoma.

Dlatego partner musi wykazywać więcej wyrozumiałości. Sam fakt, że DDA zaufała i związała się z kimś jest już częściowym wyjściem ze skorupy, którą budowała przez całe swoje życie. Wychowanie dziecka to ciągła walka z samą sobą. Stałe kontrolowanie emocji i próby uczenia zasad, o których tak naprawdę nie ma się pojęcia.

Wiem, jak być powinno-wyobrażam sobie. Nie dążę do ideału-one nie istnieją. Staram się być takim rodzicem, jakiego sama nigdy nie miałam. Słyszę zarzuty, że rozpieszczam dzieci drogimi zabawkami czy ubraniami-to moja terapia, ja takich nie miałam. Pracuję nad sobą całe życie, krzyczę, choć nie powinnam.
Doszłam już do punktu, z którego mogę śmiało powiedzieć: NIE WSTYDZĘ SIĘ. A wstyd towarzyszył mi większość życia, wstyd za skromne ubranie, pijanego ojca, matkę z sinym okiem, brak kanapki w szkole.
Nie mam już poczucia, że jestem gorsza-taki wybrakowany egzemplarz, alkoholizm ojca i uległa postawa matki już nie rzucają cienia na mnie, jako rodzica. Jesteś lepsza od nich-lepsza, jako rodzic.
Żadne z moich dzieci nigdy nie zostało (i nie zostanie) wyrwane w nocy ze snu awanturą, interwencją policji, czy oczekiwaniem na pogotowie, nie postawię ich w sytuacji, w której będą musiały bronic jednego rodzica przed drugim, uciekać w środku nocy, czy wymyślać bajeczkę, dlaczego przysypia w szkole...


Moje dzieci często słyszą ode mnie, że je kocham, są przytulane. Bywa, że reaguję zbyt impulsywnie, ale kontroluję się. Zawsze i w każdej sytuacji wiem, że muszę postępować tak, żeby moje dzieci nie stanęły przede mną z pytaniem: "ale za co?".


Jakim jesteś rodzicem? Powielasz błędy, czy starasz się ich unikać?
Zapraszam do dyskusji.
                                                        

GRY I ZABAWY NA FERIE.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

          Pierwsza tura ferii zimowych właśnie się rozpoczęła, nie wszystkie dzieciaki mają możliwość wyjazdu.
Zima brakiem śniegu bardziej niż drogowców zaskoczyła feriowiczów. Zamiast śmigać na sankach, lepić bałwany-nudzą się. Oczywiście można zaproponować dziecku naukę, legenda głosi, że ponoć ktoś kiedyś w ferie się uczył.

          Wychodząc naprzeciw waszym lękom odpowiadam na pytanie: co dzieciaki mają teraz robić?
Nudzą się, jak mopsy i już zaczęły się pierwsze jęczenia: "nie mam co robić..." Proponuję gry i zabawy, które dopasowane są do różnego wieku i zainteresowań dzieciaków.


PROPOZYCJE DLA JEDNEGO DZIECKA LUB KILKORGA

           PUZZLE.
 Każde dziecko lubi układać, nawet ci najmłodsi. Duże elementy, miniaturowe-kieszonkowe, dostosowane do wieku i umiejętności pozwolą zarówno tobie, jak i dziecku cieszyć się wspaniała zabawą, ale również pomagają ćwiczyć koordynację ruchową i wzrokową.

 Poniżej przykład opcji 2w1-puzzle i klocki.



PUZZLE TRADYCYJNE


PUZZLE 3D
                                    Polecam dla nieco starszych dzieci, maluchy nie poradzą sobie.


OWOCE DO KROJENIA
Każdy maluch lubi pomagać w kuchni, niestety wraz z wiekiem wiele takich ulubionych zajęć zanika, jednak dla  dziecka które dopiero wchodzi w świat dzielenia, łączenia oraz posługiwania się nożem idealnym rozwiązaniem są owoce do krojenia (więcej o owocach TU)



KSIĄŻKI
Może to banalne, ale tradycyjne czytanie książek nie musi być nudne. Rynek nasycony jest każdą tematyką i wszyscy znajda pozycje odpowiednie do wieku i zainteresowań. Polecam czytanie.


ZAJĘCIA PLASTYCZNO-TECHNICZNE
Każde dziecko ma talent, tylko od nas zależy czy pozwolimy mu go rozwinąć, czy stłamsimy. Rzeczy potrzebne twojemu małemu artyście: blok rysunkowy (biały kolorowy), blok techniczny (biały, kolorowy), papier kolorowy,papier kolorowy samoprzylepny, bibuła, krepina, klej, nożyczki (zwykłe, ząbkowane), taśma klejąca, folia aluminiowa, pudełka i wyobraźnia.

Tu pomysły zaczerpnięte z Pana Robótki-wykonanie: 8letnia Gaba.



 DOMINO
Każde domino jest fajną grą, ale to które proponuję jest również kartami do nauki cyferek i literek,
oczywiście proponuję również tradycyjne z oczkami.


 KLOCKI
Każdy lubi budować, klocki dają możliwości nieograniczonego używania wyobraźni, tworzenia domów, miast, ogrodów, postaci oraz  nauki kształtów,kolorów i koordynacji ruchowej. Dla małego dziecka dopasowanie dwóch klocków to krok milowy w poznawaniu świata.



CZUCZU
Przedstawiać raczej nie trzeba. Towarzyszą nam od 5lat. Idealne na podróż, do szkoły, na wycieczki oraz zabawy w domu. Karty z zadaniami, kolorowanki, malowanki, puzzle, gry.  Pomysłowe, trwałe, dostosowane do wieku i potrzeb dziecka.

GUMKI
Szał na bransoletki z gumek trwa nadal, dzieci mogą wyplatać podstawowy łańcuszek, jak również uczyć się bardziej skomplikowanych wzorów. Z gumek można zrobić wszystko: pierścionki,spinki,opaski, torebki, broszki, sukienki, kapcie, piórnik, osłonę na telefon-ogranicza nas tylko wyobraźnia.


GRY PRZESTRZENNE
Zamiast tradycyjnej planszy można ją  zbudować, przeważnie są to gry zręcznościowe lub pamięciowe.
Poniżej: wesołe małpki spadające z palmy,  delfin zabierający piłkę fokom, bóbr i jego tama, stoliczek z grzybkami, wyrazy-ortografia; matematyka, angielski, flagi-gra na pamięć

 TEATR
Sama myśl o teatrzyku już wywołuje entuzjazm, samodzielne przegotowanie sceny, postaci, scenariusza to zabawa na cały dzień, do tego wieczorny występ-szczerze polecam taką formę zabawy. Dziecko może bawić się samo lub na dowolnych etapach wciągnąć kogoś do przygotowań (widownia może być z członków rodziny, koleżanek i kolegów lub misiów).


SKLEJANIE CHRUPEK
Ile razy, jak dziecko sklejałaś na ślinę chrupki kukurydziane?  PlayMais to chrupki nie spożywcze, które sklejasz wodą, jednak za 2zł możesz spokojnie dać się dziecku wyżyć chrupkami kukurydzianymi lub poszukaj wypełniaczy paczek (to te same playmais, tylko nie barwione;).



 KOLOROWANKI-ŁAMIGÓWKI
Książka ta jest u nas piąty rok, wciąż zaskakuje. Jest tak obszerna i "rośnie" wraz z Gabą, że każde ferie, czy wyjazd to dobry powód, żeby do niej wrócić, służy również, jak zwykłą kolorowanka.Oczywiście maluchowi wystarczy wydruk z neta, ale starszak, który lubi supełkowe łamigłówki na pewno odnajdzie się w niej.


 KREATYWNE KSIĄŻKI/NOTESY
Książka kucharska dla dziewczynek (mniemam, że jest również opcja dla chłopców) to zbiór fantastycznych pomysłów na muffiny, które wszyscy tak uwielbiamy. Najpierw dziecko musi przejrzeć książę, następnie przeczytać przepisy, które go zainteresowały, by sprawdzić, czy w domu są odpowiednie składniki. W zestawie są papilotki do muffin, miarka i łyżka. Nic tylko robić samemu i poprosić mamę o upieczenie.

Kolejne propozycje to książki do projektowania z szablonami i naklejkami. jedna to projekty domów/mieszkań, aranżacje wnętrz, druga bazuje na modelkach monster high (są różne opcje postaci) i umożliwia zabawę w projektanta odzieżowego.


 SZABLONY
 Twój maluch z zazdrością patrzy na rysunki starszego brata? Sam jeszcze nie potrafi rysować? Wspomóż jego rozwój szablonami ( dostępne w każdej księgarni, sklepie biurowym, na allegro). Szablony pomagają w koordynacji , ćwiczeniu odrysowywania, ale także pokazują proste formy rysunku. Mogą też stanowić formy do malowania farbami.


 
KARTON

Eco zabawki są fajne, modne i...cholernie drogie, dlatego zapewnij swojemu dziecku świetną zabawę za free. Oczywiście możesz kupić gotowe domki, czy elementy pojazdów z tektury, albo sama/sam stworzyć dziecku pole do popisu dając kartonowe pudełka do zabawy. Opakowania z herbat, czy syropów to świetna baza pod wieżowce, plastikowe butelki mogą być uroczymi domkami-ogranicza nas tylko wyobraźnia.


BIERKI
 Myślałam, że nie ma na świeci nikogo, kto jako dziecko nie grał w bierki, jednak jest : mój mąż. Musiałam nadrobić to i zakupiłam również dla nas, żeby on "przerobił" należycie dzieciństwo, a dzieciaki miały możliwość ćwiczenia cierpliwości oraz koordynacji ruchowej.




GRY PLANSZOWE
Zawsze cieszą się zainteresowaniem, choć wymagają przeważnie towarzystwa, ale jeśli masz dwoje lub więcej dzieci to świetny wypełniacz czasu. gry uczą rywalizacji, przyjmowania sukcesów i porażek, pracy w zespole.

Proponuję:   Robale, Wilki i owce, Farmer, Pytaki, kalambury, Scrabble, Życie w oceanie, Bingo, Zgadnij kto to?, Pictureka, Monopoly, Wyścig matematyczny, Grzybobranie, Chińczyk, Pioptruś, Smocza jama, Wyścig, ranczo, Skubane kurczaki, Poczta i wile innych.


tu również opis: wiek i ilość graczy.



Podobają ci się propozycje, a może masz własne?
Podziel się nimi i polub.
                                                             
 

Łapy precz od mojej macicy! Czyli 'PO'.

piątek, 16 stycznia 2015

"Czyj to jest ten wściekły pysk?
ma pomysł naprawdę wie, jak żyć,
chce przy dupie mi postawić stróża,
rękawiczki ma białe , bo rączki są brudne.

Łapy precz od moje macicy! Łapy precz!

...

nikt mi wartości narzucał nie będzie!"


           Władze można mieć tylko nad tymi, którzy dają się kontrolować i manipulować sobą. Wiesz, co jest dla ciebie dobre? To dlaczego z taka łatwością przyklaskujesz ogólnemu zaglądaniu w dupę innych?
Łakomym kąskiem dla mediów jest rozdmuchiwanie afery, której nie ma. Nobliwe panie pieprzą głupoty o pigułce aborcyjnej, grzmiąc, że sprowadzi na młodzież Sodomę i Gomorę. Według nich od teraz każda nastolatka będzie gziła się, gdzie i z kim popadnie, bo do tej pory nie miała takiej możliwości... Ręce, cycki, wszytko opada przy takim toku myślenia.
          My, jako rodzice/opiekunowie mamy obowiązek tak pokierować seksualną edukacją dzieci, by nie musiały w panice sięgać po pigułkę "po". Tak ciężko poświęcić kilka chwil na omówienie z dzieckiem okresu dojrzewania, inicjacji seksualnej oraz konsekwencji działań? Przedstawienie tematu, jako czegoś wstydliwego do niczego nie prowadzi. Jeśli rodzic podczas takiej rozmowy będzie się czerwienił i dukał, jak uczeń przy tablicy, dziecko odbierze to, jako coś o czym się nie mówi. Sama myśl o kupieniu podstawowego środka zabezpieczającego (prezerwatywy) nie tylko przed niechcianą ciążą oraz różnymi chorobami, może być krokiem nie do przejścia.
          Brak otwartości ze strony rodzica w rozmowie z dzieckiem prowadzi do zakorzenienia wstydu na sama myśl o seksie. Oczywiście to nie zapewni wstrzemięźliwości, popchnie tylko do uprawiania seksu bez zabezpieczeń. Dlaczego? Wstyd nie pozwoli kupić prezerwatywy, pójść do lekarza po receptę na pigułki czy  plastry  antykoncepcyjne lub zakup choćby środków plemnikobójczych.
         Hipokryzja i zakłamanie bije z wypowiedzi osób, które młodość spędziły w czasach, gdzie aborcję traktowano, jako najlepsza formę antykoncepcji. Dziś te świętojebliwe matrony mają czelność rzucać osądami traktującymi o przyszłości ludzi, których nie znają,  publicznie obrażając wydają osądy.

         Pigułka po ma zapobiegać ciąży po odbyciu niezabezpieczonego stosunku, po "wypadku" z pękniętą prezerwatywą lub po prostu w przypadku, gdy mamy podejrzenia, że stosowana antykoncepcja nie daje gwarancji zabezpieczenia (na porządne działanie choćby pigułek antykoncepcyjnych może mieć wpływ choroba, przyjmowane obocznie leki, biegunka wymioty itp.). Pigułka "po" nie jest absolutnie pigułką aborcyjną! Nie można usunąć czegoś, czego jeszcze nie ma. Zawarty w pigułce hormon wstrzymuje owulacje-nie ma sprzyjających warunków, nie dochodzi do zapłodnienia. Jednakże jeśli już do niego doszło pigułka ta podtrzymuje ciążę. Proste? Jednak nie dla wszystkich.

Po więcej rozważań zapraszam do:

Temat cię interesuje, drażni, olewasz?
Mimo to polub
Antykoncepcja "po" zabezpiecza tylko przed ciążą z tego stosunku, który odbył się przed zażyciem preparatu.

http://www.poradnikzdrowie.pl/seks/antykoncepcja/tabletka-po-jak-dzialaja-ile-kosztuja_41734.html
Antykoncepcja "po" zabezpiecza tylko przed ciążą z tego stosunku, który odbył się przed zażyciem preparatu.

http://www.poradnikzdrowie.pl/seks/antykoncepcja/tabletka-po-jak-dzialaja-ile-kosztuja_41734.html
Antykoncepcja "po" zabezpiecza tylko przed ciążą z tego stosunku, który odbył się przed zażyciem preparatu.

http://www.poradnikzdrowie.pl/seks/antykoncepcja/tabletka-po-jak-dzialaja-ile-kosztuja_41734.html
Antykoncepcja "po" zabezpiecza tylko przed ciążą z tego stosunku, który odbył się przed zażyciem preparatu.

http://www.poradnikzdrowie.pl/seks/antykoncepcja/tabletka-po-jak-dzialaja-ile-kosztuja_41734.htm
                                                               

                                                                 




RODZIC-KAMELEON DOSKONAŁY

środa, 14 stycznia 2015
Zdecydowana większość rodziców mogłaby z powodzeniem prowadzić podwójne życie szpiega.
zdjęcie od Mama bloguje

Nie dość, że każdy z nas musi wychwycić wszelkie nowości przed dzieckiem
(co mądrzejsi i przebieglejsi po prostu sprytnie odcinają źródła informacji o nowych zabawkach, grach itp.).

Nieliczne grono zaskakiwanych: "maoooo, kup miiii"
po prostu nie kontroluje oglądania tv przez swoje pociechy, ale to temat całkiem odrębny.

Dlaczego rodzic to kameleon/szpieg doskonały?

Posiadane umiejętności:

1. Jedzenie słodyczy bez poruszania twarzą.

Każdy powinien sprawdzić to w lustrze-potrafi.
Tą umiejętność nabywasz w momencie  nauczenia się bezszelestnego odwijania batonika z papierka.
Kolejny krok to zakopywanie w śmieciach dowodów łakomstwa, oczywiście jeśli tego nie zrobisz, twoje dziecię nagle zacznie porządki i odkryje go w koszu.
Skrzypnięcie drzwi i masz dwie opcje: schowanie do szafki  lub do buzi,
wybierając tę drugą możesz mieć 100% pewność, że twoje dziecię właśnie ma do ciebie najważniejsze w życiu pytanie, na które musisz opowiedzieć. Ale zanim je zada, podejrzliwie spyta: "co jesz?".
Z umazanymi czekoladą zębami, z policzkami niczym chomik odpowiadasz: "nic".
Potomek nieco uspokojony bacznie cię obserwuje, ty słuchając uważnie jego pytania konsumujesz batonik bez poruszania twarzą. Jednak dziecię przebiegłym jest i podejrzliwie znów pyta: "skoro nic nie jadłaś, to czemu pachniesz czekoladą"-jedyne, co w tej sytuacji może cię uratować to bajeczka o kremie, balsamie lub błyszczyku o czekoladowym zapachu i lepiej, żebyś któryś miała, jako dowód.



2. Kłamanie w żywe oczy.

Np. nie mogę ci kupić, nie mam na to pieniędzy,
choć to akurat zasługa naszej narodowej mentalności-narzekanie, biadolenie i jęczenie -nie, nie pójdziesz ...
Każdy poradnik mówi o nie oszukiwaniu dzieci, ale jak tego dokonać?
W praktyce okazuje się, że kłamstwo, manipulacja oraz naginanie faktów to jedyna broń rodzica, takiego jak ty. Ty nie kłamiesz? Jasne: "zobaczysz, szkoła będzie fajna, tańce to świetna zabawa (ani słowa o treningu), jedz cebulę i czosnek, wcale nie śmierdzi, a wyprowadzanie psa (zwłaszcza podczas deszczu lub zawiei śnieżnej) jest świetną zabawą".


3. Wmawianie dobrem.

Obrzydliwe lekarstwa, mało wyjściowa czapka, czy kamizelka po starszym bracie...
no przecież dla dobra zakładam, podaję. Te wszystkie gryzące swetry, bluzy szyte z ręcznika (moja babcia miała fantazję) oraz wygląd debila w czapce typu nurek-ponoć również były dla mojego dobra. Kontynuuję tę tradycje i robię dziecię w bambuko, oczywiście  nie dla przyjemności własnej,
 lecz kieruje mną przebiegłość i chęć pozbycia się myśli o nadchodzącym katarze.

4.Strategia zapobiegawcza.

Oglądanie bajek przez dzieci nie tylko wiążę się z 10 min spokoju, bo to max na które również ty możesz sobie pozwolić. Tuż po rozpoczęciu odcinka (oczywiście dziecko wybrało tv) czatuję na reklamy, zanim się pojawią muszę sprytnie przełączyć na inny program, żeby nie posypała się lawina jęczenia: "kuuuuupiszzz?".
te same działania podejmuję wieczorową porą, gdy punkt 20-ta, klikam na cokolwiek, byle nie na bajki.
Raz spóźniłam się chwilę i dziecię od tego czasu pyta o bajeczki Maszy... mój błąd-naprawiłam.

5. Oczy w tzw. dupie.

Każde dziecko wie, że choćby matka nie patrzyła ona WIDZI.
Umiejętności tej nie posiadają tatusiowe, jednakże oni mają niebywały dar dzikiej zabawy z Indian, zapasów
oraz innych jakże kontuzyjnych rozrywek, które zawsze kończą się płaczem.
Grzbietowe oko matki jest skutkiem porodu, pojawia się bezobjawowo i zostaje dożywotnio.
Wraz z nim pojawia się podejrzliwość i czarnowidztwo.

Posiadasz jeszcze inne umiejętności? Podziel się nimi.


Jesteś lub planujesz zostać rodzicem? Polub.
                                                               

Podobne wpisy: