Rodzinne warsztaty fotograficzne-chcesz wejściówkę?

poniedziałek, 8 grudnia 2014
 Coraz więcej osób chce robić zdjęcia świadomie. 
Porządaną cechą jest jakość, perspektywa, ciekawy pomysł.

Moje zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia.
Nie jest to nawet wina aparatu, który nie jest najgorszy na rynku,
a robienie wszystkiego na automacie.

Chętnie podszkoliłabym się w tym temacie,
ale termin  oraz miejsce najbliższych warsztatów
jest niestety nie dla mnie.

Jednak dla kogoś z was mam zaproszenie na 

RODZINNE WARSZTATY FOTOGRAFICZNE


Hasłem przewodnim jest
                               Wyłącz automatykę - Włącz myślenie
                               Niezawodny przepis na udane zdjęcia



Marzysz o zdjęciach, jakie podziwiasz u innych?
Masz aparat, którego nie umiesz ustawić?
Twoje dziecko nie pozuje, robi głupie miny?
Nie musi umieć.

To nie problem.Wystarczy kurs fotograficzny.
Myślisz, że jest drogi?

Nic bardziej mylnego.
MAM DLA CIEBIE ZAPROSZENIE  DO LUBLINA 
NA DWUDNIOWE WARSZTATY FOTOGRAFICZNE
13-14 GRUDNIA W LUBELSKIEJ GALI
Jak otrzymać zaproszenie?
Napisz dlaczego akurat TY masz je otrzymać.
Wybiorę najbardziej przekonująca odpowiedź.
Masz czas do 11grudnia 2014r do godz. 20ej.
O godz. 21ej podam nazwisko szczęśliwego zwycięzcy.


Jeżeli nie uda ci się dostać zaproszenia na grudniowe warsztaty,
które niestety sa zamkniete,
nic straconego, 
24-25 stycznia 2015r również w Lublinie odbędą się kolejne warsztaty,
otwarte dla wszystkich.
Ich koszt to 600zł,
ale nie dla moich CZYTELNIKÓW
Na hasło trojki 4_2
dostaniesz 40% zniżki, czyli twój kurs będzie kosztował 360zł

Zachęcam do śledzenia strony,
tam pojawią się kolejne terminy warsztatów,
mam info, że
11-12 kawietnia odbędą się w Warszawie.

Jednak jeśli i ten termin nie odpowiada ci,
możesz pobrać fotopigułkę, która jest 
podręcznikiem podstaw fotografii.

Tu masz dwie opcje:
-pobierzesz ją za darmo przy użyciu kodu trojki 4_2

- możesz zapłacić za nią 20zł (również wbij wyżej wymieniony kod),
a cały dochód zostanie przeznaczony na 
w ramach akcji "Uśmiech dla każdego dziecka".
Oczywiście zachęcam do tej drugiej opcji.


                           


*warunkiem udziału z konkursie jest polubienie
                           

*organizatorem konkursu jest lubiefotografie.pl


zaproszenie dostaje
Ewa Lipińska
gratuluję

wyniki konkursu rónież u Karli
(zobacz kto również pojedzie na warsztaty)

14 komentarze

  1. marzenie....tylko termin nie ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, mi równiez termin nie pasuje :(

      Usuń
  2. Co tam termin, szkoda, że mam ponad 300 km do Lublina :(

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że tak daleko, ale może ten fotoporadnik coś zaradzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo bym chciała ale nie w tym terminie

    OdpowiedzUsuń
  5. Za daleko dla mnie, ale fajna promocja.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bym bardzo chciała iść na takie warsztaty... dlaczego??? bo chcę nauczyć się robić cudne zdjęcia, robię cudne rzeczy na szydełku ( zapraszam: http://mandziulka.blogspot.com) ale nie potrafię ich fotografować... może przyszedł czas to zmienić???
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dlaczego ja? Bo moje dziecko nie ma ani jednego ładnego zdjęcia, nie dlatego, że źle pozuje, ale z prostej przyczyny ... jego matka to laik fotograficzny. Na takich warsztatach mogłabym podszkolić umiejętności i stworzyć piękny portret moich dzieciaków. A i blog, by pewnie na tym skorzystał...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie również kręci fotografia i chętnie wybrałabym się na takie warsztaty. Lubie robić zdjęcia od zawsze ale nigdy nie miałam okazji zagłębić się w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym chciała z miłą chęcią, bo od jakiegoś czasu mam wrażenie, że nie rozwijam się w tym kierunku w którym bym chciała. Ciągle tkwię w tym samym miejscu i choć staję na głowie, nie osiągam tego wymarzonego efektu. Jakbym ciągle popełniała te same błędy. Poza tym przydałoby mi się podszkolenie w zakresie balansu bieli, którym czasami trafiam jak kulą w płot i ta jedyna chwila, ten moment nie zostaje uchwycony tak jak bym chciała... A przecież z małymi dziećmi nie da się powtórzyć wszystkiego od nowa, a przynajmniej nie z moimi dwoma żywiołami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojaaa, tak się zaaferowała, że aż przecinków nie stawiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja bym chciała pójść, żeby utrzeć nosa mojemu mężowi haha :) Bo to fotograf jest i się panoszy że on umie a ja nie :) Tyle w temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow dziękuję dziękuję dziękuję ☺

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.