wkurzają mnie blogerki!

środa, 12 listopada 2014
To nie jest śmieszne.
Wkurzają mnie blogerki, zwłaszcza matki-blogerki.
Zamiast siedzieć cicho, potulnie w domach,
odziane w wór pokutny, ewentualnie dres poplamiony zupką, mleczkiem, marcheweczką,
ośmielają się wychodzić z cienia, głosić, że matka ma PRAWO, jak również, że MOŻE.

Wyglądają, jak z okładki, mają cięte języki oraz głowy pełne pomysłów.
Tak- matki blogerki.

Wstaję rano (czytaj z bladym świtem), na głowie coś na kształt wypranego kota,
wory pod oczami tak głębokie, jak torba kangura,
spierzchnięte usta i sunę do kuchni niczym zombie po kawę
(nie pobudzi, ale połechta miłym smakiem).
Piżama złożona z trzech różnych wyciorów (fakt swoje lata już mają),
puchaty szlafrok, wełniane skarpety, pustka w oczach i uporczywa myśl-spać.

Dla umilenia czasu gotowania wody odpalam fb lub instagram.
Wejście na nie stawia na nogi szybciej niż kawa.

Kiedy spojrzę na Anię, Marlenę,  Karolinę, Joasię, Kamilę, Basię
(kolejność przypadkowa)


oraz wiele innych pięknych i zadbanych,
pewnych siebie kobiet,
które nie tylko są matkami,
ale również wspaniałymi blogerkami-dostaję kopa.


Wkurzacie mnie-wszystkie.
To przez was muszę spiąć dupę,
ogarnąć się, doprowadzić się do stanu używalności
i wyglądać jak człowiek,
żeby oglądając wasze profile nie czuć wstydu.

Dzięki dziewczyny,
jesteście moją wielką inspiracją.
Wielki ukłon w waszą stronę, za to,
że wam się chce :)

*żadne ze zdjęć nie jest moją własnością,
pobrane zostały bez wiedzy autora

35 komentarze

  1. jest cos takiego..ze człowiek mysli one moga to ja tez..bo tez tak chce..chociaz czasmi cholernie sie dziwie jak One te blogerki to ogarniaja dzieci fejsa blog cos tam i cos tam jeszcze i pachna i paznokcie zrobione uczesane CZYSTE:) jest na to jakis sposób?:D mi zwyczajnie brakuje sił..bo jak mam chwile której w sumie nie mam to oby odetchnac.(a moze to kwestia ilosci dzieci?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No myślałam, że już jakąś aferę będziesz rozkręcać - a tu taki zonk!
    Poszalałaś nam z rana!! :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i afera? To się w jedym zdaniunie komponuje ;).

      Usuń
    2. Tak tak, wiem moja droga. Ale tak mi tu tytuł pasował :D :D

      Usuń
  3. Ja czasami się tak zastanawiam skąd brać czas ???? no skąd ?? ja czasami maluje się na światłach w drodze do pracy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w ogóle nie maluję, na zdjęciach z makijażem i bez wyglądam dokładnie tak samo. Kwestia rysów twarzy.

      Usuń
    2. lavinka, mnie bez makijażu ludzie od razu pytają, jak się czuję ;)

      Usuń
    3. Hahhaha Bożena mnie również :D

      Usuń
  4. Też mnie wkurzają ! :D
    Haha ,ale jakoś ogarniam dupsko i idę spinać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bożenko, jesteś piękną, mądrą i cudowną kobietą :* Z pewnością nie masz się czego wstydzić :) Każda z nas o poranku wygląda z pewnością nieco inaczej niż na załączonych zdjęciach :D Jesteśmy Matkami i mamy prawo czasem pobiegać w wyciągniętym dresie, kto nam zabroni? :D Warto jednak czasem zrobić coś dla siebie :) Buziaki :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Serio?
    Mnie wcale nie wkurzają. Ani pozytywnie ani negatywnie. Są bo są ani mnie ziębią ni grzeją ;-) Mam swoje priorytety i światopogląd a że one swoim się dzielić lubią - a daj im Boże :-) Lubię wstawać w puchatym szlafroku i pałętać się po domu, Równie bardzo jak lubię organizować fajne zabawy dla dzieci, pichcić, szyć, pisać. Od czasu do czasu lubię się wystroić i iśc do kawiarni czy opery. Byle nie za często bo się za nudzę. Opiniami dzielić się zazwyczaj nie lubię. A porad udzielam chętnie ale tylko na prośbę realnych przyjaciółek dla których mam czas na wspólny spacer i zabawę w parku z dziećmi. Bo nie siedzę z nosem w pięknych blogach cały dzień. Nikomu nie ujmując - każdy robi co kto lubi :-P

    Howgh!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bożenko dziękuję Ci za wyróżnienie, ale chyba nie czytałas mojego ostatniego wpisu :)
    Gwarantuje Ci, że Ty w tym puchatym szlafroku wyglądasz o niebo lepiej niż ja ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, stawiasz do pionu. nawet bez udziału własnego, zdjęcia piękne, nastrój typowy do pirwszego śniegu, ale miałam okazję widzieć cię nie tylko na zdjęciach, więc wiem o czym mówię, parentingi mają piękne reprezentantki.

      Usuń
  8. E, znając życie wyglądasz świetnie, tylko nie do końca akceptujesz ranny widok w lustrze. Sama wstaję potargana i rozmemłana, często jadę potem rowerem po jakims upiornym błocie i wydaje mi się, że muszę wyglądać okropnie w porównaniu do zadbanych kobiet... a potem Niemałż pokazuje mi, jak wyglądam na zdjęciu z tego momentu i okazuje się, że wyglądam ok. To chyba kwestia porannego samopoczucia i każda mama, nawet ta super zadbana, miewa gorsze chwile (i nie tylko mama, jako wieloletni bezdzietny singiel ma na tym polu duże doświadczenie). Zdjęcie to tylko ułamek rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobre :-) to.w takim razie mnie tez wkurzaja :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam na nie wszystkie focha! Ot co,

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam akurat tych dziewczyn ale też mnie wkurzają że pomimo że są matkami są takie chude :P

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie to napisałaś,myślałam o aferce a tu taki szok w dalszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Również się możesz zaliczyć do grupy, która napędza :)))

      Usuń
  14. GENIALNIE napisane :) Każdy musi mieć swoją motywację - fajnie, że jedna matka staje się motywacją dla drugiej!! GOOD!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to powinno działać, zamiast doszukiwać się potknięć warto czerpać pozytywne rzeczy :)

      Usuń
  15. Co rano doświadczam tego samego co Ty.
    Przy trójce ukochanych dzieciaczków trzeba mieć ogromnie dużo energii aby się pozbierać do kupy i zacząć kolejny piękny dzień
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja im tam nie wierzę, te ich dzieci to na pewno wypożyczone na potrzeby bloga a one wcale nie muszą wstawać tak rano jak my i mogą się pindrzyć do woli :P
    Niedobre, okropne, w ogóle to my ich nie powinnyśmy czytać :P
    Dobra, idę się ogarnąć, bo mam tak jak Ty... jak się nie pomaluję, to zaraz mnie wszyscy pytają, czy czasem chora nie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaka wrażliwość w społeczeństwie na blade oblicze ;)

      Usuń
  17. Ból dupy, znam t, oj znam, np.patrzę na ciebie i myślę "K...taka chuda a po 3, a ja??"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ty za to taka zapasiona... roxm max 36 przy tym wzroście, co mój.

      Usuń
  18. Zawsze mozesz powiedzieć Jestem sobą...

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze im powiedziałaś! Kto to widział, żeby ładnie wyglądać!

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.