Jak wygląda produkcja soków Kubuś, czyli relacja z wizyty w zakładzie produkcyjnym w Olsztynku.

środa, 19 listopada 2014

Jak wiecie, zostałam ostatnio zaproszona do zwiedzenia
zakładu produkcyjnego soków Kubuś.
Zaproszenie przyjęłam z wielka chęcią,
nie odstraszyła mnie nawet kilkugodzinna podróż z Warszawy do Olsztynka.

Choć za oknem brakowało słońca, już na miejscu,
w drzwiach radośnie witał nas sam KUBUŚ.




Zakład przetwórstwa w Olsztynku ma bogatą historię, z którą się zapoznaliśmy. Oto kilka ciekawostek:
·       na początku, w latach 70-tych i 80-tych, produkowany w nim był m.in. konserwowy groszek, który (patrząc na etykiety) pamiętam z dzieciństwa;
·       nazwę dla soków Kubuś wymyślił jeden z pracowników, było to imię jego synka;
·       soki Kubuś są dostępne w 26 krajach;
·       do produkcji Kubusia używana jest specjalna odmiana Marchwi Mazurskiej;
·       w Bułgarii, Rumunii, Turcji i Rosji Kubuś znany jest, jako Tedi;
·       w Czechach i na Słowacji nazwany jest Kubik, a na Węgrzech to Kubu.



Poniższy Kubuś dostępny jest w Turcji pod nazwą Tedi 

Zakład produkcyjny Kubusia w Olsztynku
Zachowane są w nim wszelkie zasady  jakości  oraz bezpieczeństwa BHP. Spełnia normy jakości:  PN-EN ISO 9001:2009 – która umożliwia  utrzymywanie najwyższej jakości produktów firmie, a także PN-EN ISO 22000:2006 dotyczący zarządzaniem bezpieczeństwem żywności HACCP

W 1996 roku został zakupiony przez Grupę Maspex Wadowice.
Zaowocowało to wieloma korzystnymi zmianami, mającymi nie tylko
wpływ na zwiększenie produkcji, ale również na środowisko:
·       budowa nowoczesnej kotłowni
·       zakładowa oczyszczalnia ścieków – obsługuje praktycznie wszystkie nieczystości powstałe podczas produkcji
·       budowa laboratorium oraz zakup nowoczesnego wyposażenia umożliwiającego działalność badawczo-rozwojową
·       budowa hal produkcyjnych
·       linie do rozlewu aseptycznego soków w butelkach plastikowych – dzięki temu Kubuś jest bez konserwantów





Zanim weszliśmy na halę produkcyjną dostaliśmy odzież ochronną oraz polecenie umycia rąk. Zobaczenie takiego zakładu od środka
dla osób z zewnątrz jest bardzo ciekawym doświadczeniem.


Podstawową zasadą przestrzeganą w produkcji jest kontrola całego procesu produkcyjnego na wszystkich jego etapach. Kontrola obejmuje:
·       surowce
·       materiały
·       opakowania
·       proces technologiczny
·       gotowy wyrób.


Jak powstaje sok Kubuś?

Warmia i Mazury to jedne z najczystszych regionów Polski
słynący z ekologicznych upraw.
Właśnie stąd pochodzi marchew, z której powstaje Kubuś.
Najlepsi rolnicy dostarczają do Olsztynka pyszne jabłka, maliny, truskawki
i inne polskie owoce.
Słodkie pomarańcze czy banany sprowadzane są
(już w postaci soków i przecierów) z ciepłych krajów.

Zanim powstanie sok, marchewka musi dokładnie umyta,
obrana,  pokrojona na drobne kawałeczki.
Pozostałe owoce otrzymywane są już w postaci przecieru.
Tak przygotowane składniki mieszane są w odpowiednich proporcjach
w specjalnych maszynach.
I to już jest właściwie sok.
Nie są dodawane do niego żadne konserwanty, ani barwniki.
Następnie rozlewany jest do dużych i małych butelek.
Potem sok jest pasteryzowany w specjalnych maszynach,
aby zachował swoje właściwości przez długi czas.
Pasteryzacja to taki sam proces, jaki stosują mamy, czy babcie
przy wykonywaniu domowych przetworów
(to po prostu gotowanie przez określony czas zamkniętych słoików np. z dżemem).
Butelki później są pakowane, przewożone do magazynu,
a następnie rozwożone do sklepów.


Do produkcji firma używa tylko surowców najwyższej jakości dostarczanych przez sprawdzonych dostawców, z którymi współpracuje od lat. Wszystkie surowce dostarczane do zakładu muszą spełniać wysokie wymagania jakościowe i są zawsze ściśle kontrolowane.


Kontrola surowców zaczyna się od nasion, które zakład dostarcza do plantatorów. W trakcie uprawy przez cały czas wzrostu kontrolowana jest gleba, gruntownie badany jest też gotowy zbiór.

Co dobrego zawiera Kubuś?

Wszystkie soki zawierają witaminy A i C. Dodatkowo Kubuś GO! Multiwitamina  zawiera witaminy takie jak E, B6, B12, B 3. Kubuś to także źródło błonnika.  Źródłem witamin i błonnika jest także Kubuś Mus, czyli posiłek w formie musu z owoców i marchwi w małym i lekkim opakowaniu.



Co oznacza to dla nas,  jako konsumentów?
Gwarancję bezpiecznego zakupu.
Jako świadomi konsumenci mamy prawo do produktów najwyższej jakości,
którą zapewnia nam Kubuś.


W co zaangażowany jest Kubuś?

Marka Kubuś realizuje m.in. akcję pod hasłem „Po pierwsze drugie śniadanie”- w ten sposób przypomina, jak ważne dla zdrowego i prawidłowego rozwoju dzieci jest drugie śniadanie.



*wpis powstał w wyniku współpracy z marką Kubuś

24 komentarze

  1. Po przeczytaniu tekstu zaczynam podejrzewać:
    będziesz produkować soki kubus w domu (u was tyle jabłek)
    czeszesz sie u tego samego fryzjera co Kubuś
    a tak serio bardzo ciekawie spędzony czas 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. A co z syropem glukozowo-fruktozowym? Syrop GF nie do końca jest zdrowy. Dzięki niemu Kubuś nie zamarza w temperaturze poniżej zera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrop glukozowo-fruktozowy nie jest dodawany z tego co mi wiadomo.

      Usuń
    2. http://kefir2010.wordpress.com/2014/01/27/soki-kubus-play-i-syrop-glukozowo-fruktozowy/ Polecam lekturę. Do Kubusia jest dodawany syrop GF

      Usuń
    3. http://vitalia.pl/artykul6627_Trujacy-kubus-play-czy-tania-sensacja.html

      http://natemat.pl/90031,kubus-play-w-ogniu-krytyki-nie-zamarza-nawet-przy-8-stopniach-mrozu-to-chemia-sprawdzamy-o-co-chodzi

      Wszystkie te artykuły poszerzają horyzonty na syrop GF. Kubuś jak i inne produkty z syropem gf nie jest zły - ale w małych ilościach. W dużej ilości szkodzi.

      Usuń
  3. Pijemy pysie, kubusie i inne tego typu soczki, wycieczka do fabryki jest ciekawa, zwłaszcza dla kogoś, kto nie ma pojęcia,jak to wygląda od środka /Mariola

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super wycieczka i ta turecka wersja wow, nawet nie wiedziałam, że aż tam Kubuś dociera :) A ich soki pijemy codziennie

    OdpowiedzUsuń
  5. Cała moja rodzina pije Kubusia :) dzieci go uwielbiają. Przez pewien czas ojciec mojej koleżanki uprawiał marchew dla wytwórni :) pozdrawiam Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tego nigdy dziecku nie daję, sama też nie piję. PO CO pić DOSLADZANE SOKI,jeśli można znaleźć alternatywę bez cukru?? Rozumiem 20 lat temu zachwycanie się Kubusiem- nie było zbyt wiele na rynku, nie mówiło się tyle o szkodliwości cukru,a w szczególności syropu g-f. Ale dzisiaj?? Sprali Wam trochę mózgi w tej Fabryce. W fabrykach dań dla niemowląt tez jest TAK PIEKNIE...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz możliwość wybory, KUBUŚ BABY (do kupienia w biedronce) od 6 m-ca jest BEZ CUKRU (kubus dosładzany jest cukrem trzcinowym, co ma związek z badaniem konsumenckim-tak wyubrali testerzy), również musy nie zawierają cukru, a uwierz własnie od strony blogerek padały najbardziej niewygodne pytania o skład, odpowiedzi nas usatysfakcjonowały

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź, jeśli rzeczywiście jest tak jak piszesz to dobrze. Mam w takim razie przestarzałe informacje. Z cukrem trzcinowego to nawet można się skusić. Ale Kubuś Play nadal pozostaje produktem fatalnym i stad ten zgrzyt. Bo nie wszyscy czytają etykiety i informacja,ze Kubusie takie wspaniałe, może wiele osób wprowadzić w błąd. Ja czytam składy, ale nie każdy to robi...

      Usuń
    3. My również czytamy, w domu dzieci alergiczne, jedno nadpobudliwe, musimy uważać, co im podajemy.

      Usuń
  7. Czekałam na ten wpis. Po kilku aferach z Kubusiem straciłam zaufanie do ich produktów. I na pewno wiem, że moje dzieci nie będą piły kubusia play'a. Ale tradycyjne Kubusie im czasami kupuję. Jednak zawsze czytam skład bo na jednych jest cukier a na innych nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubuś baby jest bez cukru- do kupienia w biedronce.

      Usuń
    2. Powiem Ci, że mnie przekonałaś tym wpisem. Kupiłam wczoraj 2 duże butle Kubusia dla Chłopaków. I nawet ja po nim zgagi nie dostałam więc faktycznie nastąpiły jakieś zmiany na lepsze :)

      Usuń
  8. Są różne Kubusie, lepsze i gorsze ;) Te lepsze kupuję i dla syna. Wystarczy poczytać skład i zagłębić się w różne rodzaje, a nie wkładać wszystko do jednego worka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście chodzi mi o te negatywne komentarze.

      Usuń
    2. Dokładnie, raz ktoś przeczytać coś w internecie, przestarzałą informację, skład którego na dzień dzisiejszy już nie ma i jest negatywnie nastawiony, poza tym nawet z szerokiej palety Kubusia jest możliwość wybory dla każdego.

      Usuń
  9. Fajna wycieczka. My soki typu Kubuś kupujemy tylko sporadycznie. Pomimo że nie mają cukru to mają inne dziadostwa w sobie bo nic co ma datę ważności kilku miesięczną nie jest zdrowe. Pijemy wodę z dodatkiem domowego soku z aronii, malin czy jagód. I nie słodzimy. A czasem kupimy jakiś soczek marchewkowy dla odmiany ale nie częściej niż raz na miesiąc. Każdy ma wybór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak pasteryzujesz w domu, to na jak długo? Moje zapasteryzowane soki dobre sa nawet po 3-4latch.

      Usuń
  10. Jak zawsze Bożenko stoisz na straży, świetny artykuł. Przybliżył nam i historię zakładu i produkcję ulubionych soczków. Gratuluje pomysłu i czekam na kolejne równie interesujące artykuły.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe że na Kubusia nie ma nazwy producenta i miejsca produkcji...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe że na Kubusia nie ma nazwy producenta i miejsca produkcji...

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.