Mama Coffee, kocham kawę.

piątek, 19 września 2014



Jestem kawoszem,
 w ciąży i czasie karmienia wciąż drążyła mnie myśl o kawie.
Dostępne wówczas bezkofeinowe były dla mnie nie do przyjęcia,
ich smak i zapach były nie do zaakceptowania przeze mnie.

Teraz byłby mi łatwiej,
poznałam Mama Coffee.

Łagodne, przyjemne w smaku.
Karmelowa i waniliowa są delikatnie słodkie.

Przyszłe i obecne mamy mają teraz możliwość pić swój ulubiony napój bez obaw.

Piję dużo kawy, nie mogę wypijać kilku filiżanek kawy z kofeiną dziennie, dlatego Mama Coffe jest dla mnie idealnym zamiennikiem. Smakuje dokładnie, jak moja ulubiona kawa z kofeiną.

OPIS PRODUCENTA
Mama Coffee jest suplementem diety w formie rozpuszczalnej, naturalnej kawy zbożowej z jęczmienia. Mama Coffee przeznaczona jest dla kobiet planujących ciążę, będących w ciąży oraz dla matek karmiących piersią. Zawiera kwas foliowy oraz kompleks witamin.
Kwas foliowy przyczynia się do wzrostu tkanek matczynych w czasie ciąży oraz wspomaga prawidłową produkcję krwi. Wraz z witaminą C i B6 wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, a wspólnie z witaminą B12 bierze udział w procesie podziału komórek. Kwas foliowy, witaminy B2, B6, B12 oraz niacyna przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia.


13 komentarze

  1. widziałam je w aptece, ciekawa jestem smaku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają smak normalnej kawy, nie tak, jak inka

      Usuń
  2. Kocham kawę. Wstaję po to by ją pić :)nieco ograniczyłam picie kawy kofeinowej,opis tej brzmi cudnie i na pewno spróbuję. Pozdrawiam Magdalena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy moim uwielbieniu do kawy to dobre rozwiązanie, jedna lub dwie z kofeina, pozostałe bez :)

      Usuń
  3. Z kaw jedynie mrożoną lubię. Głośno ostatnio o Mama Coffee, z ciekawości chyba spróbuję, jak nadarzy się okazja ;)
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępne są również w aptekach-cena zachęca :).

      Usuń
  4. Dostalam 1 saszetke na wizycie u ginekologa.
    Sprobowalam i nie moglam tego wypic.
    To byl 1 i ostatni raz niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli byłaś/jesteś w ciąży to by wiele wyjaśniało, w tym stanie nawet ulubiony smak/zapach potrafią być nie do zniesienia. W pierwszych dwóch ciążach jak poczułam zapach mojej ulubionej kawy od razu miałam odruch wymiotny, gdy ktoś parzył kawę w tym pomieszczeniu co ja wymiotowałam od razu.

      Usuń
    2. Wszystko sie zgadza, jeszcze nie wiedzialam ze jestem w ciazy a kawa zaczela byc be.
      Ta probka miala byc zamiast ale wolalam zrezygnowac ewentualnie pic zwykla na pol z mlekiem od czasu do czasu albo w gosciach.

      Usuń
  5. Ja w ciąży kompletnie straciłam ochotę na kawe, choć jestem kawoszem jakich mało. Gdy czasem (bardzo, bardzo rzadko) nachodziła mnie ochota na jakąś pyszną kawę, nie rozmawiałam sobie jej nigdy. Nie mam pojęcia czy wypicie tych 6 czy 7 kaw w ciągu 9 miesięcy zaszkodziło jakis córce, aje popadanie w skrajności tez jest złe. W jedzeniu jest tyle chemii, niektóre mamy jedzą gotowe potrawy ze słoików, to chyba jest gorsze niz odrobina kofeiny. Ale nie wiem, nie znam się w tym aspekcie akurat.

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.