Sałatka z grillowanym boczkiem i malinami.

wtorek, 22 lipca 2014

Zaskakujące połączenie szpinaku, boczku i malin.


- szpinak świeży
- grillowane plastry boczku
- cząstki brzoskwini
- maliny
- ser pleśniowy

sos:
-dwie łyżeczki miodu
-sok z połowy cytryny
-łyżeczka musztardy

Listki szpinaku układamy na półmisku na to układamy wszystkie składniki, przed podaniem polewamy sosem.

smacznego

8 komentarze

  1. Rzeczywiście zaskakujące połączenie,na tyle zaskakujące, że spróbuję /Mariola.

    OdpowiedzUsuń
  2. Boczek, maliny i brzoskwinie?
    O nie, nie umiem sobie tego wyobrazić ... :):)
    No dobra zjem boczek, a resztę oddam moim dziewczynom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj zestawić z truskawkami-równie ciekawe doznania smakowe, najwyżej znów truskawki zjedzą dziewczyny ;)

      Usuń
  3. Ja lubię dziwne zestawienie smaków. W domu wzbudzam sensację jedząc ser z dżemem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sery podaję z winogronami i miodem z orzechami.

      Usuń
  4. Wow. Mega dziwne zestawienie, i gdyby nie cukrzyca ciążowa, na pewno bym spróbowała z czystej ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej, ale chętnie bym zjadła, ale dla samej siebie robić nie będę a menżu woli na słono :/

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.