jak zajść w ciążę?

poniedziałek, 14 lipca 2014


1.Seks.
Podstawowym czynnikiem sprzyjającym zajściu w ciążę jest choćby okazyjne uprawianie seksu. Ów seks powinien być raczej udany-przy najmniej dla niego. To, że tobie będzie dobrze nie ma wpływy na wynik pozytywny.

2.Impreza.
Najprościej i najszybciej można zajść w ciążę, gdy się nie chce. Jest to skuteczny i potwierdzony sposób.
Można np zrobić przerwę w antykoncepcji, zarzekać się, że nie chce się więcej dzieci lub, że wiek nieodpowiedni.

3. Para.
Klasyczna próba trafienia w dni płodne, nie przemawia do mnie,  łatwiej zabalować i dać się ponieść. Dobrze też na tej imprezie pilnować jednego partnera, by uniknąć potem dylematu.

4. Pozycja.
Jeżeli jesteście płodni, jak zajęcze pary macie pełną dowolność, jednak niektórzy muszą pokombinować. Nie zaszkodzi po udanym seksie podwiesić za nogi pod belką ukochaną, jak to miało miejsce w "Jańcu wodniku".

5. Kawa.
Jeżeli lubisz kawę, pijesz ją ze mną, dajesz się na nią namawiać, zrezygnuj. Nadmiar kawy nie sprzyja potomstwu. (Możecie na mnie zganiać nie powodzenia).

6. Chęć faceta.
W sumie niewielki ma wkład, ale warto spytać, czy on również chcę by seks miał konsekwencje. Dialog w tym przypadku jest szczególnie zalecany,

7. Anty stres.
Kolejnym czynnikiem wpływającym na sukces zachodzenia w ciążę jest pełen luz. Nie myśl, nie stresuj się, nie wyczekuj i tym podobne bzdury (ciekawe, czy facet, który to mówi sam próbował?).

8. Waga idealna.
Oczywiście musisz mieć też idealna wagę, każda nadwaga, czy niedowaga okazuje się oddalać cię od celu.
Możesz oczywiście ćwiczyć, gdy wciągnie cię step czy zumba i zaczniesz dostrzegać efekty zaraz okaże się, że musisz przerwać, bo jednak brzuszek rośnie.

9. Czas.
Kiedy wykreślisz już z kalendarza nieodpowiednie daty (szkoła średnia, studia, początek kariery, okres kredytowy, przeprowadzki, kolejne etapy kariery.... nie zapomnij, że potem nadchodzi czas menopauzy).

10.Detoks.
Ponoć należy zaniechać używek przy próbach. Nie wiem, nie sprawdzałam ;).



Próbujesz? Polub.

31 komentarze

  1. Można też spróbować z butelka wina, peknieta gumka i tabletka po - sposób skuteczny przynajmniej w naszym przypadku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tabletka po pomogła? :O

      Usuń
    2. Czy pomogła nie wiem, ale na pewno nie zaszkodziła w wyścigu plemników do komórki - za miesiąc rodze :p

      Usuń
  2. Równie skuteczne jest kombinowanie dwa tygodnie po urodzeniu-pełen sukces;) /Mariola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. natomiast 6 lat po urodzeniu pełna klapa :D

      Usuń
    2. Coś z ta 6tką jest na rzeczy, bo i po Gabie było z zakrętami ;)

      Usuń
    3. Że jak tak znów po 2 tygodniach w ciąży???!!!

      O_o masz jeszcze włosy, paznokcie, to musiał być mega wysiłek dla organizmu twojego...

      Usuń
    4. Młodzi byliśmy, pełni chęci i dwójka w tym samy roku /Mariola

      Usuń
    5. W sumie to tak jakby bliźniaki :) musieliście być 2 porządnie zaskoczeni! Są równolatkami (ten sam rocznik)???

      Usuń
  3. O tak, gdy się nie chce to wtedy najszybciej ciąża wyskakuje na teście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealny sposób na bliźniaki? Karmienie piersią, pierwsze półrocze po porodzie i prezerwatywa. Koniecznie prezerwatywa dla pewności!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, prezerwatywa jest bardzo skuteczna ;) u nas również była dla pewności

      Usuń
    2. to będę 2 używać na raz, dla pewności :P

      Usuń
    3. Jakoś o tych bliźniakach i mi się myślało, trzy rzuty, troje jedynaków ;)

      Usuń
  5. U mnie wystarczyło łazić 25km po górach z plecakiem (jednego dnia), a potem wziąć odprężający prysznic z partnerem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. haahahahahahah
    :D
    a ja się martwię, że nie wyjdzie co trzeba ;-) jak tu takie szanse.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze wiedziec, dzieki za sympatyczne rady :))) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobre:) Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobre wskazówki - jak będę chciała mieć 3 dziecko, to skorzystam z porad :) Hi, hi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle w samo sedno :) mam zaciesz z Twoich rad :) bezcenne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo Ci dziękuję, już wiem wszystko, przed planowaniem ciąży jeszcze zajrzę, żeby sobie przypomnieć :P

    OdpowiedzUsuń
  12. My zrobiliśmy sałatkę z łososia a za 15 minut dzidziusia

    OdpowiedzUsuń
  13. Rady są świetne hihih Choć nasze pociechy planowane to i tak szokiem było,ze udało się za pierwszym podejściem hihhi,,najbardziej podoba mi się punkt 9 heheh

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.