rozmowy z Gabą z uszykami w tle

czwartek, 1 maja 2014

 

-mamo a Noe zabrał na arkę nawet krokodyle
-zabrał
-parę krokodyli-poprawia się Gaba- a jak zabrał rybki?chyba w pojemnikach..
MOJA CÓRKA NAWET RYBY PRZED POWODZIĄ URATUJE





                                                                             

Gaba po szkole:
-możesz być ze mnie dumna, zjadłam wszystko co mi uszykowałaś, znaczy kabanosy podzieliłam między Ewelinę, a Patrycję, Klaudii dałam jedno jajeczko czekoladowe....
-a ty co dostałaś od dziewczyn?
-biszkopta za jajko, ... i dobra radę (?)




Kupiliśmy rower Gabi, żeby uczyła się jeździć (tak wiem, opieka społeczna na zaniedbanie)
 -Gaba dlaczego wcześniej nie chciałaś jeździć?
 -bo mi się nie podobał ten czerwony rower
-wcześniej miałaś granatowy
-i on też był do dupy
To mamy odpowiedź czemu ośmiolatka dopiero teraz uczy się jazdy na rowerze.


-mamo, coś się stało z tą skarpetką
-rzeczywiście brakuje jej pojęty
(dziecko ma dziurę wielkości skarpetki w skarpetce i stwierdza,z ę COŚ się z nią stało)


-a gdybyśmy były lemurami?
-patrząc na pogodę troszkę gorąco było by nam w futerkach
-ale za to na ogonach mogłybyśmy wisieć
(???)


Gaba stoi  w zwykłej koszulce przed lustrem
-nie chcę jej nosić, wyglądam grubo
(???) zaczęło się?



                   Może niektórych zaskoczę, ale troszkę szyję,na pocieszenie oka kilka moich prac.


 polarowy dres" tabaluga"


 tiulowe pompony


 czapka "smerfetka"

 czapka "smerfetka" i komin


tutu +opaska



 
 spódniczka tiulowa

12 komentarze

  1. Teksty normalnie do bólu :D mloda wymiata

    OdpowiedzUsuń
  2. Same piękne dzieła zdolnej matki:-)SUPER. Spokojnie nauczy się jeżdzić na rowerze,wszystko w swoim czasie:-)Mój prawie 3 latek nadal wali w pampery hehe są różne dzieciaki:-)Trzeba być cierpliwym:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pamperami to i moja mela rozstać się nie umie :(
      a gaba trenuje znów od rana na rowerze

      Usuń
  3. Powisieć na ogonku super :) piękne rzeczy szyjesz:) Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję,
      Gaba od zawsze chciała być zwierzątkiem z długim ogonem, jej przedszkolanka była przerażona, bo Gaba przychodziła i od progu oznajmiała:"dziś jestem.... i to było wymienione zwierzę" i była nim cały dzień, a przedszkolanka twierdziła, że zaburza to prace w przedszkolu :P, na szczęście nie stłamsiła Gabie wyobraźni

      Usuń
  4. Moja córka miała dni, kiedy mówiła: "jestem mała szczura" do dziś mnie to rozczula. Dzieci są cudne ze swoją wyobraźnią. Uszytki fantastyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaba nigdy nie mówiła po "dziecinnemu", od początku mówiła po prostu poprawnie bez seplenienia, jak raz w wieku 3lat powiedziała wiwigronko zamiast winogronko pamiętamy to do dziś, Melka też zaczyna mówić, ale chyba ona troszkę inaczej niż Gaba, czyli normalnie, jak inne dzieci :)

      Usuń
    2. Moja córka nie mówiła nic do dwóch lat, potem zaczęła mówić całkiem normalnie jak dorośli. Jedyne słowo którego nie mówiła to radio, radio bardzo długo było wiadro, nie wiem skąd takie skojarzenie :) Magdalena

      Usuń
    3. córka koleżanki do trzech lat mówiła tylko nie, potem się "rozgadała" ;)

      Usuń
  5. Trzeba przyznać, że masz talent do szycia. Nieźle nieźle :) Więcej musisz wrzucać takich zdjęć. Czapeczka Smerfetka i komin są super!
    A co do dialogów: Gaba jest niesamowita. Powalił mnie ten tekst przed lusterką "wyglądam grubo" - chyba faktycznie zaczęło się :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego tekstu wyglądam grubo obawiam się, choć zabrzmiał w ustach 8latki zabawnie, ostatnio Gaba nie wiadomo dlaczego wymiotowała, a to w powiązaniu jest już niepokojące

      Usuń
  6. Exemplary technique on such a difficult subject material - you have
    caused it to be light hearted for everybody to comprehend the actual problems they pose.
    Congratulations.

    Herre is my web page E Liquid

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.