taśmą gęby pozaklejam!

piątek, 4 kwietnia 2014
Im większe pragnienie snu w nocy choć 5godz ciurkiem, tym bardziej mam to utrudnione.
O lataniu za dzieckiem i spełnianiu każdej zachcianki pisałam TU. O nocnych zmaganiach również zdarzyło mi się wspomnieć, ale wiosenna zmiana czasu dobiła mnie.

Chyba nie tylko mnie. Rano budzę się przez pół godziny, kawę mam podpiętą dożylnie całodobowo, a małe pijawy wpędzają mnie w depresję. Kto wymyślił poranne wstawanie?
Ile życie byłby przyjemniejsze, gdyby człowiek wstawał koło południa...


Oczywiście matka losem zawsze pokarana-wstać rano musi.

 Pierworodny drażni mnie w trzech opcjach: albo gra na gitarze (elektrycznej i żadne argumenty, że jest za głośno nie trafiają do niego-prawdo podobnie ogłuchł i wydaje mu się , że przesadzam), albo gra w strzelanki i cały czas słychać trrrrrr..., albo dzwoni w środku nocy, że wsiadł w niewłaściwy pociąg i trzeba go z jakiegoś zadupia odebrać.



Średnia ma nocne fazy (tak, to dziecko ma 8lat i nadal budzi się w nocy). Zazwyczaj woła  tatę (wie, że mnie lepiej nie budzić), oczywiście, tak wrzeszczy, że wszyscy się budzą. Dzisiejszej nocy napadł ją Kubuś Puchatek (to podstępne niedźwiedzisko!), poprzednio koparka ja zgarniała, a raz nawet ojcu kopać pod bramą kazała, bo tak konik miał być ukryty!

Najmłodsza wybudza się dla zasady: smoczek, róg kołderki, lala, smoczek, róg kołderki, lala, smoczek... i tak do 8-10razy w nocy. Na dobre wstaje ok 5tej.

Przyjmę taśmę klejącą, mocną, znajdę dla niej kreatywne zastosowanie. A później, jak już się wyśpię,napiję się w ciszy kawy :).

P.S.
Dzieci przeczuwając  scenariusze czarne spały dzisiejszej nocy, jak aniołki :))).

31 komentarze

  1. znalazłam stronę z taśmami, wybór maja spory http://markopakowania.pl/?page_id=19 /M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze to dobrze zmotywować, ja swoim nastolatkom mówię że jak w niedzielę obudzą mnie przed 10 cały tydzień myją gary....pozdrawiam Magdalena:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakim cudem masz w domu nastolatków, którzy sami z siebie wstają w niedzielę nie o 14tej? Jak adiego nie obudzę w południe to śpi do obiadu

      Usuń
  3. Mamy wybór w taśmach - czarna, żółta, biała, siwa, dwustronna i jednostronna:) Czasem jak dzieci męczą mnie gadaniem, marudzeniem i nie słuchają mnie tylko gadają dalej, to sama mam ochotę ich zakleić taśmą! Ale razem z nimi musiałabym zakleić psa i kota, bo jak nie dzieci mnie rano budzą to zwierzaki. Więc chyba mogło by mi szybko taśmy zabraknąć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co za genialny pomysł: pozaklejać okoliczne psy.... ;)

      Usuń
  4. Bożenko, teraz tylko czekać aż jakaś firma "taśmowa" napisze do ciebie z propozycją przetestowania :D
    Musiałabyś szukać chyba takiej srebrnej, grubej, co to w filmach używają :) Ja niestety takowej nie posiadam. Moje dziecię owija taśmą wszystko co popadnie, niestety na usta przeważnie już braknie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już widzę tą propozycję:Szanowna pani, w imieniu naszej firmy oferujemy szeroki wybór taśm, zapewniających cisze spokój oraz stabilizujących zdrowie psychiczne wszystkich rodziców, prześlemy do pani próbki i w zamian za opis polecimy pani blog na swojej stronie, oczywiście taśmy posiadają atesty, są antyalergiczne i w polecane przez instytut matki i dziecka :P Oczywiście prosimy o pełną dokumentację (opisy, zdjęcia) by móc przeprowadzać szkolenia zarówno dla przyszłych , jak i obecnych rodziców ;)

      Usuń
  5. Niestety chyba każdy ma swoją cierpliwość. Czasami wydaje się, że im większe dziecko tym większy problem, bo niby wydawałoby się, że rozumie a nie potrafi się zastosować do poleceń. Mam nadzieję, że znajdziesz jakiś sposób "na taśmę" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. matka, jeszcze nie wariatka klateczek metr na metr poszukiwała...

      Usuń
    2. Haha ;) no jakoś sobie trzeba radzić i poskromić te małe brzdące :)

      Usuń
  6. Hmm,w tygodniu nie oglądają tv więc w niedzielę trzeba wykorzystać każdą chwilę, najlepiej od 5 rano do końca....

    OdpowiedzUsuń
  7. A zapomniałam dodać że akurat w niedzielę nie dość że muszą wstać by oglądać tv, to córka musi grać na pianinie, bo coś na jutro trzeba wyćwiczyć....nie chcesz pianina, żaden problem jest jeszce akordeon lub flet... Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem co gorsze, pianino od piątej rano, czy elektryczna gitara do północy?

      Usuń
  8. Kubuś mnie rozwalił :) Ja na szczęście lubię wstawać o szóstej więc pobudki mi nie straszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież powszechnie wiadomo, że kubuś puchatek to najstraszniejsza postać wśród bajek

      Usuń
    2. AAAA, to dlatego ja Kubusia nie lubię!!

      Usuń
    3. może dlatego kochałam kłapouchego: szary, smutny i w depresji...

      Usuń
  9. Czyli? Trzeba je postraszyć. No ok. Spróbuje moją dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej kubusiem puchatkiem ;)

      Usuń
    2. Kurczę, jakoś Zosi nie bierze... myślę, że najlepiej tym, że cycka nie dostanie potem przez dwa dni, to zmięknie. Albo my zmiękniemy :P

      Usuń
    3. szantaż cyckiem? dobre :))) u nas by znów to nie przeszło ;)

      Usuń
  10. oj wesoło masz :D
    moje jak wstają rano to starsza wie,że maja mnie nie budzić i włączają sobie bajki,a jak obudzą to za karę je wyłączam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na dłuższą metę też nie działa,ale co jakiś czas skutkuje

      Usuń
    2. moje same od cyca się poodstawiały, widać są atrakcyjniejsze rzeczy spożywcze ;)

      Usuń
  11. Och Tak my Mamy mamy kolorowo:-)U nas to samo mój synek też budzi sie nocą z 3 razy i przeważnie z rykiem...

    OdpowiedzUsuń
  12. się uśmiałam. Moje dzieci gadają przez sen. Oczywiście budzą mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie odkryłam sekret pobudek moich dzieci-ja gadam przez sen

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.