dziecko za wózek i wakacje? czyli matka w tv

poniedziałek, 7 kwietnia 2014
        Bylibyście skłonni zdecydować się na dziecko za wycieczkę wakacyjną, wózek i inne prezenty?


rozmowa klik w link


Jako matka trójki dzieciaków zostałam zaproszona  do "Pytania na śniadanie na rozmowę".

 Moje odczucia w studio?
Razem z mężem i najmłodszą zostaliśmy bardzo sympatycznie przywitani,
kawa, herbata, woda...barek.
Umalowana, uczesana na miejscu 
(swoją droga mi zrobienie takiej fryzury zajmuje 30min, 
na Woronicza 3min ;) ).
Melcia została z tatą ze względu na obawę przed zagłuszeniem
wszystkich swoim donośnym: "bucie".

Nie spodziewałam się, że w tv wszytskie kobiety są 
tak bardzo szczupłe.


Wracając do tematu:

-dlaczego obecnie rodziny są znacznie mniejsze niż dawniej?
-coraz mnie dzieci mamy z wygody?
 -może względy ekonomiczne?
Jak jest u was?



23 komentarze

  1. Ja mam jak na dzisiejsze czasy dużo dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam 2, marzyło mi się 3 ale właśnie względy ekonomiczne nie pozwalają na więcej... zresztą już wygodnie się robi,młodsza pójdzie do przedszkola i po co znowu pakować się w pieluchy?
    poza tym w tych czasach dziecko to "problem", matki nie mają ułatwionego powrotu do pracy niestety,albo nawet nie maja gdzie wracać...ciężki temat

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dwoje dzieci. Jednak wg. punktów by uzyskać miejsce w placówce dla młodszego, nie liczymy się bo dzieci do 14 lat są brane pod uwagę. Chciałabym trzecie ale względy ekonomiczne przeważają. Po południu odpalę laptopa i obejrzę Ciebie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U ciebie Joasiu teraz na fali nowa praca, ale może kiedyś...

      Usuń
  4. Jestem jedynaczką, zawsze chciałam mieć dużo dzieci. Planowałam 5, skończyło się na 2. Po urodzeniu syna ciężko zachorowałam, druga ciąża była wielkim zagrożeniem mojego życia, dzięki super fachowym i dobrym lekarzom wszytko skończyło się dobrze. Zazdroszczę rodzinom które mają więcej niż 2 dzieci. Nie przelewa się nam ale dzieci nie chodzą głodne ani podarte. Pozdrawiam Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas tez umiarkowanie, ani za mało ani ponad ;)

      Usuń
  5. Na razie mamy 2 dzieci, planowaliśmy mieć 3, jeszcze ciągle chcemy mieć to 3 dziecko, ale ja ciągle nie czuję się gotowa na nie. Ale będzie trzecie na pewno:)
    A dlaczego obecnie jest znacznie mniej dzieci w rodzinach? Uważam, że względy finansowe to powodują głównie. Mam wielu znajomych, którzy mówią, że gdyby nie brak kasy i obawa czy poradzą sobie finansowo, to by mieli więcej niż 1 lub 2 dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. straszna wizja: masz kredyt na 150lat, zastanawiasz się, zwolnią czy nie zwolnią, plan na dziecko odchodzi w zapomnienie :(

      Usuń
  6. A już pisałam jakie są plany, a jak będzie? Jak Bozia da :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super występ !!! My planujemy troje ale raczej finansowo utkniemy przy drugim :) Chyba że będzie bonus w postaci bliźniaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy każdej ciąży myśleliśmy o takim bonusie

      Usuń
  8. U mnie jest dwójka chłopaków, po prostu tak czuje:), chociaż jakby się zdarzyło trzecie, to przecież i dla niego znajdzie się miejsce w naszych sercach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wrażenie, że sprawa (świadomie nie chcę używać słowa: problem) ilości dzieci to kwestia przede wszystkim priorytetów dwójki ludzi (dwójki!!!). Oczywiście są różne sytuacje (choćby sprawa choroby), ale w momencie gdy oboje rodzice chcą mieć kilkoro dzieci to raczej tak będzie.
    Może zabraknąć oddzielnych pokoi, zagranicznych wakacji i złotych klamek - po prostu wtedy te sprawy są mnie ważne.

    Aaaa i naprawdę fajnie jest mieć trójkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że również masz trójkę lub planujesz?

      Usuń
    2. No i wygląda na to, że chyba całkiem nieźle się zakamuflowałem ;) i nie zostałem skojarzony

      Tak, publicznie potwierdzam posiadanie trójki i do tego samych dziewczyn.
      Jest git :)

      Usuń
  10. Rodziny mniejsze niż dawniej? Nie zauważyłam. Moja rodzina raczej się rozmnaża zwyczajnie, ludzie chcą mieć dwójkę, chyba że tak jak u nas, jest kilka obiektywnych przeciwwskazań. W zasadzie w mojej rodzinie trójka to już niemal patologia, babcia taką popełniła po wojnie, no ale po wojnie w ogóle się więcej dzieci rodziło, po każdej wojnie tak jest. Babcia była jedynaczką, jak widać w latach 30 bywały i takie rodziny, wcale nierzadkie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdy byłam dzieckiem przyjął się model 2+2, 2+1, większe spotykało się na głębokich wsiach, albo w rodzinach patologicznych, tak jest do tej pory, ludzie oczami przewracają słysząc troje ;)

      Usuń
  11. Ja też przewracam oczami (ale z zazdrości) dwie znajome rodziny mają 5 dzieci, sporo znajomych ma 3 :) i tylko ja"patologicznie" 2. Występ bardzo udany ale mało Cię do głosu dopuszczali :) Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięcioro-pełen podziw, dwoje to też pełen dom,
      dziękuję :)

      Usuń
  12. wszystkim serdecznie dziękuję za pozytywny odbiór mojej osoby, za maile, komentarze na fp, również za telefony i sms-y :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasza rodzina, 2 plus 2 dzieci zwłaszcza na spacerach jest brata za istną patolę. Każdy wodzi za nami wzrokiem, prawie każda osoba starsza patrzy na nas z pogardą- takie przynajmniej mam odczucie. Cieszy mnie natomiast fakt, że (o dziwo) nastolatkowie obściskujący się w parku lub na przystanku autobusowym, uśmiechają się do nas. Kiedyś za plecami usłyszałam
    jak dziewczyna mówiła do chłopaka "też będziemy kiedyś tak szli?"
    Wracając do tematu. Mężowi marzy się trójka, mi dwójka już "wystarczy".

    OdpowiedzUsuń
  14. :) nadrabiając zaległości wrzucam swoje "trzy grosze"
    moim zdaniem jesteśmy wygodni i nawet gdyby socjal był niebotycznie wielki, to mentalności w nas tak szybko nie zmieni. niedawno odzyskaliśmy "wolność" a dziecko kojarzy się z jarzmem, z obowiązkiem etc.
    Edukacja. To najważniejsze.
    Prywatnie mnie by wystarczyły darmowe żłobki, przedszkola i leki dla dzieci.
    Wózek, zapas pieluch i wycieczka to miły dodatek, ot co.

    No i ja może kiedyś rozmnoże się po raz trzeci...:)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.