rozmowy z córką

piątek, 7 marca 2014
Gaba:
-mamo wiesz czemu smerfy noszą te idiotyczne czapeczki?
-czemu?
-bo bez nich wyglądają chujowo?
czas zastanowić się nas słownictwem....



Plan zawodowy córki:
-jakie są agencje?
-różne: nieruchomości, rządowe, reklamowe...
-a taka gdzie się tropi?
-detektywistyczna
-a jak się nie tropi samemu?
-w sensie w towarzystwie?
-tak, taka agencja towarzyska, otworzę taką-rzekła córka


3cia nad ranem:
-tatoooo!!! zgarnia mnie wielka koparka
-Q...! jak oni te roboty drogowe wcześnie zaczynają....



 monolog:
-czy pszczoły są pożyteczne? no tak w sumie srają miodem 


-mamooo!!!
-ale, że co?-mamroczę przez sen
-uczesz mnie, spóźnię się do szkoły!
teraz to budzę się raczej szybko, patrzę na zegarek: 4.40...




Polub, mam tą Gabę na co dzień.
                     

23 komentarze

  1. Trzeba przyznać, że teksty wręcz świetne. Włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo hehe fajnie :) A co za kilka lat? Zapewne już nie możesz się doczekać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie muszę przewidywać (ma 9lat starszego brata) ;)

      Usuń
  3. super jest-a jakie ma włosy piękne-marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahah jakbym swoje córki słyszała-a młody zbiera i składa,składa i cuda wychodza a matce uszy sie czerwienia-bo nie wiadomo kiedy K odpali i z czym

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha, zawsze jak na fejsie publikujesz to śmieje się jak głupia <3 Dzieci masz cudne!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne teksty choć jak moje dziecko zaczniei tak odpowiadać to chyba będę się martwić i nie bedzie mi do śmiechu!

    OdpowiedzUsuń
  7. No i jak tu nie myśleć że wszystko na tym świecie sprowadza się do sexu? ;> Jest moc ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teksty super a szczególnie te srające miodem pszczółki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hahaha czyli jak pytałam Kornelią jak w szkole? ona na to
    - hujowo ale bojowo :D i weź dyskutuj

    OdpowiedzUsuń
  10. Super dialogi :) Ale Twoja córka ma niesamowite włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat czapeczki smerfów to jest dobry powód do nauki historii, otóż były wzorowane na czapeczce z rewolucji francuskiej. Czyli tak zwana czapka frygijska :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.