wieś zawsze wypłynie, czyli kawusia w stolicy

środa, 5 lutego 2014

Kawusia w stolicy ciągnęła mnie jak natura wilka do lasu. Zgarnęłam Gabę i pociągiem ruszyłyśmy na spotkanie z mamami blogerkami i ich dzieciakami.




Jazda pkp nie byłby niczym niezwykłym, gdyby nie fakt, iż pociąg do celu nas nie dowiózł. Zepsuł się i musiałyśmy się przesiąść, by dojechać.

Gaba na widok pałacu kultury zaczęła opiewać zachwytem (chyba jako jedyna naprawdę jest nim zauroczona). O gustach się nie dyskutuje.

Pod rotundą oczekiwałam na przewodniczki, gdyż nie znałam drogi na miejsce spotkania.Kiedy po 15 min odmrażania dupska (oczywiście 12st mrozu i duży wiatr nie były dla mnie argumentem założenia pod spodnie rajstop) zrobiłam dwa kroki w stronę chodnika i zobaczyłam równie zmarznięte moje przewodniczki (dzięki Agata i Bogna). Oczywiście tylko ja byłam w stanie schować się za ROGIEM  rotundy.








Miłe spotkanie w MAMA,TATA I TY  Baby Under Construction Polisz mam i dziecioleProjekt Londyn 2014 Bobofashion Koralowa MamaWypaplani.pl Zmiana perspektywy Baby, Food and Design Synek Mukolinek MiFufu Baby Trendsetter
do zobaczenia :) 

17 komentarze

  1. Świetnie było Cię poznać :))) Do następnego razu!

    OdpowiedzUsuń
  2. myślałam, że tylko ja mama takiego pecha, stoję przy kasie już wiadomo, że:karta się zatnie, papier w kasie skończy, zmiana kasjerek nastąpi itp, wsiadam do komunikacji miejskiej: pociąg kończy bieg, autobus zaczyna szwankować, witaj w klubie, Mariola

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym wiedziała, to bym na kawę i ja zaprosiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze możemy się na ta kawę umówić

      Usuń
  4. Czemu mnie to nie zaskakuje ;) masz naprawdę talent :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybitne zdolności zaczęłam przejawiać już jako dziecko ;)

      Usuń
  5. Fajne takie spotkania. Szkoda, że u mnie w pobliżu nie ma takich fajnych spotkań. Chyba do was skoczę kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pobliże to Toruń :D

      Usuń
    2. chyba musisz skrzyknąć okoliczne mamy blogujące i zacząć się z nimi spotykać, jednak toruń jest dla mnie zbyt daleko

      Usuń
  6. Cieszę się z naszego spotkania. :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bardzo się cieszę, następnym razem kompankę do kanbanosów przywiozę

      Usuń
  7. Siedziałaś za daleko więc nawet nie miałam kiedy z Tobą pogadać:/ Następnym razem trzeba nadrobić:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też właśnie doszłam do wniosku, ze każde spotkanie powinno odbywać się w innej konfiguracji siadania, żeby z każdym można było pogadać

      Usuń
  8. Fajnie, że organizują takie spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Schować się za "rogiem rotundy", PADŁAM ;) Od razu Cię polubiłam :D bo ja stałabym za kolejnym rogiem ;)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.