D... znów dała :(


Jak każda matka  w początkowej fazie grudnia upycham prezenty po szafach. Taki sport uprawiany przez większość rodziców. Dzieci moje mało chętne do przekopywania mebli,więc prezenty są tam bezpieczne.


Były, do dziś....

Melka szaber w szafie młodego urządziła,na wierzch powyciągała, rozpakowała! Gaba zobaczyła, oczy jej się zaświeciły i drze się na cały dom:

-mamo!!! dla kogo to???

Co robić? Pnika.

-dla nikogo, na prezent

-dla mnieeeee?

-nie nie dla ciebie


-a dla kogooooo?


Dobrze, że czas do szkoły nadszedł, bo blado się widziałam. I co ja mam jej powiedzieć? Wie, że nie ma mikołaja, ale nie spodziewała się dziś rano zobaczyć prezentów gwiazdkowych.

Ma,czas do 11ej na wymyślenie czegoś.....


p.s.
Z cyklu zabijmy magię świat, mąż kupi mi nową maszynę pod choinkę,ja mężowi komplet kluczy, no Q...! romantycznie. HO, HO, HOŁ!

CONVERSATION

17 komentarze:

  1. O kubek! Nie zazdroszczę sytuacji! Skoro córcia wie, że Mikołaja nie ma, to wytłumacz, że akurat miałaś pieniążki i szybciej kupiłaś jej prezent i schowałaś go, żeby poczekał do świąt. Albo wytłumacz się, że jakaś koleżanka lub ciocia kupiła to dla swojego dziecka, a poprosiła Ciebie, abyś schowała u siebie do szafy. No bo już nie wiem co możesz jej powiedzieć;) Ale życzę powodzenia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Też jestem za tym, żeby powiedzieć że to dla dziecka koleżanki (możesz powiedzieć że dla mojej :D - że ona myśli że jeszcze jest Mikołaj). Ale jest jeszcze problem z tym co jej dać pod choinkę ... to samo, co dla koleżanki dziecka było?

      To może lepiej powiedzieć prawdę? Że to dla niej? Ale że dopiero pod choinkę dostanie.

      Współczuję ci przyszłorocznego przeszukiwania szaf :D Uwierz mi że będzie i to skrupulatne ... jeszcze pamiętam jakie buszowanie przedświąteczne robiliśmy po szafach żeby prezenty znaleźć. W końcu Tata w garażu zaczął chować (o tym dowiedzieliśmy się duuuużo później) żebyśmy nie znaleźli :D

      Usuń
  2. No powiedz, że nie wiesz dla kogo, bo Mikołaj prosił tylko schować - u niego już miejsca nie ma i Elfy muszą spać we wannie :) Pozmieniaj na święta papier i gotowe :D Kurde, kłamstwo to od ręki mi przychodzi - You are very bad bad mother Jadźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaa Jadźka! Niedobra kobieto :D Muszę zapamiętać (jak by co ... :D)

      Usuń
    2. I wszystko :) Ja z Mikołajem to już tyle kłamstw przerobiłam, że szok.
      SJ: Mama, a ja wiem, że wuja był przebrany za Mikołaja...
      Jadźka: No widzisz synek! Mikołaj dostał katar i nie zdążyłby przyjechać i poprosił wuja żeby go zastąpił, ale wuja to chyba jest słabym aktorem co?
      SJ: No! :)
      Jadźka: Napisz do Mikołaja w tym roku, że wolisz renifera z brodą niż wuja, bo kompletnie się nie nadaje i nic tylko wujowi rózgę na tyłek :)

      Oczywiście Juniory w śmiech, wiara podtrzymana, Jadźka zadowolona :)

      Usuń
  3. Moze male klamstwo... Znajoma z pracy, Pani ze sklepu Itp itd poprosila zebys schowala u Was w domu niespodzianke urodzinowa dla jej corki... Ja tez chowam po szafach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ty masz w zamiarze kupic nowe prezenty? :-D

    jesli Gaba wie, to jej powiedz, jak nie chcesz zas niszczyc magii dwiat to oszukaj ja, bo coz innego pozostalo?
    ja prezenty wyslalam do rodzicow a na jutro schowalam we wlasne ciuchy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mam schowane w swojej szafie :D wysoko i nie dosiegna... jeszcze nie :D :D

      Usuń
    2. nie miałam zamiaru nowych kupować, bo gaba jasno określiła co chce,\
      nie sądziłam ze melka zrobi szaber u adka w szafie i gaba wejdzie w tym momencie

      Usuń
  5. hahahaah przepraszam:D Adoptuj mnie!!

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurde, to rzeczywiście nieźle ;) Ja też jak byłam mała to robiłam poszukiwania po szafach, żeby sprawdzić co nam rodzice kupili :) Ale się nie przyznawałam do tego :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja wie że Mikołaj na rysunkach w ksiażkach ale czeka wytrwale na prezenty...kurcze ja też tak robiłam że szukałam...a potem udawałam że sie cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nie mam prezentów wiec spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  9. matko jak z tego wybrnęłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie cisza,
      gaba wróciła z wycieczki,tam urzadziła awanturę bo zgubiła rękawiczkę i nikt nie chciał wrócić się z nią na poszukiwania,
      na miejscu kupiliśmy drugie (identyczne),
      ale temat wróci, czuję ze wróci....

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.