czy zęby prowadzą do gęby?


Czynność wykonywana profilaktycznie, dla zdrowia, higieny-mycie zębów. Całkiem niedawno dentystka uświadomiła mi, iż skoro przestałam być dzieckiem, to koniec z myciem zębów metoda kółeczkową, dorośli szczotkują miotełkowo (tym brutalnym stwierdzeniem zostałam odcięta od czasów dziecięctwa). Wiedza większości jest podobna: należy umyć zęby (wyszczotkować znaczy), wynitkować,by następnie wypłukać jamę ustną.

W tym momencie jednak moja wiedza okazała się przestarzała, a może jestem jakimś tworem? Według producenta jednego z płynów do płukania jamy ustnej płukamy ...usta. To, jak niby mam to robić? Zwinąć usta w dziubek, ryjek na mrówkojada i moczyć? Tu producent napisał wyraźnie: płucz usta 30 sekund, następnie wypluj. Czyli jak??? Ten producent uznał, że powinnam mieć usta wewnątrz gęby , by móc je wypłukać, a następnie wypluć płyn do płukania ust, do tego czytając instrukcję wywnioskowałam, że na wewnętrznych ustach powinny mi rosnąć zęby. Do tego potrzebuję dodatkowej instrukcji, jak z ust usunąć kamień nazębny?

Czyli jednak normalną nie jestem, twór jakiś bez zębów na ustach, trudno muszę z tym żyć. Przecież producent wie, skoro wypuścił produkt z etykietą w świat...


CONVERSATION

12 komentarze:

  1. Przyznam, że nigdy nie zwróciłam na to uwagi, ale kurde - masz rację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze kupuję meridol, ale z braku wzięłam pierwszy z brzegu, na tzw. chwile,zanim mój mi dowiozą, lektura etykiety mnie niecu zdumiała ;)

      Usuń
  2. No to dla jaks kosmitów może muszę sprawdzić mój płyn do czego on jest do ust czy jak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie sprawdziłam pochodzenia,może przybył z innej galaktyki

      Usuń
    2. Zaraz mi się przypomina kawal
      Przychodzi facet do drogeri poproszę papier do du ...y ale nie mówi się do du ..y tylko toaletowy . Facet kupił ale vofnol się i mówi poproszę jedszcze mydło . Toaletowe ? Nie do twarzy :P

      Usuń
  3. Niestety większość płynów i past ma taki napis i taki skład. Fluor ogólnie był używany niegdyś jako trucizna, więc... kiepska sprawa tak patrząc na to z pewnej perspektywy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli większość producentów uważa, że jednak płukać mamy usta?

      Usuń
  4. W takie sposób też nigdy nie odczytywałam etykiety z płynu do ust. Hmmm... muszę przeczytać na moim płynie co tam napisali:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. etykiety to pasjonująca lektura,jeśli lubisz horrory to polecam spożywkę

      Usuń
    2. I teraz wychodzi że większość z nas nie czyta ze zrozumieniem przeróżnych etykiet;)

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.