zabawy zimą

niedziela, 8 grudnia 2013

Matka postanowiła spod śniegu wykopać zjeżdżalnie i dziecięciu ja do domu przytaszczyć,by zadbać jednak o zdrowie, dziecię na spacer wzięła (pierwsze saneczkowanie),
na dokładkę na basen wywlokła (chyba matkę nosi...)












                                                                  I już na spacerku...














13 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. byłby fajniejszy, gdyby jakaś bezmyślna osoba śmieci nie paliła :(

      Usuń
  2. My niestety na sanki się nie wybraliśmy, gdyż kurier zastrajkował i sanek na weekend nie dowiózł :/
    Jaka radość z tej zjeżdżalni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomyślałam,że wiosną będzie już z dużej śmigała, a zima długa i w domu tez trzeba czas sobie umilić :)

      Usuń
  3. No Melcia pierwszy raz na sankach z rodzicami , cudne fotki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak się rozsiadłą,że przysypiać zaczęła :)

      Usuń
  4. chyba czas wyciągnąć i nasze sanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas teraz ponton by się przydał, +5st i deszcz

      Usuń
  5. My też już wczoraj saneczki zaliczyliśmy:D Ale aparat się rozładował i mama zdjęć nie porobiła:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja oszczędzając was nie robiłam zdjęć na basenie ;)

      Usuń
  6. zazdroszczę śniegu. u Nas brak.
    basenu też mi się chce!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez zazdroszcze sniegu!!!! U nas przez ostatnie 3 dni bylo prawie 10+ :/// szczerze mowiac, jak juz mamy zime to niech chociaz snieg bedzie :D dla dzieci przyjemniej :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.