październik pod znakiem warsztatu naukowego

poniedziałek, 28 października 2013

                                                                  Dziecko na warsztat


                           Pierwszy warsztat naukowy odbyliśmy przed projektem w kwietniu w
                                                      CENTRUM NAUKI KOPERNIKA


                                               Druga odsłona naszych zmagań i niedomagań.


                                                   EKSPERYMENTY NAUKOWE


Pod takim hasłem upływa nam październik. Jak to z eksperymentami bywa nie wszystkie się udają, tak też było u nas .

Warsztat był przygotowany pod kontem 7latki, która zdziwiona była potrzebnymi do eksperymentów rekwizytami.

- Jak to mamo? Zwykły ocet? Fu, on śmierdzi! Jajko? A po co?

Na pewno nie tylko u nas były takie pytania. Bo co ciekawego można zrobić z rzeczy, które używa się na co dzień? Eksperymenty są wielkimi osiągnięciami, naukowcy je robią. Doświadczenia? Przecież do tego potrzebne jest laboratorium!

Obalimy te teorie. Poeksperymentujemy w domu, bez laboratorium, białych fartuchów i wcale nie musimy być wielcy, maluch też potrafi, a podobno na błędach się uczymy :).

DOŚWIADCZENIE 1

Czy można włożyć jajko do butelki?

potrzebne będą:
-butelka o szerszym wlocie lub słoiczek o węższym (jajko nie może przez nie w początkowej fazie wejść)
-jajko
-ocet
-pojemniczek większy od jajka

Surowe jajko namaczamy na  dobę w occie (zakrywamy pojemniczek, bo i tak dom cały pachnie octem)

                                              najpierw sprawdzany: jajko nie mieści się w otwór


                             po 24h w ociec jajko jest giętkie, skorupka miękka,daje się wgniatać
                           (miękka skorupka najbardziej podoba się gabie, miętosi jajko, ugniata)

                                             tata pomagał we wkładaniu jajka do butelki

                                                                     nie udało się :(

                                                           zmieniliśmy butelkę na słoiczek


                                                                   pomagała mama

                                        tu wyraźnie widać, zmianę kształtu części jajka w słoiku


                                                                      pomagał tata


                                                                znów niepowodzenie :(

                            To doświadczenie nie udało nam się pomimo kilkukrotnych prób.

Na czym polegało?
Ocet zmiękcza wapń, wypłukuje go ze skorupki, pozostaje tylko elastyczna błona dzięki czemu jajko powinno było dać się ugnieść w otwór butelki.

Jajko namoczone w ocie można odbijać od podłogi (nie przesadzamy z wysokością, bo pęknie), jako ciekawostkę możemy dodać, że np. kostka z kurczaka namoczona w occie zrobi się  miękka,jak z kauczuku.


DOŚWIADCZENIE 2

(tym razem do warsztatu wciągnęliśmy siostrzenicę)

Czy w domu można zrobić wulkan?

My spróbowaliśmy.

do tego doświadczenia potrzebne będą:
- butelka
- ocet
- soda oczyszczona
- miska, w którą wstawimy butelkę (my wstawiłyśmy do zlewu)












 Urozmaicając pienistą lawę dodałyśmy trochę barwnika, dla uzyskania efektu góry butelka została owinięta gazetą.



DOŚWIADCZENIE 3

Czy można w domu wyhodować kryształy?

Może nie koniecznie takie, na których zbijemy majątek, ale spróbujemy wyhodować kryształki soli.

potrzebne będą:
- słoik/szklanka/butelka
- woda ciepła
- sól
- sznureczek
- patyczek

Do słoika wlewamy wodę, sypiemy sól i mieszamy, dosypujemy sól i mieszamy, dosypujemy więcej soli i mieszamy, powtarzamy czynności do momentu, gdy sól przestanie się rozpuszczać.Powstaje wtedy roztwór nasycony, dzięki któremu podczas parowania wody sól zacznie osadzać się na sznureczku. Na patyczku zawiązujemy sznureczek , kładziemy patyczek na brzeg słoika, tak żeby sznurek zamaczał się w wodzie.





                   tu już widać  osadzające się kryształki na brzegu szklanki (w miejscu, gdzie woda odparowała)




Podobne doświadczenie można wykonać z sody oczyszczonej, a dodając barwnika można uzyskać kolorowe kryształy.

DOŚWIADCZENIE 4

Czy w domu da się zrobić klej?

Nie porywaliśmy się na  taki, którym przykleimy półkę do ściany, ale taki, co sklei papier.

potrzebne rzeczy:
- 1,5 szkl wody
- 3 łyżki mąki pszennej
- rondelek

1szkl wody gotujemy, mąkę rozpuszczamy w 0,5szkl wody (można użyć miksera, by nie było grudek), wlewamy to do gotującej się wody i mieszamy, gotujemy 2-3min, studzimy.











                    Klej ma konsystencję mazi, nie ma zapachu, można nim skleić kartki papieru.

DOŚWIADCZENIE 5

Czy w domu można zrobić oranżadę/wodę gazowaną?

Nie porywaliśmy się na masową produkcję, ale jedna szklaneczka na próbę.

- woda
- sok lub barwnik
- ocet 10%
- soda oczyszczona

Do szklanki wlałyśmy ok 3/4 wody, odrobinę soku,łyżeczkę octu i dosypałyśmy pół łyżeczki sody.







Pierwsza próba wypadła kiepsko, ponieważ użyłyśmy octu zaledwie 6%, przy drugiej z octem 10% pokazały się bąbelki.

DOŚWIADCZENIE 6

Czy da się powiesić balon "na" suficie bez taśmy/kleju/sznurka? Czy utrzyma się sam? Nadmuchany powietrzem?




Tak, balon "przykleja" się do sufitu pod wpływem naelektryzowania, można to zrobić pocierając o ściereczkę/ubranie/włosy. Podobny efekt dawały starsze telewizory, gdy podeszło się do nich blisko (oczywiście, gdy były włączone) przyciągały włosy- oczywiście długie włosy, na krótkich nie było widać efektu.

Można też spowodować, żeby balon "schodził" ze ściany (również należy go naelektryzować-intensywnie potrzeć balon o włosy i przystawić go do ściany, zsuwa się wtedy z niej, dla porównania można przystawić nienaelektryzowany balon do ściany i zobaczyć, ze po prostu spada na podłogę.

DOŚWIADCZENIE 7 

(kolejne z cyklu:czy samo się?)

Czy przedmiot bez zasilania może sam się poruszać?
W sumie zależy od tego jaki przedmiot. Nam chodzi o kapsel.





Oczywiście to magnesem gaba poruszała kapsel ;)


DOŚWIADCZENIE 8

Czy jajko da się umieścić w butelce?
To pytanie chyba już było. Będzie inne.
Czy butelka wciągnie jajko?

potrzebne będą:
- jajko ugotowane na twardo
- butelka o wlocie mniejszym niż obwód jajka
- zapałka


                                                            wróć! jajko należy obrać

    po pierwszej średnio udanej próbie (zapałka za szybko zgasła i wciągnęło tylko część jajka, zrobiłyśmy przedłużenie zapałki z wykałaczki)
                                                      



                       powtórka, by dokładniej się przyjrzeć i usłyszeć ponowny pisk zachwytu gabi







Gdy zapałka wypaliła cały tlen (jajko zakrywające wlot odcięło dostęp do powietrza) wytworzyło się podciśnienie tak silne, że wciągnęło przedmiot blokujący dostęp do powietrza, w tym przypadku jajko.

 Zaczęłyśmy od jajka i zakończyłyśmy na jajku.Co nam dały doświadczenia? Sporo odpowiedzi na pytania i możliwość świetnej zabawy,

Zapraszam na pozostałe blogi, na których dzieje się jeszcze więcej.




DZIECKO NA WARSZTAT















































31 komentarze

  1. Jak moja córa będzie starsza będę się z nią bawić czerpiąc inspirację z tych warsztatów. A już jajko wciągane do słoika - rewelka! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne wato było czekać miesiąc na takie opisy ale ja wiedziałam ze będzie warto

    OdpowiedzUsuń
  3. super :)))
    musimy i u nas powtórzyć doświadczenia z jajkiem bo było dawnooooo a warto je przypomniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaobserwowaliśmy przy kilku nieudanych próbach z jajkiem surowym,że po wymoczeniu w occie zwiększyło swoją objętość (???????) możliwe to?

      Usuń
  4. Widzę że u Was bardzo wiele eksperymentów jak u nas :-)) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gabi bardzo lubi takie brudne zabawy, sama poddawała pomysły

      Usuń
  5. super dzieci bawią się w małych odkrywców , poznają zasady fizyki ,biologii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potem tylko fachowych nazw się naucza i wiedza zapamiętana

      Usuń
  6. To ostatnie zaskakujące! Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieciaki z otwartymi buziami patrzyły na to :)
      najbardziej zaskoczył nas tata, nie wiedział,że pocierany o włosy balon przyczepi się do sufitu ;)

      Usuń
  7. Muszę spróbować, tylko taką butelke pierwsze wykombinuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do tego na pewno jeszcze zrobimy podejście, kiedyś nam się w końcu uda ;)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawe doświadczenia...a numer z jajem w butelce również u nas)))))
    SUPER!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zasysane jajko to jest to. Oglądam ten "trick" na kolejnym blogu i utwierdzam się w przekonaniu, że muszę to i moim szkrabom pokazać! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne eksperymenty. Gdyby dawniej tak w szkołach uczono ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ano...gdyby nas tak uczono... Ale różnorodnośc u Was!!! Pięknie! Muszę pokazać synkowi filmy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam sprzętu do nagrywania, powinnam była na wstępie przeprosić za jakość

      Usuń
  12. Bardzo fajnie pokazane eksperymenty! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne to jajkowe eksperymenowanie.
    Jutro Szarańcza ogląda Wasze filmy!

    OdpowiedzUsuń
  14. widać, że cała rodzinka się świetnie bawiła - tato, mama, siostrzenica i Gaba- super zabawa :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Och, jaka bogata relacja fotograficzna!
    My eksperymenty z jajkami też mamy w planach. Jedno "gołe jajko" już dawno za nami, ale intrygują nas też inne właściwości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jajko nas także zastanawia,
      oczywiście jeszcze nie jedno w tym temacie również u nas

      Usuń
  16. Bożena, super eksperymenty! My kiedyś do wulkanu dodawaliśmy jeszcze barwnik i brokat - wtedy jest też super kolorowo :)
    Kryształki Wam wyszły piękne - aż zazdroszczę! Ja się nie podjęłam - pomna tego, jak kiedyś mi na fizyce nie wyszły ;)
    Super warsztat! Dzięki bardzo za niego i Waszą obecność w projekcie! :) Czekam już niecierpliwie na warsztat kulinarny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super pomysł na Listopadowy miesiąc, wypróbuję na pewno :) Renia

    OdpowiedzUsuń
  18. Kryształy i balony są nam znane, resztę spróbujemy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawdziwa domowa pracownia chemiczna :) Super doświadczenie d;la dzieciaków i fajny pomysł na kreatywne, wspólne spędzenie czasu!

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.