nie rób nikomu dobrze,nie będzie ci źle

Chciała matka? To ma!

Nie miała baba kłopotu, to bloga sobie założyła.


Gorzej! Konkurs ośmieliła sobie robić!


Więcej? O nagrody od sponsorów się wystarała.


Ośmieliła się sama w kilku konkursach u innych wygrać...


A teraz co? Zaczęło się.


Wiadomości, anonimy, baaaa... nawet UWAGI DO SPONSORÓW!!!! nagród konkursowych.


Okazało się, że:
- matka na dzieciach się bogaci ( już sama nie wiem co z majątkiem robić)
- matka dzieci swe wykorzystuje (bidulki, jak u innej matki blogerki paralizatorem straszone, a po kątach w domu kiwają się w chorobie sierocej)
- dziecko do wieku nieodpowiednio czesze!
- reklamę na blogu robi
- za trudne zasady konkursu wymyśla
i tu mój hicior
- konkurs zrobiła, by wyłudzić wasze dane osobowe i sprzedać je (jeszcze jakby kto matce swą kartę z pinem zechciał podrzucić....).


Serdecznie matka dziękuję, za pilnowanie matczynych finansów, teraz kupę kasy odłoży, bo na kawę już nie wyda (takie ciśnienie skoczyło) oraz czujność wrażliwych na krzywdę dziecięcą.

Jakby to ująć? Są takie dni, że Q...! to za mało.

CONVERSATION

25 komentarze:

  1. ha ha ha :) no widzisz,masz babo placek.
    Mnie to dopadło przy pierwszym konkursie,tez się hejty na blogu pojawiły,bo sro bo tamto,
    na szczęście ktoś mnie po plecach poklepał i powiedział "RÓB SWOJE",to tyle.


    a że się na dzieciach bogacimy,krzywdę im robimy publikując zdjęcia,ba wyłudzamy nagrody czy przedmioty do testów to nic tylko dobrą czekoladą zagryźć .
    Niech żyją ci,co nudniejsze życie od naszego mają !

    OdpowiedzUsuń
  2. haha brak słów - ludzxiom sie naprawde nudzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nic zaraz po spotkaniach blogerek zaczną jechać, że się wkupiły, albo coś...

      Usuń
  3. Masakra jednym słowem:/ to chyba zazdrość.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciepłym moczem olej :)

    I ciesz się, że to właśnie Tobie zazdroszczą - "byle komu" sie nie zazdrości :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszędzie się tacy niestety znajdą :/
    Najważniejsze to robić coś, co się lubi i nie zwracać uwagi na maruderów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. błahahahahahaahah ha ha ha :D Boże czy ty skończysz tak rozweselać daj odetchnąć od tego śmiechu;p :D ghahahahahahah

    OdpowiedzUsuń
  7. Ehhhh przy organizacji konkursu jak nigdy się 'kwiatków' naczytałam. Po pierwszym się uodpornisz ;) Nie zniechęcaj się i rób swoje! Zawsze jakieś oszołomy się znajdą.

    OdpowiedzUsuń
  8. brak komentarza... Q..to za mało... Jak mogłaś konkurs matko zrobić?! Jak mogłaś ?!
    A kartę z danymi ślę niezwłocznie...łooohooo ale się wzbogacisz.... chyba z milion zaoszczędziłam.... starych rzecz jasna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeszcze dane rodziny i sąsiadów będzie matka miała mniej roboty ;)

      Usuń
  9. Jestem w szoku!! Aż strach się bać, bo niedługo organizuję konkurs ze sponsorami! Co za ludzie! Nie ogarniam...

    OdpowiedzUsuń
  10. AHAAAAA tutaj tkwi sekret w tym jak się wzbogacić, a ja głupia się zastanawiałam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Bogacić? Gdzie moi sponsorzy ... notkę, posta jeszcze, plakat ... będę BOGATA! :D
    Nie, jednak poczekam , pomęczę dzieci, paralizatorem poszczuję :D

    Bożenko! Czekolady? Jedną, dwie? Trzy? więcej? Pisz, podeślę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyjmę każdą ilość czekolady,
      nawet jako sponsora mojego dobrego samopoczucia cie wstawię na baner :D

      Usuń
  12. O matko... A u mnie nic nikt nie pisal... Co nie zmienia faktu, ze juz sie w konkurs nie bawię :P Ale Tobie sil zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pamietaj, że o byle kim się nie mówi , także jesteś WYJĄTKOWA!
    a zazdrośników pozdrawiamy środkowym palcem ! że tak pozwole sobie ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A jak dziecko broi, a Ty już wychodzisz z siebie- to co robisz? ...bo ja nic:))))) ...samo przestaje:) ...na chimery nie masz metody, a to takie właśnie blogowe chimery są:) Pozdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nieee dowierzam :D Nie wiem czy sie smiac czy plakac... Konkurs i ja zrobic chcialam ale po co mam sie w ciazy wqrwiac! idioci ,idioci wszedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z ciekawości zajrzałam na konkurs, bardzo przyjemny. Szkoda, że wzbudził takie niemiłe emocje, niestety hejterówe nie brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurcze, co za dziwna sytuacja. Mnóstwo blogerek robi konkursy i spotykają się tylko z pozytywnym odzewem. Nie przejmuj się. Dziwnych ludzi niestety jak widać nie brakuje..

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.