zakazać publicznie!


Matka doszła do prawdziwego, acz przerażającego wniosku: otaczają ją same wariatki. Nie żeby matka należała do szczególnie zrównoważonych. Ale dla równowagi powinna dobierać starannie spokojne, rozważne towarzystwo obracające się w kręgach cichych i statecznych...

Matka jednak przekorne babsko zawsze znajdzie towarzystwo bardziej zakręcone od niej samej. Gadatliwe, jak i ona, nerwowe nawet bardziej

Myśl jedna wierci jednak w głowie swą ciężką zawartością, a może sama stwarzam "potwory". Z miłych, sympatycznych, statecznych, potulnych żon, stają się pewnymi siebie, stanowczymi, przez innych określanymi, jako pyskate, babami. Podobno: "kto z kim przystaje....".

Jedna koleżanka olej w lodówce trzyma, druga grzyby cukrem waniliowym doprawia, a  książki prostownicą do włosów prasuje ( pozdrowienia kiniu ;)), trzecia piorąc cokolwiek żółtego zawsze zmieni temu kolor ( choć nigdy nic innego nie zafarbowała), kolejna mocz dla zdrowotności popija, inna .... Żeby nie było matka równie zakręcona, spodnie do lodówki schować potrafi, dziecko ręcznikiem papierowym nakarmić, psa (średniej wielkości cielaka) na większe wydarzenia szkolne przyprowadzić....


Matka ma zły wpływ na otoczenie, powinno się matki zakazać. Zdjęcia matki z wielką czerwona krechą przez skos powinny zawisnąć w większych marketach, a przy jakichkolwiek kontaktach internetowym powinien pojawić się komunikat: "Niebezpieczeństwo, wyłącz komputer".

Tak się jawi cała prawda. Z ambony ksiądz zagrzmieć winien i egzorcyzmy nad matką odprawiać. Choć może nie taki diabeł straszny....

CONVERSATION

13 komentarze:

  1. Mo nieźle a ja myślałam ze od zawsze jestem ,,inna,, a to twoja wina no to teraz jak mi maz na nerwach zagra ze niby wredna to powiem ze to przez ciebie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. to odr azu teściowej też powiedz, co dwa razy język strzępić będziesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiesz, odkąd czytam Twojego bloga to też się jakoś dziwnie zachowuję, więc coś w tym musi być :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba na początku powinno być ostrzeżenie: przyjmować zgodnie z instrukcją, stosować się do zaleceń, przedawkowanie może być nieobliczalne w swych skutkach ;)

      Usuń
  4. he he, no niektóe matki są faktycznie groźne, ale te lekko zakręcone to git, nawet musza byc troche zakrecone zeby przezyc w niełatwym swiecie dziecka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiemy oczywiście, jak dzieci podstępnie potrafią matkę wrobić w swoje zabawy ;)

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.