!!!!!!!!!! ratunku zgubiłam instrukcję!!!!!!!!!!

Każda baba tak ma, normalnie każda! Czytała jedna z druga kiedykolwiek,jakąkolwiek instrukcję? Nie. My baby wciskamy guziki, aż zadziała.


Żarło, żarło i .... zdechło. Było dobrze i się popsuło. Też tak macie?


Dziecię cudowne, od początku noce przesypiające po miesiącu matce się zbuntowało. Gdzie ta instrukcja obsługi? Co zepsułam? Było tak dobrze, a od prawie roku du....


Młody jakoś zaskoczył, choć były momenty, że też szwankował. 16lat i jakoś ten twór działa. Mniej lub bardziej zgrzyta, ale działa. Choć już teraz nie ma problemów ze snem.


Średnia? 7lat szwankuje, działa z ogromnymi zgrzytami. Furia pospolita, małpka drzewna, nietoperz linowy... Po dniu takim codziennym w nocy zamiast spać łazi.


Maluszek, echhhhhhh. Średnio co 20-40 min wybudza się w nocy, w dzień dwie krótkie drzemki łapie.


Co popsułam znów się pytam? Ma ktoś instrukcje obsługi dzieci? Może to oliwić trzeba,by za bardzonie trzeszczało? Jakiś śrubki podokręcać?. Ogłaszam wszem i wobec, że jeśli gdzieś jest ta instrukcja,gdzieś jest, to ją zdobędę! Wygrzebie choćby spod ziemi.  Przyrzekam tez ,że przeczytam ją sumiennie i dokładnie, ba więcej, na pamięć się nauczę.



CONVERSATION

1 komentarze:

  1. i poraz kolejny mówię - dziecko może być przestraszone trzeba wosk wylać , odczarować może ktoś śliczną taką zauroczył !! albo się przestraszyła

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.