szaro-miejsko siwiejemy

Matka na pomysł wpadła genialny - wyjazd do miasta, dzieci do szkoły obkupić. Mało kupiła, dużo wydała, jak za[pewne większość rodziców tuz przed 1-szym września. Matka siwieje myśląc ile kosztuje edukacja dziecięcia bądź, co bądź zdolnego (każda sroczka swój ogonek chwali). Dziecię dopasowując się do nastrojów matczynych sprawdza ile jest szarości w szarości.








Dres You Up śliczne i wygodne ciuszki,które na pewno również wam przypadną do gustu. Są bardzo praktyczne. Gaba ze swojej sukienki już wyrosła, ale zmieniła się ona teraz w bardzo wygodną tunikę.

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.