Przemoc domowa !!!!!!!!!!!!!!

Matka z pełną świadomością odpowiedzialności karnej, dziką rządzą mordu w oczach gania po chałupie. W precederze dopadnięcia, zamęczenia, zlikwidowania dla spokoju świętego pomaga jej nieletni ( aczkolwiek w takim przypadku16 letni odpowiada już jak dorosły ) pierworodny.

Brzęczy dzień cały nad uchem, d...zawraca, rozprasza, przegania z kąta w kąt - nic tylko ZABIĆ!

Matka sprytnie zapędza delikwentkę w kozi róg, osacza, tłucze do skutku. Truchła się pozbywa.

Ogłaszam wszem i wobec : BOJĘ SIĘ OS!!!!!!!!!!!!!! A one chyba jakieś gniazdo w okolicy mają , bo zbyt dużo ich po moim domu się kręci. Pryskam czym się da, wybijam łapką ( sąsiad jednego roku wyłapywał wodnym odkurzaczem ??????????????????,jak twierdził : " to bardziej humanitarne " ?????????????? ".

Matka w panice wielkiej, bo pasiaste mendy na każdym kroku spotyka, boi się zadzwonić na błękitną linię, że jest terroryzowana we własnym domu, bo dostanie skierowanie na psychiatryk ( jeśli tam nie ma os , to chętnie skorzystam). Jak sobie radzić, matka pyta???

Na razie w pień wybija....

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Dolączam do psychiatryka jezeli nie ma tam os razem z matką ! ;)
    Oh ,z jakim przekleństwem nienawidze os,pszczół i tak dalej...nie rozpoznaje odmian :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie pasiaste,latające bzyczące wywołują mój paniczny lęk :(

      Usuń
  2. ooo tak, wszelkim paskudztwom mówimy NIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jakąś grupę antyowadową założę

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.