obiad z philipsem, czyli ułatwiamy sobie

czwartek, 8 sierpnia 2013
Przyjechał wczoraj i z łapek go nie wypuszczam. Obiad jest świetnym pretekstem do testowania nowego sprzętu. Dla tych, którzy przeoczyli testuję blender philipsa .

Na upały najlepszy jest chłodnik ( zaletą, takiej zupy jest to że jest zimna :) ).


Chłodnik:
- ugotowane buraczki
-ogórek zielony
-rzodkiewka
-koper
-jogutr gesty
-śmietana 18%
-sól, pieprz,odrobina octu ( do smaku )
-ugotowane jajko


                                              najpierw musimy trochę rozdrobnić warzywa





po wrzuceniu ogórka do pojemniczka z końcówka rozdrabniającą zaledwie po 5 sekundach mamy pożądaną konsystencje ogórka








                            rozdrobnienie rzodkiewki, która jest znacznie twardsza zajęło 8 sekund





koperek poszatkowany w 2 sekundy ( jest tak drobniutki,jakby się go precyzyjnie kroiło po 1 mm ) - każda z was, które mrozicie koperek doceni tak drobniutkie i szybkie posiekanie ( zaletą jest to,że nie trzeba odczekać, aż opłukany koper wyschnie).

Połączyć ze sobą wszystkie składniki,schłodzić w lodówce.

 Drugie danie zrobiłam "na leniwca", naleśniki z ostrym farszem polane sosem czosnkowym

-naleśniki ( tu przepis )
-kiełbaska w ćwierć plasterki
-boczek w kostkę
-szpinak
-ząbek czosnku
- gotowy sos ostry
-sos czosnkowy ( tu przepis  )




                              nawet zamrożony szpinak łatwo i szybki rozdrobniłam blenderem


                                                             Chłodnik podawać z jajkiem,



                                      na naleśnik rozsmarować farsz,zwinąć, polać sosem czosnkowym.

                                                 
                                                                          Smacznego .



Całkowity czas przygotowania dwudaniowego obiadu to ok 20 min
. Dzięki blenderowi HR 1607/00 szybko i sprawnie udało mi się przygotować zróżnicowany posiłek.

2 komentarze

  1. dobra, przekonałaś mnie chcę ten blender!!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokuszę jeszcze, teraz czas na koktail ,lody , deser,może mrożoną kawę ....

      Usuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.