ujawnione zębiska

czwartek, 18 lipca 2013
Już są! Kolejne. Okupione łzami, kilkoma bezsennymi nocami, krwią i zgrzytami. Pojawiły się w mękach i bólach. Dolne dwójki, bo o nich mowa. Razem sztuk osiem. Ostre to ,jako brzytwy.  Dziecięciu ulżyć  nijak się nie da, bo po wepchnięciu palucha z żelem łagodzącym, paluch zostaje ostro potraktowany przez zęby już w pełnej krasie się prezentujące.Spotkanie to nie jest, ani przyjemne,  ani łagodne. Atak następuje natychmiastowo w chwili trafienie na ciało obce w paszczy ( a uścisk szczęk ma, jak pies obronny, wyrwać się nie da:( ). Liczę teraz na nockę przespaną, chyba, żeby kolejne zaczęły rosnąć i dawać znak o sobie .

0 komentarze

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.