nuk, szczoteczki test dalszy

środa, 31 lipca 2013
Nuk(owa) szczoteczka dostała się w nasze łapeczki do testów. Nie jesteśmy klientem łagodnym i potulnym, działania nasze polegają na dogłębnym znalezieniu dziury w całym. I nic.Gryziona przy myciu ząbków na wszelkie możliwe sposoby ( a gryzienie melka ma opanowane do perfekcji )




                            nie uległa zniszczeniu ( dla porównania szczoteczka z innej firmy ).







 Szczoteczka na dole tak wygląda po pierwszym użyciu (pomimo znanej firmy i nie najmniejszej ceny okazała się tandetna.Natomiast NUK nosi ślady ząbków- delikatne wgłębienia, ale nie wpływa tona jakość używania.Pomimo intensywnej eksploatacji przez malutka żółtej nakładki bezpieczeństwa ( służącej  również sprytnie, jako podstawka )





nie zdołałajej pogryźć.Czyszczenie ząbków tą szczoteczka nie naraża dziecka na dyskomfort podrażnienia dziąsełek ( jest miękka i delikatna ).Włosie jest miękkie i dobrze mocowane w szczoteczce, polecam rodzicom dzieci, które potrzebują więcej niż szczoteczki ( miękka rączka służy malutkiej ,jako gryzak)






0 komentarze

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.