naturalna hipokryzja

niedziela, 28 lipca 2013
Zastanawiacie,jak bardzo człowiek promujący naturę w nią ingeruje, ulepsza i poprawia? A wszystko po to by było naturalnie. Matka się zastanowiła ( nie była może to żadna myśl twórcza, ale do takiej mogła doprowadzić).

Większość osób podkreśla, że naturalne piękno jest cudowne ,estetyczne i....naturalne. Akurat! Naturalne blondynki co jakiś czas farbują odrosty, odstające uszy i zbyt długie nosy zostają zoperowane, a tłuszczyk gromadzący się nad bioderkiem odessany.

Mężczyźni szumnie głoszą, że najpiękniejsze kobiety to te naturalne. Jasne. Spróbuj jedna z drugą zostawić nieogolone nogi, kota pod pachą i brwi niczym breżniew lub inne zbędne owłosienie.  Już nie będziesz naturalna, tylko zaniedbana.

Jakiś wstyd w ludziach jest, gdy mówi się o operacjach plastycznych. Że niby nikt nie robi, ludzie w oczach młodnieją podobno za sprawą dobrych genów. Zęby same z siebie się wybielają i prostują. Ale natura przede wszystkim.

Stawiając na naturę matka idzie się naturalnie doprowadzić do stanu używalności :).


0 komentarze

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.