dogadzać za wszelką cenę

poniedziałek, 22 lipca 2013
Ojciec dziecięciu chcąc nieba przychylić niespodziankę szykuje dzień cały. Pomimo, iż dziecię pokazuje rogi, wpada w furię bez powodu,marudzi na długim spacerze nadal niespodziankę szykuje.Nastaje wieczór,ojciec dzieci do auta pakuje (najmłodsze śpi smacznie pod babciną opieką ), wraz z matczyną jadą w świat wielki, ku stolicy. Dzieciom trza kultury nieco pokazać, ludzi światłych, obytych....

Jadąc dziecię okazuje zniecierpliwienie,na powiślu bark miejsc parkingowych, miły wieczór przeradza się po woli w koszmar. Niezrażeni zaistniałą sytuacją idziemy relaksu zażyć przy fontannach w delikatnej poświacie wodnego spektaklu.






















Gdy wracaliśmy gaba spytała :
- tato, to kiedy te atrakcje?

Przychylnieba dziecięciu....

0 komentarze

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.