nigdy tego z dzieckiem nie rób !!!! kara boska na ciebie spadnie !!!! zabobony o dzieciach

wtorek, 30 lipca 2013
               
               Twój okrągły brzuszek wreszcie zniknął, a zamiast niego pojawiła się malutka pijaweczka wisząca wiecznie na cycu. Niezadowolenie, radość, ból, smutek, nudę i sto innych stanów okazująca płaczem. Cholera, jak to odróżnić na początku ? Myślisz, że teraz masz już z górki? Wszystkie zabobony i zakazy przeszłaś w dwupaku.... Aha, jasne, tak to sobie tłumacz. Teraz nawet jeśli dalecy sąsiedzi mieli cię głęboko w ... poważaniu i dzień dobry na ulicy nie mówili, ochoczo zajrzą ci do wózka. Wszystkie ciotki, babki oraz okoliczne plotkary-tak, uwierz mi, one też uraczą cię setkami dobrych rad. Kilka z nich ci przedstawię zanim powalą cię na kolana atakiem masowym :

- dziecię ma mieć CZERWONE- strach przed spojrzeniami bazyliszków spowodował, że moje miały kokardki na rączkach 
-oprócz kokardki do wózka przyczep medalik- a jak nie jesteś wierząca to co przyczepisz ?
- włosów przed rokiem nie obcinaj pod żadnym pozorem - rozum utniesz !!!
- z tego samego pozoru nie szyj, nie ceruj ubranek na dziecku, jeśli już musisz musisz daj dziecięciu nitkę niech zagryza ??????????????????? 
-paznokcie do roku tylko ogryzaj- nie obcinaj- dlaczego ???????? 
-nie ochrzczone płaczą- no q... trzeba było posłuchać moich ochrzczonych 
-kręgosłup nacieraj dziecięciu mydłem szarym, dla wzmocnienia - ???????????? 
-nad dzieckiem niespokojnym jajko przelać- nad moją średnią kupy jaj przelewano-bez skutku 
-przed chrztem dziecka od lewej strony nie ubierać, bo będzie leworęczne-ups za późno
-przed chrztem w aucie nie wozić -to 18 km ze szpitala na piechotę mam przyjść? 
- TO TEŻ DOBRE- nie czesz dziecka małego, bo niemowa będzie
- dziecinnych rzeczy suszyć na dworze nie wolno-?????????? , bo będzie chorowało, a jak już to przed zachodem słońca pozbierać do domu
-jak ciężarna zajrzy dziecku w uszy, to będą potem odstające 👂
-jeśli dziecko ma słone czoło to jest zauroczone, należy wtedy krzyż lizać i pluć w każdy kąt domostwa


mój hicior !!!! dla spokojności

- na czole dziecięcia zrób znak krzyża... obsikaną pieluchą
- kalesonami - noszonymi - ojca dziecięcia pomachaj w rogu pokoju i przy drzwiach, wtedy czart wie, którędy wyjść - wiemy już co tak naprawdę ma mąż w gaciach
-twarz dziecięcia natrzyj skarpetami babci - domyślam się , iż w celach natychmiastowego uśpienia 


Macie jeszcze jakieś dobre rady ? Miłego macierzyństwa.

P.S.
Pod żadnym pozorem zapałkami  się nie bawcie lub mojego bloga nie czytajcie , bo w nocy się posikacie...ze śmiechu.



   Rozbawiłam cię, polub mnie.


co wolno w ciąży.... i już się naraziłam-zabobony o ciąży

wtorek, 30 lipca 2013
         
           
                Pierwsze zderzenie z rzeczywistością miałaś już za sobą ,a może dopiero masz przed. Bycie w ciąży to podobno stan wyjątkowy. Masz dbać o siebie, zostaniesz otoczona opieką, będzie och i ach. Gdy już zdecydujesz się powiadomić bliskich o twym stanie oprócz gratulacji usłyszysz mnóstwo zakazów. Włos na głowie ci się zjeży od tego co ci wolno, czego absolutnie nie,a co powinnaś. Aby przygotować cię na wszystkie dobre i zbawienne rewelacje , które możesz usłyszeć przytoczę ci kilka, abyś z wrażenia nie padła :

- ciężarnej się nie odmawia ( eksponuj  maksymalnie ciążę i wykorzystuj wszystkich - ten stan minie i skończy się sielanka  )

- jeśli chcesz by dziecię twe nóżki proste miało nie siadaj po turecku

- aby skórę piękną,jednolita miało,nie możesz się niczego przestraszyć i złapać, bo w tym miejscu twa pociecha myszkę mieć będzie ( uwierz wciąż powtarzam, że nie złapałam się za udo!!! )

- nie chodź pod żadnym pozorem do fryzjera ( masz wyglądać, jak kocmołuch i cierpiętnica ) , bo po obcięciu włosów dziecię głupie będzie

- o farbowaniu zapomnij !!!! bo rude dziecko mieć będziesz  ( patrz przykład mój pierworodny )
- pamiętaj!, żadnych łańcuszków,bransoletek,pasków ani chodzenia pod sznurami z bielizną, bo dziecię pępowiną ci się owinie

- ucz się będąc w ciąży wtedy dziecko również mądre będzie
- natomiast na zwierzęta nie patrz, każdy króliczek, szczeniaczek, czy kocinka słodka sprawi, iż dziecię twe będzie głupie jak but

- dolegliwości związane ze zgaga oznacza , iż dziecię z bujną czupryną się urodzi (  jakoś przeoczyłam te dolegliwość )

- nie patrz na osoby chore, ani na kalekie - bo dziecko chore się urodzi

- unikać się mogą zatwardziałe panny , singielki oraz osoby ceniące pewną antykoncepcję- gdy kto usiądzie na miejscu , w którym siedziałaś , rychło w ciążę zajdzie

-gdy głodnego spotkasz, absolutnie nie dziel się jedzeniem, bo później pokarmu  w piersiach będziesz mieć mało

-matką chrzestna nie zostaniesz, bo przynosi to pecha

i mój ulubiony przesąd
- żadnego seksu pod koniec ciąży, bo dziecię będzie miało zaropiałe oczy :))))

Przygotowana na ciążę ?

To zapraszam na kolejną porcję zabobonów, tym razem już o dzieciach KLIK.

Podobało ci się, zastosujesz? Polub mnie.

zaczaił się bandyta

niedziela, 28 lipca 2013
Matka raczej miłośniczka porządku jest ( może bez przesady, ale bez przeganiania łopata da się przez dom przejść ). Stara się ( nawet jeśli tylko zmywarkę zapakuje),na noc zostawić kuchnię w miarę czystą i doprowadzoną do kultury ( co by rankiem nie zejść na zawał patrząc na blaty kuchenne żyjące własnym życiem ).

Rano, gdy świt blady jeszcze się nie obudził, matka człapie po omacku do kuchni w celach zainstalowania sobie kroplówki z kawy. Oko na pół otwarte, włos zmierzwiony...

I nagle akcja, jak z kiepskiego horroru. Matka pająków się raczej nie boi, bo i w sumie czego się bać. Ale gdy gadzina ( owadzina ? ) rozpina sieć swą po kuchni całej, a matka zaspana w owa sieć wpada, plącze się w niej i wpada w kolejną ( co on noc całą tkał wraz z kumplami? na akotd ?).

Może i nie odpajęczam mieszkania codziennie ( w sumie hoduję kilka pająków- komary wyłapują ), ale żeby stworzyć mroczną scenerię? która  w bezpośrednim kontakcie ze skóra przyjemna nie jest.


Kawa matce już nie potrzebna, ciśnienie gadzina podniósł ,a i pomógł się szybko obudzić. Polecam zamiast budzika ludziom o mocnych nerwach ;).

naturalna hipokryzja

niedziela, 28 lipca 2013
Zastanawiacie,jak bardzo człowiek promujący naturę w nią ingeruje, ulepsza i poprawia? A wszystko po to by było naturalnie. Matka się zastanowiła ( nie była może to żadna myśl twórcza, ale do takiej mogła doprowadzić).

Większość osób podkreśla, że naturalne piękno jest cudowne ,estetyczne i....naturalne. Akurat! Naturalne blondynki co jakiś czas farbują odrosty, odstające uszy i zbyt długie nosy zostają zoperowane, a tłuszczyk gromadzący się nad bioderkiem odessany.

Mężczyźni szumnie głoszą, że najpiękniejsze kobiety to te naturalne. Jasne. Spróbuj jedna z drugą zostawić nieogolone nogi, kota pod pachą i brwi niczym breżniew lub inne zbędne owłosienie.  Już nie będziesz naturalna, tylko zaniedbana.

Jakiś wstyd w ludziach jest, gdy mówi się o operacjach plastycznych. Że niby nikt nie robi, ludzie w oczach młodnieją podobno za sprawą dobrych genów. Zęby same z siebie się wybielają i prostują. Ale natura przede wszystkim.

Stawiając na naturę matka idzie się naturalnie doprowadzić do stanu używalności :).


STOP TELEGRAM

sobota, 27 lipca 2013
WRACAM DO ŚWIATA ŻYWYCH STOP SPAŁAM KILKA GODZIN STOP DZIECIĘ RÓWNIEŻ STOP ZĘBISKA WYSZŁY STOP


Matka żyć raczej będzie,dziecię również. Sen błogi i spokojny pomógł nam nieco odpoczynku zażyć. Przedłużający się stan zombie nie wpływał korzystnie na samopoczucie matki oraz jej wygląd.Wory pod oczami zaczęły kolan sięgać, a i te grawitacja dosięgać zaczyna. Teraz tylko relak i cieszenie się macierzyństwem ;)

oddam, przyjmę, zamienię

środa, 24 lipca 2013
W trybie pilnym oddam chętnie i od ręki kilka nieprzespanych nocy, całkowicie za darmo bez ukrytych opłat. Nie koniecznie w dobre ręce,każdemu kto się napatoczy.


Przyjmę snu każdą ilość. Zapewniam należyte warunki oraz oraz miłość dozgonną. Zapewniam, iż nie będzie on wykorzystywany w celach niewłaściwych.


Zamienię zmęczenie na relaks pełen. Mam przygotowany kontener na jego składowanie....


W oczekiwaniu na odzew w sprawie ogłoszeń matka zaaplikowała sobie kroplówkę z wiara kawy, rumianek na oczy oraz melisę dziecięciu na sen podobno spokojny.

z cyklu ogłoszenia parafialne

wtorek, 23 lipca 2013
Z racji nocy nieprzespanej matka na pysk pada.

Wczorajszym popołudniem matka dziecięciu chcąc nieba przychylić boróweczkami napasła je, skutkowało to nocnym jęczeniem i popłakiwaniem ( ani matka,ani dziecko nie spali ni chwili).

Wieczorem chcąc sen zdrowy i spokojny dziecinie zapewnić,karmiła maleństwo kaszką pożywną. Niepokój matki wzbudził fakt, iż dziecię nerwowo szarpało koszulkę podszczypując ją. Po zdjęciu koszulki matczynym oczom ukazała się czerwona plama z dwiema górkami. Po przeszukaniu dziecięcia oraz odzienia jego sprawca ukąszeń nie został odnaleziony, co za tym idzie również niezidentyfikowany.

Kolejnym domniemanym sprawcą  niepokoju maluszka może być ząb z prawej strony idący kole czwórki.

Poranne próby przetrenowania oka zakończyły się fiaskiem, dziecię miało inne plany ochoczo szabrując po domowych zakątkach.

W tym tygodniu matka miała plany nieco inne, po sukcesach w spaniu dziecięcia w dzień matka miała nadzieję na sen nocny równie spokojny.

Wory pod oczami matce jawią się niczym kratery, cycki ze zmęczenia opadają i włos na głowie jeży się na myśl o kolejnym przepysznych darach lata,których zapewne dziecię jeszcze spróbuje, lub one spróbują dziecięcia.

Idźmy na kawę.

relaks mamy

poniedziałek, 22 lipca 2013
Znacie te leniwe, niedzielne poranki, gdy macie szansę pospać , aż do 4tej rano,bo tuż potem maleńka pełnia szczęścia wygląda z łóżeczka niczym surykatka i stanowczo manifestuje porę wstania?

 Nagle z przerażeniem w oczach odkryjecie, iż podobno siedząc na podłodze nie spałyście, a w tym czasie przez dom przeszło mini tornado. Zdołacie to ogarnąć ,a maluszka podkarmić i utłamsić do snu. Poduszka przyciąga niczym magnes, idealnie synchronizujecie się własnym łóżkiem. Błogi stan zasypiania przerywa druga pełnia szczęścia, bo 6ta już dochodzi i czas na przegonienie przez mieszkanie stada hipopotamów z dzwonami u szyi.

 Nie do końca świadoma, co się właściwie dzieje masz mordercze odruchy, ale zmęczenie zamyka ci oczy i nie masz siły na nic innego poza wielką, mocną kawą. Zaczynasz być podejrzliwa, gdy znów zasypiasz na stojąco nad kuchenką, woda gotuje się zbyt długo.... gaz się skończył.

Nie,nie eksplodowałam. Umiliłam sobie mimo wszystko dzień, dzieciom również. Aby matka mogła odpocząć po porannych perypetiach dzieci zajęły się sobą.









                                Ja dostałam na poprawę humoru  kawę ( oczywiście na zimno :) ).

Humor też poprawił mi śliczny opalacz Ewa Bien , którego krój pozwolił mi czuć się atrakcyjnie i swobodnie.



dogadzać za wszelką cenę

poniedziałek, 22 lipca 2013
Ojciec dziecięciu chcąc nieba przychylić niespodziankę szykuje dzień cały. Pomimo, iż dziecię pokazuje rogi, wpada w furię bez powodu,marudzi na długim spacerze nadal niespodziankę szykuje.Nastaje wieczór,ojciec dzieci do auta pakuje (najmłodsze śpi smacznie pod babciną opieką ), wraz z matczyną jadą w świat wielki, ku stolicy. Dzieciom trza kultury nieco pokazać, ludzi światłych, obytych....

Jadąc dziecię okazuje zniecierpliwienie,na powiślu bark miejsc parkingowych, miły wieczór przeradza się po woli w koszmar. Niezrażeni zaistniałą sytuacją idziemy relaksu zażyć przy fontannach w delikatnej poświacie wodnego spektaklu.






















Gdy wracaliśmy gaba spytała :
- tato, to kiedy te atrakcje?

Przychylnieba dziecięciu....

deser dla maluszka

piątek, 19 lipca 2013
Szybki, prosty i smaczny deser nie tylko dla malucha
- banan
-garść malin
-miód ( miód pszczeli z dodatkiem melisy . )
- kleik kukurydziany ( nie koniecznie )

banan i maliny połączyć blenderem, dodać miodu do smaku ( maluszkowi możesz dodać łyżeczkę kleiku kukurydzianego
smacznego

photo
deser dla maluszka: banany, maliny, miód Zdjęcie pochodzi z notki deser dla malucha

nasze dzieci

czwartek, 18 lipca 2013
W poszukiwaniu prezentu dla melci trafiłam na sklep, w którym wszystko, a nawet więcej, teraz niecierpliwie czekam na przesyłkę ( a co wymyśliłam małej na urodziny ?o tym później, a teraz zapraszam do sklepu, może i wy coś wypatrzycie dla dzieci :))))

                                                       WWW.NASZEDZIECI.PL









Pozdrawiam / Best regards
Elwira Figura

Zapraszamy do naszego sklepu internetowego , gdzie obowiązują najniższe ceny
WWW.NASZEDZIECI.PL


Zapraszam również do naszych sklepów, poniżej adresy,mapki dojazdu na stronie

Nasze Dzieci Magazyn Główny: Mniszek 237, 26-625 Wolanów

czynny od 8 do 16 od pon. do piąt.

SKLEP: Nasze Dzieci ul. Sąchocka 7 przy Racławickiej 159 , Warszawa-Ochota , pon-piątek od 11-19 , sobota 10-14
-Towar zakupiony na aukcji można odebrać w sklepie tylko i wyłącznie po wcześniejszym umówieniu się z punktem odbioru-








bo bunt sie zaczął !!!!

czwartek, 18 lipca 2013
Przerabiamy bunt dwulatka z delikatnym wyprzedzeniem. Melka,jako 11 miesięczne dziecię pokazuje soją pozycję w domu. Ba! Głośno i dobitnie próbuje egzekwować swoje zdanie. Wrażliwa na krytykę,nie przyjmuje jej wcale. Słowo nie wywołuje w niej taką falę buntu i żalu, że dom trzęsie się od krzyku i szlochu.
Ulubionym zajęciem jest zjadanie farby drukarskiej, ze wszystkiego ( książki, gazety, opakowania... ), kolejne to kapci, posmakowała już każdych,jakie są w domu .( może rzeczywiście smaczniejsze niż zupki dla dzieci ).
Melci, nie wolno!
- buuuuuuuuuuuuu!

Melka, nie jedz tego!
- buuuuuuuuuuuuu!

Amelko! Tego nie wolno!
-buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!


......tak dzień nam upływa i żeby ktoś nie powiedział, że nic je4j nie wolno, wolno, a jakże, tylko, że zabawki dostosowane do potrzeb niespełna rocznego szkraba są dla melki mało interesujące i takie dziecinne :(.

Tati uznał, iż trzeb z dzieckiem porozmawiać ,a nie tylko zakazywać :
- melci,nie jedz papieru, bo brzuszek cię rozboli - widzisz? ( tu zwraca się do mnie )- rozumie
- melka- a!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!



Zrozumiała, przyjęła pouczenie,zareagowała prawidłowo. Ktoś jeszcze ma wcześniejszy bunt w domu ?

Bo my dla dopełnienia całości mamy jeszcze wściekłą 7 latkę i również na nie 16latka.

ujawnione zębiska

czwartek, 18 lipca 2013
Już są! Kolejne. Okupione łzami, kilkoma bezsennymi nocami, krwią i zgrzytami. Pojawiły się w mękach i bólach. Dolne dwójki, bo o nich mowa. Razem sztuk osiem. Ostre to ,jako brzytwy.  Dziecięciu ulżyć  nijak się nie da, bo po wepchnięciu palucha z żelem łagodzącym, paluch zostaje ostro potraktowany przez zęby już w pełnej krasie się prezentujące.Spotkanie to nie jest, ani przyjemne,  ani łagodne. Atak następuje natychmiastowo w chwili trafienie na ciało obce w paszczy ( a uścisk szczęk ma, jak pies obronny, wyrwać się nie da:( ). Liczę teraz na nockę przespaną, chyba, żeby kolejne zaczęły rosnąć i dawać znak o sobie .

na psa urok !!!

środa, 17 lipca 2013
dom







Mam psa,jak jakieś 50% populacji. Nie jest to zwykły ;pies. Jest nadzwyczajny w swoim lenistwie. Generalnie nic mu się nie chce.Na spacery przestaliśmy go brać bo ciągnąć to było trzeba, a bydle swój ciężar gatunkowy ma. Rzucić mu piłeczkę, pobiegnie... 2 metry i czołga się po nią. Zero kondycji inie zapasamy go. Nic mu się nie chce, wodę z miski piję na leżąco.Kiedy średniej wielkości krowa rozwali się na schodach nie sposób przejść i nawet, jak rozdepczesz to to łba nawet nie podniesie. Nie chce mu się.
Ale w sumie ,jak gonie kochać ? :) .

podstępne emerytki

niedziela, 14 lipca 2013
Znacie te babuleńki, które sapią nad uchem, choć dwie minuty temu goniły od skrzyżowania autobus lub tramwaj? Albo te zmęczone torby, które spoczywają obok emerytki na ławce, a ty bądź co bądź w sile wieku, po pracy,  zaraz skonasz ze zmęczenia stojąc obok?

Dzisiejszy dzień tylko utwierdził mnie w przekonaniu,że większość seniorów to komedianci.

Kazimierz Dolny.

Zaszłam do spożywczego po serek i bułeczkę dla melki. Przede mną starsza pani w kolejce kupuje:

-trzy butelki wina ( tu wymienia nazwę- wcale nie taniego ), wiśniówkę i trzy kabanosy

pakuje mozolnie zakupy i wychodząc zaczepia klienta :

- może mi pan torbę znieść ze schodów ?

( torba na kółkach , obok schodów zjazd )

Tak oto upewniłam się, że jednak bezczelność w starcach drzemie. Bazują na naszym dobrym wychowaniu sami zachowując się niekulturalnie, bo niby z racji wieku im się coś  należy. Zatem zanim następnym razem  szybko ustąpisz miejsca babince w autobusie, pomożesz odpocząć jej zakupom  zastanów się co tak naprawdę mają w tych siatkach.

Ja już wiem, życie emeryta to jedna wielka impreza :)

podaj dalej spersonalizowana kamasutra

niedziela, 14 lipca 2013
                                   Po urlopowy powrót umiliła mi również  mama100



Serdecznie dziękuję kasiu z kalendarza dowiedziałam się już jak skutecznie walczyć z kacem i zamiast kolejnego krawatu zamówić mężowi książkę spersonalizowaną "kamasutra na zmówienie " , lub sobie "o czym myśli mężczyzna,gdy nie myśli o seksie".
Zatapiam się w lekturze i czerpię z niej inspiracje :)

po deszczu

niedziela, 14 lipca 2013