trochę reklaksu, trochę zieleni

sobota, 15 czerwca 2013
Nie będę próbowała rozpływać się nad pięknem przyrody, bo żadne,nawet najbardziej wyszukane słowa nie są w stanie jej opisać. Zapraszam wiec na relaks na działce mojej mamy.
















0 komentarze

Prześlij komentarz

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.