nie używam , czyli dziewica z wyboru

Ostatnio nawet uprawianie sexu okazuje się być tak strasznym tematem ,że niektórzy chcąc go uniknąć zaślubiają się bogu. Chęć pracy dla kościoła, ale nie wstępowanie do zakonu
"Arcybiskup podkreślał także miłosną więź, jaka łączy dziewicę konsekrowaną z Bogiem: „Kinga nie będzie oblubienicą Chrystusa do śmierci, ale na wieki. To jest związek nierozerwalny, który nigdy nie ustanie. Mimo przepastnej różnicy między człowiekiem a Bogiem, w oblubieńczej wymianie jest symetria. Człowiek daje się cały i Stwórca daje się cały. Dlatego jest to dla wszystkich wierzących wzór oddania się Bogu”. Specyfika powołania dziewic konsekrowanych polega na tym, że żyją one w samotności, ale nie w izolacji od świata. Mają własne mieszkania, pracują na swoje utrzymanie, wykonując przeważnie świeckie zawody. Podlegają biskupowi diecezji, w której żyją i to z nim ustalają, w jaki sposób będą pracować na rzecz Kościoła lokalnego. Stan dziewic konsekrowanych nie jest nowym „wynalazkiem”, ponieważ znany był już w Kościele pierwotnym (II wiek) i to on dał początek żeńskiemu życiu zakonnemu (IV wiek). Niestety, trudności w utrzymaniu się samotnych kobiet sprawiły, że po jakimś czasie ten stan został zupełnie wyparty przez zorganizowane życie konsekrowane. Paradoksalnie „powrócił do łask” w epoce emancypacji kobiet."  .
Śluby dziewictwa . Powinny tą drogą pójść dojrzałe kobiety ,wiedzące czego chcą w życiu. Każdy żyje ,jak lubi . W zgodzie z samym sobą . Tylko wywiad z jeną z pań dziewic zaobrączkowanych , starych panien ( przepraszam singielek ) , rozbił mi konstrukcję. Owa pani stwierdziła, ze to świetna alternatywa dla tych , które nie chcą słuchać wiecznych pytań o ślub i dalsze plany. Gratuluję głębokiej wiary i przemyślanego wyboru drogi życiowej. Nie lepiej mieć tego męża, dzieci i również nie uprawiać sexu ... ze zmęczenia ???

CONVERSATION

3 komentarze:

  1. Tak się zastanawiam czy te ,,niewymuszone dziewictwo,, nie jest czasem formą ucieczki od niepowodzeń na zasadzie jak masz jakiś defekt to tak go przekręć żeby ci na dobre wyszedł! Np. Św. Kinga podana tu za przykład dziewicy z wyboru mimo że była mężatką to tak nie do końca prawda prawda jest okrutna ona po prostu była tak szpetna że mąż jej nie tknął z obrzydzenia i pytam co to ma wspólnego ze świętością ! Na ile te dziewice są dziewicami z wyboru a na ile z braku okazji? Pytanie zostaje bez odpowiedzi ......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważaj, bo rozważanie to może zostać potępione, jeśli jesteś w stanie racjonalnie coś wyjaśnić to stajesz się heretykiem

      Usuń
  2. hehe...dobre , coś w tym jest, znam przypadek kobiety -poszła do zakonu i już prawie , prawie...a dziś ma trójkę dzieciaków, sumując - pierwszy chłopak ją rzucił i decyzja ; zakon...
    więc ile tych prawdziwych powołań??
    częściej to ucieczka...

    OdpowiedzUsuń

To miejsce dla ciebie,
ale zanim skomentujesz pamiętaj, że ten blog to w dużej mierze ironiczne spojrzenie nie tylko na macierzyństwo, pokazane ze specyficznym może, ale jednak poczuciem humoru.